Wolfeslive - Stań się prawdziwym wilkiem. Strona Główna
 Album   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Konie i Jazda Konna.
Autor Wiadomość
Mroczna Przyszłość 
Weteran
through the darkness follow me



Partner: och, a ktoś mnie chce..? [Czarna Krew]
HP: 90 pkt
Wygląd: niewysoka, wychudła biała wilczyca o przenikliwym spojrzeniu czerwonych ślepi. Sierść na karku dłuższa, poskręcana w warkoczyki - to pamiątka po spotkaniu z ludźmi, a konkretniej małą dziewczynką, która znalazła wilczycę w lesie w stanie skrajnego wyczerpania i karmiła ją owocami, a także mięsem ukradzionym z domu. Na białym pysku odcinają się ślady krwi z pyska, to nienaturalnie długie kły ranią wargi. Choć krok ma długi i posuwisty to kuleje lekko na lewą przednią łapę jednak nie zauważy tego niewprawne oko. Pod obfitym futrem skrywa blizny po walce z rysiem i niedźwiedziem o pożywienie, a także po kilku wilczych potyczkach. Od jakiegoś czasu nie ma ogona, a właściwie ma, ale tylko końcówkę, może 4 kręgi.
Charakter: Och, kobieta zmienną jest, a nastawienie MP do świata i otaczających ją stworzeń potrafi zmieniać się szybko. Nic nie znaczy dla niej wataha, z jakiej pochodzi wilk, choć ona sama jest Alphą jednej z nich.
Znaki Szczególne: Trudno nie zauważyć nadnaturalnie długich kłów wilczycy, które wiecznie ranią jej pysk. Wyróżniają ją też szkarłatne oczy.
Choroby: -
Urodziny: Pora Lodowych Okruchów
Wysłany: 2009-08-14, 17:04   
   Tytuły: Mop podłogowy / Wróżka Aloiza


co kto lubi :)
mnie kreci natural.. zeby z koniem zrobic 'wszystko' bez przymusu i za jego zgoda i z checia.
i western.. ale nie te swinstwa typu rodeo itp, ale trail np..
_________________

Od Vampira | Nocą.. | Czerwono.

Niektórych ludzi prześladują demony. Chryste, ona czuje, jakby miała w mózgownicy całe pieprzone niebo i piekło. Hej, wy tam! W mojej głowie jest party, wszyscy są zaproszeni. Przynieście własne topory.



Wiek: 15 lat
Wrogowie/Przyjaciele:Stara się być ze wszystkimi na neutralnej stopie, a jednak.. Dinthius. Podpadłeś.
Znajomi: Perlisz, jej największa przyjaciółka. Dosłownie.

Forgive, but never forget.

___

No wealth, no ruin, no silver, no gold
Nothing satisfies me but your soul
 
 
     
Mglista Noc 
Samotnik
~Ruda~



HP: 100%
Wygląd: Wyróżnia się nietypowym umaszczeniem. Jej sierść jest bowiem ogniście ruda, a na pysku, brzuchu i końcach łap oraz ogona przechodzi w biel. Sprawia to, że Noc przywodzi na myśl lisa. Efekt ten wzmacnia jej postura - jest dość niska i bardzo szczupła, niemal chuda. Mimo to na jej łapach wyraźnie zarysowują się mięśnie, dając dowód jej doskonałej kondycji. Wadera może poszczycić się także długim, puszystym ogonem, a przede wszystkim oczami w kolorze bursztynu, o bystrym, przenikliwym spojrzeniu. Na jej smukłym pysku gości zazwyczaj niemal niedostrzegalny cień nonszalanckiego, nieco nieobecnego uśmiechu. Na lewym uchu Rudej dostrzec można bliznę i lekki ubytek - pamiątkę po stoczonej w młodości walce z rysiem. Nadaje to jej nieco szelmowskiego wyrazu.
Znaki Szczególne: Nieco wyszczerbione lewe ucho; nietypowe umaszczenie
Choroby: zdrowa
Wysłany: 2009-08-14, 18:36   
   Tytuły: Questgiver || Pomysłodawca || MG || Stały bywalec || Glistnik Złośliwy || Paskuda || Najciekawsza wadera


Mroczna Przyszłość napisał/a:
mnie kreci natural.. zeby z koniem zrobic 'wszystko' bez przymusu i za jego zgoda i z checia.


