Wolfeslive - Stań się prawdziwym wilkiem. Strona Główna
 Album   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Kaktusowy Zakątek
Autor Wiadomość
Waniliowy Obłok 
Wilk podporządkowany
Wasza Waniliowość



HP: 100 hp
Znaki Szczególne: (zbyt)długi ogon, błękitne ślepia
Choroby: Zdrów
Wiek: 4 lata
Urodziny: Pora Chylących się Kłosów
Wysłany: 2009-03-26, 06:29   
   Tytuły: Misster WL (I, IV '10) || Najzabawniejsza postać (IV '10) || MG


-Moim zdaniem...- ruszył i ustał przed waderami.
-... możemy iść choćby i teraz.- dokończył machając ogonem. [i]Byłoby super...!- pomyślał i wyszczerzył się szeroko.
 
 
     
Świetlista Jutrzenka 
Obcy
Optymizm - karykatura nadziei.


Partner: Brak
HP: 100/100.
Wygląd: Dobrna waderka o liliowych, wodnistych oczkach. Sierść jest mieszaniną ciepłych odcieni kolorów.
Charakter: Bardzo ciekawska, z chęcią wsadziłaby swój nos w każdy zakamarek. Lubi być w centrum uwagi, nie znosi ignoracji. Naiwna. Ufa prawie każdemu.
Znaki Szczególne: W sumie w jej wyglącie nie można znaleźć nic szczególnego, chyba, że wodniste, liliowe ślepka.
Choroby: Zdrowa jak ryba!
Wiek: 1rok i 1miesiąc
Urodziny: Pora Świergotu Ptaków
Wysłany: 2009-04-04, 10:56   

- No to chodźmy! - ogłosiła triumfalnie i pomału zaczęła treptać do przodu. Nagle stanęła i spojrzała z niepokojem na Obłoka. - A jak nas zjedzą? - wytrzeszczyła oczy z przerażenia.
_________________
Talk to me softly, there's something in your eyes
Don't hang your head in sorrow and please don't cry...

    Imię: Świetlista Jutrzenka, ale wystarczy Jutrzenka.
    Wataha: Jej serce wciąż nie wie gdzie podążyć.
pidä kädestä kiinni jos jalkani horjuu.

Rodzina: Matka odeszła, Kropla Szczęścia również ją opuściła...
Przyjaciele: Bezkształtne smugi z przeszłości.
Znajomi: ...
Ufa: Znów musi oswoić się ze światem.


    And the waves said: Light up the night Stardust!



    It's okay to feel down and just remember
    That nothing's made to last, I know you're sad...

    That too will pass.
    ..............................
 
     
Waniliowy Obłok 
Wilk podporządkowany
Wasza Waniliowość



HP: 100 hp
Znaki Szczególne: (zbyt)długi ogon, błękitne ślepia
Choroby: Zdrów
Wiek: 4 lata
Urodziny: Pora Chylących się Kłosów
Wysłany: 2009-04-11, 08:07   
   Tytuły: Misster WL (I, IV '10) || Najzabawniejsza postać (IV '10) || MG


-...To skończymy na zwiedzaniu wielkich żołądków.- powiedział tak szybko, że z trudem dało się zrozumieć to co mówił. Do tego jeszcze wytrzeszczył oczy do Świetlistej, jakby chodziło mu o to, by mała celowo się przestraszyła. Pewnie to miał na myśli...
-To co idziemy?- zapytał nagle spokojnym wesołym głosem, oczami błądząc wśród bujnej roślinności het daleko.
 
 
     
Świetlista Jutrzenka 
Obcy
Optymizm - karykatura nadziei.


