Wolfeslive - Stań się prawdziwym wilkiem. Strona Główna
 Album   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Brzeg Morza
Autor Wiadomość
Alma 
Samotnik
...If I just could make a deal with God...



Partner: ------
HP: 100/100
Wygląd: Czarna sierść po swej matce, błękitne runy pod oczami.
Charakter: Niesmiała, spokojna, krocząca swoją ścieżką.
Znaki Szczególne: Lazurowe oczy, które widzą więcej od innych.
Umiejętności: Jak na razie nic
Choroby: Jeśli ślepota jest chorobą...
Wysłany: 2012-03-13, 16:58   

Alma czuła, że jest ich coraz więcej. A raczej, rzecz ujmując słyszała. Zamknęła swe oczy i wstała, nie przejmując się piaskiem, który przykleił się jej do futra. Nie zważając, jak idzie, zawróciła i poszła przed siebie. Nadepnęła lekko na ogon White Soul, obrzuciła lekko piaskiem Visyonera. Ale po czemuż miałaby przejmować się takim drobiazgami? Daleko, ukryte pod kurzem świadomości, kryło się imię Hibiskus. Ale skąd je znała, kto je wypowiedział kiedyś... Nie mogła sobie przypomnieć. Nie poszła jednak daleko, położyła się na kamieniu i zaczęła machać nerwowo ogonem.
Hibiscus... odbijało się echem w jej głowie.
_________________

You lie silent there before me

Your tears may mean nothing to me now
The wind
howling at the window
The Love you
never gave
I give to you

Really don't deserve it

But now there's nothing you can do
So sleep in
your only memory of me
My dearest
mother
Here's a
lullaby
to close your eyes
It was always you that I despised
I don't feel enough
for you to cry
Here's a lullaby to close your eyes
Goodbye...
 
     
White Soul 
Samotnik
Zwana również Lisią Kitą.



Partner: Jestże słodsza muzyka na świecie?
HP: 100 HP
Wygląd: White Soul. Sierść biała jak jej imię. Oczy brązowe jak kora. Nos czarny jak węgiel. Jest to smukła wadera o lekkiej budowie ciała. Dzięki swoim mocno rozwiniętym kończynom potrafi świetnie biegać. Każdy krok, który stawia wykonuje z gracją. Ogon, który jest jej największym atutem, przypomina wyglądem bardziej lisią kitę niż ogon wilka. Jest to jedyne miejsce, gdzie jej sierść jest jedwabiście gładka.
Charakter: Soul to wbrew pozorom bardzo towarzyska wilczyca, która zna swoją wartość. Często bywa kokieteryjna i używa swoich atutów zbierając bardzo owocne plony. Nie jest jednak pusta i zakochana w sobie. Do jej serca trzeba dotrzeć. Gdy tak już się stanie, White jest wierną przyjaciółką do końca swoich dni. Wierzy w miłość od pierwszego wejrzenia, ale może też zakochać się z czasem. Jej największym marzeniem jest znaleźć miłość, która nie złamie jej serca.
Znaki Szczególne: Nad wyraz puchaty ogon.
Umiejętności: Częste wizualizacje przyszłości. Nie przepowiada jej, ale przestaje kontaktować i 'widzi' swoje myśli.
Choroby: zdrowa
Wiek: 3 lata
Urodziny: Pora Kwitnącej Wiśni
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2012-03-13, 17:23   

- Przepraszam państwa bardzo, ale nadal twierdzę, że towarzystwo nierozmowne. Opuszczam was.
Wilczyca podniosła się i powolnym krokiem obeszła zebranych żegnając ich skinieniem łba. Gdy obeszła wszystkich, powolnym krokiem udała się dalej, tam gdzie ją łapy poniosą.

*zt*
_________________


Imię: A ponieważ była biała i jej dusza była dobra, została nazwana White Soul.
Wiek: Dam o wiek się nie pyta... Ale ja nie jestem damą. 3 lata.
Wataha: A po co mi stado? Zawsze byłam samotniczką.

    Nawet jeden mały gest, jeden dotyk nieba
    Żeby znaleźć w każdym z nas jeden wspólny wielki raj,
    który da nam skrzydła i pozwoli dotknać gwiazd.

Partner: Przed użyciem zapoznaj się z treścią ulotki dołączonej do opakowania bądź skonsultuj się z lekarzem lub farmaceuta, gdyz kazdy lek niewlasnciwie stosowany zagraza twojemy zyciu lub zdrowiu.
Rodzina:
Matka: Czasem się cieszę, że moja matka wącha kwiatki od spodu.
Ojciec: Nawet nie wiem czy to był wilk... Może był lisem?
Szczenięta: Jeszcze ich nie mam.



    To dla takich chwil całe życie wędrówką jest
    Jeden dar, jedno własne skrzydło, żeby potem poczuć wiatr
    To dla takch chwil całe życie w szaleństwie.

Przyjaciele: Kira,
Znajomi: Szlachetny Urok, Ragnar, Visyoner, Alma, Krzyk Nocy, Ferrera, Sawyer
Wrogowie: Na co komu taka parszywa narośl?