Wybacz, ale moim zdaniem kantar sznurkowy ma z tym niewiele wspólnego. Tak jak mówiłam, więcej ma już zwykły ^^
_________________
    A jeśli zacznę się na nowo
    wyrywać zbuntowanym ciałem,
    powiedz mi wreszcie pierwsze słowo,
    którego nigdy nie słyszałam

    ***

    Bo znów pogański samum wieje
    w pędach, zawrotach, burzach, blaskach!

    ***

    Pamiętaj: kiedy znów zdziczeję,
    Odrzyj mnie z wichrów i ugłaskaj!
 
     
Mroczna Przyszłość 
Weteran
through the darkness follow me



Partner: och, a ktoś mnie chce..? [Czarna Krew]
HP: 90 pkt
Wygląd: niewysoka, wychudła biała wilczyca o przenikliwym spojrzeniu czerwonych ślepi. Sierść na karku dłuższa, poskręcana w warkoczyki - to pamiątka po spotkaniu z ludźmi, a konkretniej małą dziewczynką, która znalazła wilczycę w lesie w stanie skrajnego wyczerpania i karmiła ją owocami, a także mięsem ukradzionym z domu. Na białym pysku odcinają się ślady krwi z pyska, to nienaturalnie długie kły ranią wargi. Choć krok ma długi i posuwisty to kuleje lekko na lewą przednią łapę jednak nie zauważy tego niewprawne oko. Pod obfitym futrem skrywa blizny po walce z rysiem i niedźwiedziem o pożywienie, a także po kilku wilczych potyczkach. Od jakiegoś czasu nie ma ogona, a właściwie ma, ale tylko końcówkę, może 4 kręgi.
Charakter: Och, kobieta zmienną jest, a nastawienie MP do świata i otaczających ją stworzeń potrafi zmieniać się szybko. Nic nie znaczy dla niej wataha, z jakiej pochodzi wilk, choć ona sama jest Alphą jednej z nich.
Znaki Szczególne: Trudno nie zauważyć nadnaturalnie długich kłów wilczycy, które wiecznie ranią jej pysk. Wyróżniają ją też szkarłatne oczy.
Choroby: -
Urodziny: Pora Lodowych Okruchów
Wysłany: 2009-08-14, 20:32   
   Tytuły: Mop podłogowy / Wróżka Aloiza


ma wspolnego, jesli sie go umie uzywac i uzywa dobrze, nie robiac koniu krzywdy. wtedy taka jazda jest delikatna i bez przymusu.
_________________

Od Vampira | Nocą.. | Czerwono.

Niektórych ludzi prześladują demony. Chryste, ona czuje, jakby miała w mózgownicy całe pieprzone niebo i piekło. Hej, wy tam! W mojej głowie jest party, wszyscy są zaproszeni. Przynieście własne topory.



Wiek: 15 lat
Wrogowie/Przyjaciele:Stara się być ze wszystkimi na neutralnej stopie, a jednak.. Dinthius. Podpadłeś.
Znajomi: Perlisz, jej największa przyjaciółka. Dosłownie.

Forgive, but never forget.

___

No wealth, no ruin, no silver, no gold
Nothing satisfies me but your soul
 
 
     
Enclave
Wilk podporządkowany
Słowem zbyt zimnym czyn gorący mrożę.