Partner: Brak
HP: 100/100.
Wygląd: Dobrna waderka o liliowych, wodnistych oczkach. Sierść jest mieszaniną ciepłych odcieni kolorów.
Charakter: Bardzo ciekawska, z chęcią wsadziłaby swój nos w każdy zakamarek. Lubi być w centrum uwagi, nie znosi ignoracji. Naiwna. Ufa prawie każdemu.
Znaki Szczególne: W sumie w jej wyglącie nie można znaleźć nic szczególnego, chyba, że wodniste, liliowe ślepka.
Choroby: Zdrowa jak ryba!
Wiek: 1rok i 1miesiąc
Urodziny: Pora Świergotu Ptaków
Wysłany: 2009-04-11, 12:43   

- Jak myślisz... Jak to jest mieszkać w żołądku? - zapytała, celowo ociągając wyprawę, gdyż miała pewne obawy, ale Jutrzenka jak to Jutrzenka... Nie okazywała tego wprost. Wyszczerzyła się jedynie zadając głupie pytania.
_________________
Talk to me softly, there's something in your eyes
Don't hang your head in sorrow and please don't cry...

    Imię: Świetlista Jutrzenka, ale wystarczy Jutrzenka.
    Wataha: Jej serce wciąż nie wie gdzie podążyć.
pidä kädestä kiinni jos jalkani horjuu.

Rodzina: Matka odeszła, Kropla Szczęścia również ją opuściła...
Przyjaciele: Bezkształtne smugi z przeszłości.
Znajomi: ...
Ufa: Znów musi oswoić się ze światem.


    And the waves said: Light up the night Stardust!



    It's okay to feel down and just remember
    That nothing's made to last, I know you're sad...

    That too will pass.
    ..............................
 
     
Waniliowy Obłok 
Wilk podporządkowany
Wasza Waniliowość



HP: 100 hp
Znaki Szczególne: (zbyt)długi ogon, błękitne ślepia
Choroby: Zdrów
Wiek: 4 lata
Urodziny: Pora Chylących się Kłosów
Wysłany: 2009-04-11, 21:37   
   Tytuły: Misster WL (I, IV '10) || Najzabawniejsza postać (IV '10) || MG


-Myślę, że byłoby ... ciut nieprzyjemnie.- powiedział jakby nad czymś się zastanawiając.
-No, ale chodźmy już.- powiedział i pchnął Świetlistą nosem. Tak naprawdę sam dawno nie był na jakiejś dalekiej wyprawie i strasznie, ale to strasznie ten pomysł mu się zaczął podobać. Nie mógł się już doczekać.
-Truskawa idziesz?- rzucił przyjaciółce kuszące spojrzenie. xp
 
 
     
Świetlista Jutrzenka 
Obcy
Optymizm - karykatura nadziei.


Partner: Brak
HP: 100/100.
Wygląd: Dobrna waderka o liliowych, wodnistych oczkach. Sierść jest mieszaniną ciepłych odcieni kolorów.
Charakter: Bardzo ciekawska, z chęcią wsadziłaby swój nos w każdy zakamarek. Lubi być w centrum uwagi, nie znosi ignoracji. Naiwna. Ufa prawie każdemu.
Znaki Szczególne: W sumie w jej wyglącie nie można znaleźć nic szczególnego, chyba, że wodniste, liliowe ślepka.
Choroby: Zdrowa jak ryba!
Wiek: 1rok i 1miesiąc
Urodziny: Pora Świergotu Ptaków
Wysłany: 2009-04-11, 21:40   

Nagle rozpędziła się i wskoczyła Obłokowi najbezczleniej w świecie na grzbiet. - Jazdaaa! - wrzasnęła i zamachała łapą niczym lassem. xD W sumie... Gdzie mają najpierw iść? Niech Obłok myśli! Ona tu tylko jest pasażerem i uczestnikiem, o!
_________________
Talk to me softly, there's something in your eyes
Don't hang your head in sorrow and please don't cry...

    Imię: Świetlista Jutrzenka, ale wystarczy Jutrzenka.
    Wataha: Jej serce wciąż nie wie gdzie podążyć.
pidä kädestä kiinni jos jalkani horjuu.

Rodzina: Matka odeszła, Kropla Szczęścia również ją opuściła...
Przyjaciele: Bezkształtne smugi z przeszłości.
Znajomi: ...
Ufa: Znów musi oswoić się ze światem.


    And the waves said: Light up the night Stardust!



    It's okay to feel down and just remember
    That nothing's made to last, I know you're sad...

    That too will pass.
    ..............................
 