    Dla mnie czas wiecznie trwa.
    Dla mnie król sługą... wiatr... da mi moc
    I ukoi serce z wilka, nie zatrzyma mnie.
Ostatnio zmieniony przez White Soul 2012-03-13, 18:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Krzyk Nocy 
Wojownik



HP: 100
Choroby: zdrowy
Wiek: 2 lata
Urodziny: Pora Śnieżnego Puchu
Wysłany: 2012-03-13, 17:27   

Wadera natchniona działaniem ów białej wadery uczyniła podobnie. Wstała pokaźnie, po czym zerknęła na morze. Będzie to ostatni wgląd na dłuższy czas, zraziła się spędem wilków w tym miejscu. Chociaż, może poszuka ustronnego klifu, kto wie. Tak czy inaczej, skinęła łbem wilkom w milczeniu na znak pożegnania, choć nie znaczyło to, że chciała je jeszcze spotkać. Po czym wolno zaczęła kierować swe łapy w głąb lasu, mimo wszystko czuła się bezpieczniej między drzewami, krzakami, gdzie czuła się w stu procentach wilkiem.
_________________
Cenię niezmiernie twoją młodzieńczą spontaniczność, ale w moim wypadku to sprawa dawno miniona. Ty myślisz w kategoriach ludzkiego życia, w kategoriach małych dokonań i ludzkich przyjemności. Ja przez tysiące lat przemyślałam plany dla świata, który jest teraz mój. Dowody są tak przytłaczające, że muszę postępować zgodnie z tym, do czego doszłam. Nie mogę zmienić ziemi w ogród, nie mogę stworzyć edenu ludzkiej wyobraźni - chyba że prawie całkowicie wyeliminuję ród męski.
 
     
Ferrera
Obcy


HP: 100
Choroby: zdrowa
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2012-03-13, 18:30   

Przyglądała się poczynaniom wader. Rzeczywiście, ten rzekomy "flirt" był dość zabawny, ale to nie była wystarczająca rozrywka dla Ferrery. Skinęła dwóm odchodzącym wilczycom, rzuciła okiem na resztę, po czym zwróciła się w stronę morza. Ponownie przymknęła oczy. Postanowiła wejść do wody. Zanurzyła jedną łapę. Brrr... Wzdrygnęła się delikatnie. Po chwili weszła cała.
 
     
Visyoner
Łowca
~Ponury Miś~



HP: 100 %
Wygląd: Jest to całkiem duży i dobrze zbudowany wilk. Jego długa, miękka sierść jest w kilku odcieniach szarości a gdzie niegdzie nawet biała. Począwszy od ogona a kończąc na czubku głowy jest szary. Byrzuch i pysk ma bialutki, łapy tak samo. Oczy jego są zielone, przypominają trochę świeżą trawę. Ma długie, smukłe łapy zakończone ostrymi pazurkami. Jego puszysty ogon jest dość długi i często szoruje po ziemi dlatego zazwyczaj jest cały w błocie. Vis nie dba szczególnie o wygląd ale nawet bez jego wkładu w urodę wygląda całkiem przyzwoicie. Pod pyskiem, jego sierść odstaje trochę na boki.
Znaki Szczególne: Visyoner ma na lewej tylnej łapie miejsce obrośnięte kruczoczarną sierścią a kształtem przypomina trochę gwiazdkę.
Choroby: Zdrowy
Urodziny: Pora Świergotu Ptaków
Wysłany: 2012-03-13, 19:44   
   Tytuły: Mistrz Gry


Visyoner lekko zdziwił się lekko zachowaniem białej wilczycy. Jemu nie w głowie były jakieś flirty. Na razie nie poszukiwał, żadnej partnerki na stałe. Nie poznał jeszcze żadnej jak dla niego właściwej samicy. Właściwie samotność mu nie doskwierała, miał tyle towarzystwa ile trzeba. W sumie teraz nadeszły dla niego takie dni, kiedy to jego jedynym marzeniem było, pobyć samemu. Przywędrował tu, bo był pewny, że nikogo tu nie będzie i spokojnie posiedzi sobie wpatrzony w fale na morzu. Od niedawna, gdy przyglądał się naturze, robiło mu się jakoś tak spokojnie i miło. Zaczynał podejrzewać, że stworzył we własnej psychice inny świat, do którego przenosił się patrząc na jakiś przyjazny widok. Niedługo przestanie wiedzieć, co w którym świecie się działo. Czy spotkał danego wilka tylko we swojej wyobraźni, czy zdarzyło się to na prawdę? Jeżeli czegoś z tym nie zrobi na pewno zwariuje.
Ze swoich przemyśleń wybiły go słowa, wypowiedziane przez śnieżnobiałą waderę. Więc już sobie idzie? W sumie, nie była mu do niczego potrzebna. Jak dla niego, to każdy mógłby sobie teraz pójść by mógł zostać w spokoju. Jego życzenie zaczęło się spełniać albowiem druga wadera także się oddaliła bez słowa pożegnania. Skinął jednak do niej głową i usiadł wygodnie na piasku. Po chwili poczuł, że jego sierść pokryły te żółte ziarenka. Jedna z nich go obsypała. Popatrzył lekko zdenerwowany na sprawczynie tego niegodnego czynu. Szybko jednak przeniósł wzrok na wodę. Ktoś się tam kąpał. Przez pewien czas zaczął rozważać czy sam nie wejdzie do wody. Trochę zimna by mu się przydało. Jednak już po chwili pożegnał ten pomysł i wstał.
Skinął głową do wilków, które jeszcze tu zostały i zaczął się powoli oddalać w poszukiwaniu cichego miejsca, gdzie będzie mógł się zagłębić w jego własnym, wymyślonym świecie. Tylko tam mogło być mu w tej chwili dobrze.