HP: 100
Wygląd: Czarno-srebrna wadera o szkarłatnych ślepiach. Czasami wydaje się, że jej oczy zmieniają barwę na głęboką czerń. Jej łapy są dziwnie, nienaturalnie długie co pozwala jej szybko biegać. Na szy znak ankch. Znak demona.
Charakter: Enclave jest raczej spokojną, opanowaną i chłodną wiaderą. Nieufna wobec obcych, szybko przystosowuje się do zmian.
Znaki Szczególne: Jest wampirem . Reakcje życiowe wadery są spowolnione. Jej serce nie bije. Jedynie 'przspiesza' do normalnego tempa w momentach wyjątkowo silnej ekscytacji. Jej oddech jest zimny, chłód emanuje również z jej ciała. Jej oczy zmieniają barwę. Zazwyczaj są ciemnoczerwone lub czarne. Wypisz, wymaluj - mutant.
Umiejętności: Potrafi tworzyć iluzje oraz różne twory z czterech żywiołów ziemi, porozumiewać się telepatycznie. Jest młoda i większość jej zdolności jest jeszcze nieodkrytych...
Choroby: zdrowa
Wysłany: 2009-08-14, 21:49   

O tak, problem jednak, że niektóre konie są strasznie uparte >.<
_________________

{"Jestem pierwszą i ostatnią,
Czczoną i nienawidzoną,
Jestem świętą i ladacznicą,
Małżonką i dziewicą.
Jestem matką i córką,
Ramieniem mojej matki jestem,
Bezpłodną, lecz moje potomstwo jest niepoliczone,
Zamężną i panną jestem.
Jestem tą, która daje dzień i która
Nigdy nie wydała potomstwa.

Pocieszeniem w bólach jestem.
I owych bóli przyczyną.
Jestem mężem i żoną,
Mąż mój do życia mnie powołał,
Matką swego ojca jestem,
Męża swego siostrą, on zaś synem moim odrzuconym.
Szanuj mnie zawsze,
Gdyż ja to skandal i dyskrecja."}

Gallery
[x] [x] [x][x]


by Vampir^^
 
     
Nocny Szept 
Obcy
Nocnik


Partner: Póki żyję na zawsze tylko twój, szeptał czule jej do ucha, ale czy to czuł?
HP: 100
Wygląd: Nie wyróżnia się niczym spośród wielu - przypomina raczej szarą mysz, niźli potężnie zbudowanego basiora, jakim jest w rzeczywistości. Nie szczędzi sobie częstych posiłków, co wyraźnie widać po jego zaokrąglonych bokach. Mimo to, zachowuje swoją sprawność i siłę, której mimochodem nie używa często. Sprawia wrażenie sympatycznego, a głębia i ciepło jego bursztynowo-zielonych oczu przyciąga jak magnes. Okryty gęstym, półdługim futrem, określanym krótko jako srebrzyste, chociaż można dostrzec w nim czekoladowe refleksy.
Charakter: Nocny Szept jest osobnikiem trudnym do zdefiniowania. Jedno odnośnie jego osoby jest pewne - nie przywiązuje się do miejsc, czego potwierdzeniem jest jego niemalże stała nieobecność. Nie uzależnia się także od nikogo, ceni sobie niczym nie skrępowaną wolność, choć sentyment do poznanych mu wilków pozostaje mu długo... o ile nie na wieki. Z biegiem czasu stał się nawet wycofany, woli pozostać niezauważonym. Choć niewykluczone, że wszystko mogłoby odwrócić się o przysłowiowe sto osiemdziesiąt stopni - jak niegdyś...
Choroby: Zdrowy.
Wiek: Siedem, osiem lat. Trudno powiedzieć.
Urodziny: Pora Świergotu Ptaków
Wysłany: 2009-08-15, 10:08   

Uparte? Ja bym powiedziała, że cwane. :lol:
Teraz w nowej stajni się do mnie przyłożyli, bo jak się okazało - prawie nic nie umiem, ale teraz jest już do lepiej. A jeżdżę na koniu - no właśnie, cwanym.
Instruktorka stwierdziła, że najlepiej sobie na niej radzę, choć czasem mam już tej klaczy dość. Jakieś dwa-trzy dni temu jeździłam na niej na oklep i od razu mi zwiewała na bok. Mam nadzieję, że dziś będzie lepiej. xp
Ostatnio zdarzyło się mi zerwać puślisko podczas jazdy :roll: Wesoło, prawda? xP
_________________


wiesz, to nie jest tak, że próbuję gdzieś uciec
a nawet jeśli, to możesz być pewna, że wrócę
wiem, że to złe, ale później dasz mi pokutę
teraz posiedźmy w ciszy przez minutę

pozwól naprawić mi, to co we mnie zepsute
a będę twój kiedy tylko pokonam smutek
i chociaż czasem to przynosi przeciwny skutek
teraz posiedźmy w ciszy przez minutę



xoxo
 
 
     
Black Pearl 
Alpha Watahy Ognia
Armagedon nadciaga wielkimi susami...