     
Waniliowy Obłok 
Wilk podporządkowany
Wasza Waniliowość



HP: 100 hp
Znaki Szczególne: (zbyt)długi ogon, błękitne ślepia
Choroby: Zdrów
Wiek: 4 lata
Urodziny: Pora Chylących się Kłosów
Wysłany: 2009-04-12, 07:51   
   Tytuły: Misster WL (I, IV '10) || Najzabawniejsza postać (IV '10) || MG


Zadowolony wyskoczył jak z torpedy i pędził w stronę Ashwindu. Nigdy tam nie był co jeszcze dodawało mu ochoty i chęci by tam się znaleźć, dlatego pędził jak burza z małą na grzbiecie.
-Co bierzemy najpierw? Morze pióro feniksa?- zapytał w biegu.
 
 
     
Świetlista Jutrzenka 
Obcy
Optymizm - karykatura nadziei.


Partner: Brak
HP: 100/100.
Wygląd: Dobrna waderka o liliowych, wodnistych oczkach. Sierść jest mieszaniną ciepłych odcieni kolorów.
Charakter: Bardzo ciekawska, z chęcią wsadziłaby swój nos w każdy zakamarek. Lubi być w centrum uwagi, nie znosi ignoracji. Naiwna. Ufa prawie każdemu.
Znaki Szczególne: W sumie w jej wyglącie nie można znaleźć nic szczególnego, chyba, że wodniste, liliowe ślepka.
Choroby: Zdrowa jak ryba!
Wiek: 1rok i 1miesiąc
Urodziny: Pora Świergotu Ptaków
Wysłany: 2009-04-12, 13:25   

- Niech Ci będzie, tylko najpierw znajdź feniksa. - powiedziała i zastanawiała się, czy w Ashwind znajdą tego ptaka... Pewnie gdzie jest, o. Uda im się i już. To mówiąc- odbiegła.
_________________
Talk to me softly, there's something in your eyes
Don't hang your head in sorrow and please don't cry...

    Imię: Świetlista Jutrzenka, ale wystarczy Jutrzenka.
    Wataha: Jej serce wciąż nie wie gdzie podążyć.
pidä kädestä kiinni jos jalkani horjuu.

Rodzina: Matka odeszła, Kropla Szczęścia również ją opuściła...
Przyjaciele: Bezkształtne smugi z przeszłości.
Znajomi: ...
Ufa: Znów musi oswoić się ze światem.


    And the waves said: Light up the night Stardust!



    It's okay to feel down and just remember
    That nothing's made to last, I know you're sad...

    That too will pass.
    ..............................
Ostatnio zmieniony przez Świetlista Jutrzenka 2010-07-27, 13:21, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Księżycowy Liść 
Szaman
Strażnik Gajów



Partner: Serce swe oddałem Satine.
HP: 100
Wygląd: Basior o szaro srebrnej sierści, niższy niż więkrzość samców. Jego długi ogon zakończony jest ciemną plamą. Zaś nad lewem ramieniem mieni się biała plama w kształcie liścia.
Charakter: Spokojny o lekko filozoficznych skłonnościach. Nie kryjący się ze swymi uczuciami. Ze względu na swą opiekuńczość pomoże każdemu kto tego potrzebuje. Często gdy polubi jakiegoś wilka nadaje mu tytuł.
Znaki Szczególne: Plama sierści w kształcie liścia klonu.
Umiejętności: Opanowane do perfeckcji maskowanie i skradanie. Magia Natury. Czulsze zmysły
Choroby: Zdrowy
Wysłany: 2010-04-22, 15:38   
   Tytuły: Questgiver || Knuwisz ||


Księżycowy przy truchtał tu ze szczeniakiem w pysku. Wszedł miedzy kaktusy i upuścił Karmelowa Noc na piasek sam siadając na jednym z kamieni. Gdy zaczął mówić jego głos był wyraźny, bez żadnych emocji:
- Skoro uważasz ze możesz sobie poradzić sama, przetestuje Cie.- rozejrzał się w kolo i powiedział:
- Co może nadawać się do jedzenia na tej, wydawało by się martwej, pustyni. Co mozna upolować?-
 
 
     