[z.t]
 
 
     
Ferrera
Obcy


HP: 100
Choroby: zdrowa
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2012-03-19, 09:01   

Wadera szybko wyszła z wody. Była dla niej stanowczo za zimna. Rozejrzała się. Została sama. Może i lubiła samotność, jednak teraz wyjątkowo miała ochotę na jakieś towarzystwo. Przeciągnęła się jeszcze na ciepłym piasku i ruszyła przed siebie w poszukiwaniu kogoś interesującego, z kim mogłaby spędzić czas. Nie znała tu wielu osób, chciała kogoś poznać.
z/t
 
     
Hibiscus 
Samiec Betha
Kpię z przyzwoitości.



HP: 100%
Wygląd: Smukły wilk o kremowo - beżowo - burej sierści. Jego futro mieni się tymi odcieniami schodząc od najciemniejszych - na grzbiecie. Po najjaśniejsze - na podbrzuszu, pysku i łapach. Plamy kolorów mieszają się między sobą i kontrastują kolorytem z drobnymi koralikami które tworzą długi sznur oplatający jego przednia, lewa łapę, bark, kark oraz pysk. Jedno z uszu jest przyklapnięte, oczy zaś w kolorze lazuru.
Charakter: Uczucia ukrywa pod sztucznym uśmiechem (pod sztuczną maską), niezrównoważony psychicznie.
Znaki Szczególne: Koraliki porozwieszane wokół całego ciała, liczne piórka, wyglądem często porównywany do choinki. Wegetarianin, krew go brzydzi, co często spotyka się z dziwną reakcją jego towarzyszy.
Choroby: psychoza (schizofrenia paranoidalna), depresja, BPD (pograniczne zaburzenie osobowości)
Wiek: 6 lat
Wysłany: 2012-03-25, 18:37   
   Tytuły: Questgiver || MG || Mister Luty 2010 || Najsympatyczniejszy Użytkownik Czerwca 2010


A co jeśli wszystko co się dzieje, istnieje tylko i wyłącznie w naszych umysłach? Jeżeli to, co jest wewnątrz nas, tak na prawdę jest całym otoczeniem. Wypruci tyłem na przód, zmiażdżeni, pozgniatani, nieszczelnie załatani. Hibiscus czuł jakby wszystko wokół było ustalone, z góry zarzucone. Odgrywał wyuczoną rolę w życiowym przedstawieniu i nie wahał się co do swoich czynów. Jego rola płynęła w jego żyłach wraz z koszmarami dni codziennych. Zdawało się, że jego osoba nie przywiązało uwagi do zniknięcia kilku świadomości. Jego wzrok ponownie spłynął na Almę. Nie wykierował swych kroków ku niej, nie zamierzał. Okruchami przyzwoitości zdawał sobie sprawę, że ma na nią niekoniecznie pozytywny wpływ. Kompetencja jego skołatanych myśli ograniczała się do kwestii wyrzucenia kilku słów. Ich zdiagnozowanie i sprawdzenia zajęło mu niekrótką chwilę.
- Kim jesteś?
Powtórzył swoje pytanie poniekąd umyślnie. Chciał się dowiedzieć czegoś więcej, czegoś, co w podświadomości łączyło go z tą postacią.

W pewnym momencie coś zaszumiało w jego głowie i zmieniło kanał. Odwrócił łeb i poszedł w tylko sobie znanym kierunku.

(Alma, kochanie, wrócę tu jak znajdziesz trochę czasu)
_________________


Zniszczenie
jako melodia pulsująca w moich kościach,
odwieczny mój towarzysz i kompan,
co wytrwale prowadzić mnie będzie za rękę,
na łoże śmierci, gdzie ostatecznie spocznę w zapomnieniu,
by dać kres swojej tułaczce - aż w między czasie rozkwitnie ponownie,
by porwać następnych naiwnych, aby na ślepo ofiarowali mu swe zaufanie.

 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Theme xandgreen created by spleen modified v0.3 by warna

We are not responsible for any content sent using
and/or included in the forum by users.

If your artwork has been stolen and you see it here,
contact with us and we will remove it!

Strona wygenerowana w 0,67 sekundy. Zapytań do SQL: 8