Partner: Wolnym duchem na zawsze pozostanę...
HP: 100
Wygląd: Trudno jej nie zauważyć. Ogromnego, acz smukłego, cielska o przydługiej kruczoczarnej sierści. Białe końce łap i czubek pyska są jedynymi jaśniejszymi elementami jej szaty. Długie uszyska zakończone frędzelkami jak u wiewiórki są wiecznie skierowane w tył. Budowa jej czaszki uniemożliwia jej bowiem postawienie ich na sztorc. Bursztynowo-brązowe ślepia są bystre, głębokie niczym studnie i roziskrzone jak dwa płomienie. Odbijają się jasnym blaskiem na tle (paradoksalnie) czarnych białek. Biczowaty ogon przecina powietrze raz za razem a przydługie futro wije się i faluje pryz każdym miękkim kroku patykowatych łap. Długi pysk mieści w sobie wzbogacony o trzy pary kłów urozmaicających cały arsenał ostrych jak brzytwy zębów.
Charakter: Nieposkromiona, nieprzewidywalna, dzika. Istny ogień w cielesnej postaci.
Znaki Szczególne: Jej rozmiary,(wyższe wilki sięgają łbem jej jedynie do brzucha.) wiecznie skierowane w tył uszy, bez możliwości postawienia ich na sztorc. Biczowaty ogon i długie, zakończone frędzelkami jak u wiewiórki uszy. Płomienny charakter oraz oczy które nie zaznały łez.
Umiejętności: Nieprzewidywalność i maniakalne wręcz roztrzepanie. Wspinanie się niemalże po każdej z możliwych powierzchni (jako jedyna potrafi chodzić po drzewach i poruszać się po nich równie szybko i zwinnie jak po ziemi) oraz wrodzony talent do kłopotów.
Choroby: Nie licząc chorób umysłowych, to jest zdrowa.
Wiek: Jest tu od zawsze i na zawsze.
Wysłany: 2009-09-21, 18:18   
   Tytuły: MG || Questgiver || Zakała watahy || Grabarz || Panna Ziemniakówna || Pisarz || Najlepszy pisarz (cze '10) || Najciekawsza wadera (cze '10) || Najzabawniejsza postać (mar '10) || Hipolit Trzeci || Pokémaniac (IV 2012)


A Perliszka ma czysta, samolubna potrzebe pochwalenia sie dwoma sprawami XP

Sprawos, numeros, jedynkos.
Wasza perliszasta od tygodnie dwuch, dwoi sie i troji jezdzac na koniu ktory byl trenowany pod hunting i teraz trzeba go wytrenowac pod Ujezdzenie i skoki.
No i moja kochana instruktorka znalazla mi zajecie, 'dajac' owego chuncwota i oddajac go w moje lapska jako 'trenera'. (Od siedmiu bolesci ale podobno (prawie)trenera! XD)
Tak wiec w praktyce kon jest Eleny, jednak Elena i ja zwyklysmy go nazywac 'moim', lub 'naszym' koniem. Gdyz tylko ja i ona na nim jezdzimy a wlasciwie uczymy go podstaw.