Karmelowa Zima 
Wojownik
Samotna Marzycielka



Partner: You talking to me?
HP: 62% HP
Wygląd: Z małej czarnej kuleczki wyrosła średniej wielkości wadera. Siersć ma teraz długą i puszystą. Na gardle i pysku ma białe kawałki. Ogon zakończony barwą karmelową. Na jednej łapie ma brązową skarpetkę. Brzuch i trochę piersi jest biały. Oczy mają piękną złotą barwę.
Charakter: Wadera jest bardzo spokojna i miła jak baranek.Uwielbia pomagać wszystkim na około.Ten mały aniołek w ciele diabła potrafi zanudzać swoimi godzinnymi pogaduszkami.To małe stworzonko jest wielkim,wielkim marzycielem.Karmelowa jest bardzo zżyta z matką tak jak jej braciszek ale potrafi uciekać i obrażać się na Kokosowa..Ona uwielbia także wędrówki w nieznane jej okolice.Lubi bawić się ze swoim rodzeństwem.Czasami jest niegrzeczna,bo ona uważa swoje wszystkie wyczyny za niewinne.Od pewnego dnia poleciała na ściane w grocie.Od tamtej chwili robi różne kaskaderskie wyczyny. Od pewnego dnia zaczęła lubić wodę.
Umiejętności: Największy wilczy kaskader na ziemi.
Choroby: Zdrowa
Wysłany: 2010-04-22, 16:50   

-Zostaw mnie. Nie jesteś moim ojcem. - Odwróciłam się i poszłam w stronę groty.-A i jeszcze jedno. Nie idź za mną.- Zaczęłam przedzierać się przez kaktusy. Nic nie robiłam sobie z raniących mnie kolców. Gdy wyszłam terenu kolcowych roślin liznęłam małe ranki i pobiegłam do jaskini.
_________________

    Świat nie jest idealny, ale zawsze jest jeszcze karmel o nocnej porze.

Imię: Najsłodsze ze wszystkich. Karmelowa Zima.
Wiek: Nie zbiję cię byle czym, hm? Jestem dorosła. Masz podnietę?
Wataha: Zabierz odemnie te wszystkie gadki o dobrodziejstwach watah. Z Watahy Księżyca wyrzucona, więc samotnicze życie czas wieść.
Rodzina: Lepszej nie znajdę na całym wielkim świecie.
~MatkaKokosowa Ulewa. [*]
~BraciaGorrus [*], Kodama, Mleczny Sen.
~SiostraTruskawkowa Noc.
~WujKsiężycowy Liść.
~CiotkaSatine.
~Kuzyni Premium, Whisky
~KuzynkiCampari, Caterina, Pinacolada

Partner: Wytłumacz mi proszę, jak osoba, która prawie nikogo nie ma może mieć partnera? Nikt, a nikt


    Cudowność domu polega nie na tym, że zapewnia schronienie, ogrzewa, czy daje poczucie własności, ale na tym, że powoli gromadzi w nas zasoby słodyczy.


Zastrzeżone: x x
 
     
Księżycowy Liść 
Szaman
Strażnik Gajów



Partner: Serce swe oddałem Satine.
HP: 100
Wygląd: Basior o szaro srebrnej sierści, niższy niż więkrzość samców. Jego długi ogon zakończony jest ciemną plamą. Zaś nad lewem ramieniem mieni się biała plama w kształcie liścia.
Charakter: Spokojny o lekko filozoficznych skłonnościach. Nie kryjący się ze swymi uczuciami. Ze względu na swą opiekuńczość pomoże każdemu kto tego potrzebuje. Często gdy polubi jakiegoś wilka nadaje mu tytuł.
Znaki Szczególne: Plama sierści w kształcie liścia klonu.
Umiejętności: Opanowane do perfeckcji maskowanie i skradanie. Magia Natury. Czulsze zmysły
Choroby: Zdrowy
Wysłany: 2010-04-22, 16:56   
   Tytuły: Questgiver || Knuwisz ||


Księżycowy patrzał tylko jak wadera odchodzi. Powiedział tylko:
- Nie, nie jestem twym ojcem. I nigdy nim nie chciałem być...- miał nadzieje ze jednak jakoś zmieni Zimę. Widać, nie. Położył się na piasku i leżał tak pewien czas. Gorąco i suche powietrze targały jego ciałem. W końcu wstał i powlókł ciało w stronę Groty. W końcu to był jego dom... Gdy jednak przeszedł parę kroków zmienił zdanie. Nie szedł do Groty. Jedynie przed siebie.
 
 
     
Hibiscus 
Samiec Betha
Kpię z przyzwoitości.



HP: 100%
Wygląd: Smukły wilk o kremowo - beżowo - burej sierści. Jego futro mieni się tymi odcieniami schodząc od najciemniejszych - na grzbiecie. Po najjaśniejsze - na podbrzuszu, pysku i łapach. Plamy kolorów mieszają się między sobą i kontrastują kolorytem z drobnymi koralikami które tworzą długi sznur oplatający jego przednia, lewa łapę, bark, kark oraz pysk. Jedno z uszu jest przyklapnięte, oczy zaś w kolorze lazuru.
Charakter: Uczucia ukrywa pod sztucznym uśmiechem (pod sztuczną maską), niezrównoważony psychicznie.
Znaki Szczególne: Koraliki porozwieszane wokół całego ciała, liczne piórka, wyglądem często porównywany do choinki. Wegetarianin, krew go brzydzi, co często spotyka się z dziwną reakcją jego towarzyszy.
Choroby: psychoza (schizofrenia paranoidalna), depresja, BPD (pograniczne zaburzenie osobowości)
Wiek: 6 lat
Wysłany: 2011-05-27, 20:48   
   Tytuły: Questgiver || MG || Mister Luty 2010 || Najsympatyczniejszy Użytkownik Czerwca 2010


Tysiące nieokiełznanych myśli lawirowało w nieperfekcyjnych okręgach. Coś gryzło owego wilka, coś nie dawało mu spokoju. Kruche wspomnienia łamały się w jego wyobraźni w miliony małych kawałków - niczym poranne herbatki w dłoniach mojej mamy. W pewnym momencie jeden z okruszków wpadł w zawiłą maszynerię i rozpoczął złożony proces myślowy wilka. Przypominanie sobie aspektów z przeszłości nie jest prostą rzeczą, składa się z wielu niepowiązanych z sobą procesów. Nagle w jego umyśle pojawiły się pierwsze zajawki. Krótkometrażowe filmy wspomnień wyświetlały się tuż przed jego, zadymionymi gęstym smogiem, oczyma. W pewnym momencie przypomniał sobie pierwszy dzień, gdy zawitał do Wolfeslife. Te nieświadome uśmiechy jego przyjaciół, te nowe znajomości. Teraz to wszystko tracił. Miał to w swoich łapach, ale powoli z nich wypuszczał. Robił to najzupełniej świadomie. Psychoza ogarniała coraz więcej objętości jego mózgu.
Aparycja Hibiscusa czołgała się po ziemi, wołając o pomoc. Jego pysk wykrzywiony był w żałośnie przyklejonym uśmiechu. Nie biło od niego żadne życie. Obdarty z uczuć, dotarł tutaj mimowolnie, szedł z biegiem wiatru, dając ponieść się swoim niewidzialnym skrzydłom osobowości. Piasek wirował w powietrzu, drażniąc powierzchnię oczu i zgrzytając między zębami. Stał w miejscu czekając, na co? Na kogo? Na to pytanie nie chciał znać odpowiedzi. Łapał chwilę, połykając teraźniejszość z wielką gulą w gardle.
_________________


Zniszczenie
jako melodia pulsująca w moich kościach,
odwieczny mój towarzysz i kompan,
co wytrwale prowadzić mnie będzie za rękę,
na łoże śmierci, gdzie ostatecznie spocznę w zapomnieniu,
by dać kres swojej tułaczce - aż w między czasie rozkwitnie ponownie,
by porwać następnych naiwnych, aby na ślepo ofiarowali mu swe zaufanie.

 
 
     
Szafranowy Cień 
Medyk
Szafranek



Partner: Opadła kurtyna, koniec przedstawienia.
HP: 100
Wygląd: Moje futro ma kolor kremowy. Na jasnej powierzchni pyska odznacza się czarny nos i oczy o wyjątkowej barwie. Mają one ciemne, często rozszerzone źrenice, a są koloru orzechowego z łososiowymi brzebłyskami. Sierść na piersi, szyi i ogonie jest bardzo długa i gęsta. Moje pazury mają mocny, kremowy odcień. W mojej sierści znajdziesz kilka piór orła, a za uchem noszę jedno od bażanta.
Charakter: Myślę, że lepiej by było, gdybyś poznał mnie osobiście...
Znaki Szczególne: Pióra w sierści, wyjątkowe oczy.
Choroby: Oprócz chorób psychicznych, brak.
Wiek: 7 lat
Urodziny: Pora Karmazynowych Liści
Wysłany: 2011-05-27, 21:02   

Biegłem, po prosu biegłem. Nic, tylko piasek ślizgał mi się przed oczyma. Nie spodziewałem się tego, ale napotkałem zapach wilka. Przyśpieszyłem. Słońce pragnęło wycisnąć ostatnie tchnienie z moich płuc. Wilk, basior, bura plama wśród piachu. Zrównałem się z nim. Zwyczajnie biegłem obok. Nie patrzyłem na niego, nie było mi to potrzebne. Byłem ja, on, pustynia i nasze oddechy. To wszystko. Po co biegliśmy? By biec, po prostu...
_________________
Imię: Pusta osłona osoby, nic więcej. |Szafranowy Cień|
Wiek: To tylko gołe liczby, których wartość jest względna.7 jesieni|
Wataha: Szumi cicho wśród liściastych koron drzew. |Wiatr|
Partnerka: Kocha, lubi, szanuje, nie chce, nie dba, żartuje. |
Rodzina: Jej się nie wybiera, co nie przeszkadza mi w bezkresnej miłości. |Leah i Sezur- rodzeństwo|
Przyjaciele/Wrogowie: dzieli ich jedynie niewidzialna granica nienawiści. |Lawiss, Ahirra, Paili|

Ja w klubie disco mogę robić wszystko

Wyciągam damy spod opieki mamy

I małolaty spod opieki taty

Na bramce stoję, nikogo się nie boję

Ja jestem "King Bruce Lee Karate Mistrz"
 
     
Hibiscus 
Samiec Betha
Kpię z przyzwoitości.



HP: 100%
Wygląd: Smukły wilk o kremowo - beżowo - burej sierści. Jego futro mieni się tymi odcieniami schodząc od najciemniejszych - na grzbiecie. Po najjaśniejsze - na podbrzuszu, pysku i łapach. Plamy kolorów mieszają się między sobą i kontrastują kolorytem z drobnymi koralikami które tworzą długi sznur oplatający jego przednia, lewa łapę, bark, kark oraz pysk. Jedno z uszu jest przyklapnięte, oczy zaś w kolorze lazuru.
Charakter: Uczucia ukrywa pod sztucznym uśmiechem (pod sztuczną maską), niezrównoważony psychicznie.
Znaki Szczególne: Koraliki porozwieszane wokół całego ciała, liczne piórka, wyglądem często porównywany do choinki. Wegetarianin, krew go brzydzi, co często spotyka się z dziwną reakcją jego towarzyszy.
Choroby: psychoza (schizofrenia paranoidalna), depresja, BPD (pograniczne zaburzenie osobowości)
Wiek: 6 lat
Wysłany: 2011-05-27, 21:19   
   Tytuły: Questgiver || MG || Mister Luty 2010 || Najsympatyczniejszy Użytkownik Czerwca 2010


Hibiscus miał pozorny cel w tym biegu, biegły by uciec od rzeczywistości. Chciał znaleźć się jak najdalej od tego całego paradoksalnego świata. Chował się w zakamarkach swojej pamięci, starając się odnaleźć miejsce, w którym czułby się bezpieczny i spełniony. Percepcja wilka była ograniczona do najmniejszego minimum. Nie poczuł Szafranowego, nie zauważył go, dopiero gdy do jego uszu dobiegł rytmiczny puls bicia wilczych łap o lekki piasek, odwrócił ku niemu łeb. Słońce wpuszczało teraz swoje promienie idealnie w jego czarne źrenice, lecz te nie skurczyły się. Wilk miał problem głębiej zakorzeniony w swoim mózgu - to tłumaczyłoby owe objawy i psychozę. Jednak wilczy świat nie posiadał neurologów w swoim zaopatrzeniu. Zostawmy więc to biegowi czasu i działaniu natury. Hibiscus spojrzał na swojego towarzysza, bez krzty uczucia. Jego pysk nawet nie drgnął. Patrzył na niego dłuższą chwilę. Statyczność i ubogi asortyment jego mimiki mogłaby niejedną osobowość wywrócić z równowagi. W pewnym momencie znużyło go wpatrywanie się. Odwrócił pysk do początkowej pozycji i gwałtownie zahamował, tworząc ogromną masę srebrzystego pyłu, zrobionego ze złotych ziarenek piasku.
_________________


Zniszczenie
jako melodia pulsująca w moich kościach,
odwieczny mój towarzysz i kompan,
co wytrwale prowadzić mnie będzie za rękę,
na łoże śmierci, gdzie ostatecznie spocznę w zapomnieniu,
by dać kres swojej tułaczce - aż w między czasie rozkwitnie ponownie,
by porwać następnych naiwnych, aby na ślepo ofiarowali mu swe zaufanie.

 
 
     
Szafranowy Cień 
Medyk
Szafranek



Partner: Opadła kurtyna, koniec przedstawienia.
HP: 100
Wygląd: Moje futro ma kolor kremowy. Na jasnej powierzchni pyska odznacza się czarny nos i oczy o wyjątkowej barwie. Mają one ciemne, często rozszerzone źrenice, a są koloru orzechowego z łososiowymi brzebłyskami. Sierść na piersi, szyi i ogonie jest bardzo długa i gęsta. Moje pazury mają mocny, kremowy odcień. W mojej sierści znajdziesz kilka piór orła, a za uchem noszę jedno od bażanta.
Charakter: Myślę, że lepiej by było, gdybyś poznał mnie osobiście...
Znaki Szczególne: Pióra w sierści, wyjątkowe oczy.
Choroby: Oprócz chorób psychicznych, brak.
Wiek: 7 lat
Urodziny: Pora Karmazynowych Liści
Wysłany: 2011-05-30, 18:45   

Coś mnie tknęło. Zachamowałem. Przecież mam ważne sprawy do załatwienia! Uśmiechnąłem się przepraszająco do towarzysza biegu i zmieniłem kierunek. Wyciągając łapy, pędziłem niczym wiatr. Wyminąłem kilka kaktusów. Wiatr w sierści łagodził natrętne ciepły, napierające na me ciało. Łagodził zadrapania na pysku. Pomagał biec. Bardziej przyśpieszyłem, kiedy piasek ustępował zieleni...
zt
_________________
Imię: Pusta osłona osoby, nic więcej. |Szafranowy Cień|
Wiek: To tylko gołe liczby, których wartość jest względna.7 jesieni|
Wataha: Szumi cicho wśród liściastych koron drzew. |Wiatr|
Partnerka: Kocha, lubi, szanuje, nie chce, nie dba, żartuje. |
Rodzina: Jej się nie wybiera, co nie przeszkadza mi w bezkresnej miłości. |Leah i Sezur- rodzeństwo|
Przyjaciele/Wrogowie: dzieli ich jedynie niewidzialna granica nienawiści. |Lawiss, Ahirra, Paili|

Ja w klubie disco mogę robić wszystko

Wyciągam damy spod opieki mamy

I małolaty spod opieki taty

Na bramce stoję, nikogo się nie boję

Ja jestem "King Bruce Lee Karate Mistrz"
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Theme xandgreen created by spleen modified v0.3 by warna

We are not responsible for any content sent using
and/or included in the forum by users.

If your artwork has been stolen and you see it here,
contact with us and we will remove it!

Strona wygenerowana w 0,52 sekundy. Zapytań do SQL: 9