Jaki to konis? A takis obie gniadosz z biala gwiazdka na czole i charakterem rodem ze mnie XP
Strafil swoj na swego, jak to mowia.
Jedno i drugie uparte i zarzarcie chcace postawic na swoim XD
Ale i tak sie kochamy oboje XP

Tak wiec produkuje sie, dwoje i troje by cokolwiek z tego wyszlo.
Jak ktos ma jakies doswiadczenei w treningu koni to chetnie sobei z nim pogadam na ten temat xP

A Sprawos, numeros dwujkos to:
To, ze w sobote (Albo w niedizele, nni pameitam juz) Elena zadzwonila, i zlozyla propozycje nie do odrzucenia, a mianowicie, w Czwartek jade na Show Jumping (zawody skokow) jako jej osobisty luzak. Czyli wynies, przynies, pozamiataj w wersji Perliszowej XP
_________________

''Taki z ciebie przeciwnik, jak z koziej rzyci trąba'

• Imię: Podmuch ciepłego wiatru niesie je w nieznaną dal ~ Black Pearl.
• Wiek: Nikt go nigdy nie poznał.. Może Tobie się uda Gość?
• Wataha: Ukochała tę jedną i trwa w niej niezmiennie ~ Ogień ~ To jej żywioł i przeznaczenie, z którym nie zamierza walczyć, lecz pozwoli mu wyplatać ścieżki na swej drodze, aż po kres swego istnienia.
• Wygląd: Jej ciało jest smoliście czarne, oprócz zakończeń wszystkich czterech łap i pyska. Spośród tej czerni na świat spoglądają dwa bursztynowe punkciki - oczy, które zazwyczaj wyrażają wszelkie emocje, jakie nią targają. Zazwyczaj, bo jeszcze nikt nie widział tej wadery płaczącej. Czyżby tego nie potrafiła?
• Charakter: Perls uchodzi za niemałą wariatkę na tych terenach. Pełna entuzjazmu, pomysłów.. Jej spotkanie nie wróży nigdy niczego dobrego ~ gdy przebywasz w towarzystwie Czarnej musisz być przygotowany dosłownie na wszystko, gdyż nigdy nie wiadomo co jej strzeli do łba. Choć i tak zdoła Cię zaskoczyć.
• Przyjaciele & Rodzina: O biologicznej rodzinie Alphy Ognia nic nie wiadomo, jednakże wilki, które nazywa przyjaciółmi są dla niej zastępstwe tej 'rodziny', którą dawno temu utraciła.. ~ {Breena, Mglista Noc, Śniezna Wichura, Błekitna Kometa i wielu innych, w tym Gość}
• Znaki szczególne: Cała jej postać się do nich zalicza, jej nietypowy wygląd.. Zresztą gdy już ją spotkasz dowiesz się, że jest jedyna i niepowtarzalna w swoim rodzaju.
 
 
     
Enclave
Wilk podporządkowany
Słowem zbyt zimnym czyn gorący mrożę.



HP: 100
Wygląd: Czarno-srebrna wadera o szkarłatnych ślepiach. Czasami wydaje się, że jej oczy zmieniają barwę na głęboką czerń. Jej łapy są dziwnie, nienaturalnie długie co pozwala jej szybko biegać. Na szy znak ankch. Znak demona.
Charakter: Enclave jest raczej spokojną, opanowaną i chłodną wiaderą. Nieufna wobec obcych, szybko przystosowuje się do zmian.
Znaki Szczególne: Jest wampirem . Reakcje życiowe wadery są spowolnione. Jej serce nie bije. Jedynie 'przspiesza' do normalnego tempa w momentach wyjątkowo silnej ekscytacji. Jej oddech jest zimny, chłód emanuje również z jej ciała. Jej oczy zmieniają barwę. Zazwyczaj są ciemnoczerwone lub czarne. Wypisz, wymaluj - mutant.
Umiejętności: Potrafi tworzyć iluzje oraz różne twory z czterech żywiołów ziemi, porozumiewać się telepatycznie. Jest młoda i większość jej zdolności jest jeszcze nieodkrytych...
Choroby: zdrowa
Wysłany: 2009-09-21, 20:19   

Przy tym ostatnim serce mi stanęło xd
Zdaniu znaczy się ;D
Perliszka, to świetnie, też bym tak chciała ;D
Ale jak na razie to co najwyżej konia polonżuję, ale i tak tro lubię ;D

może pogadaj z tymi z konie.biz ? Oni mają doświadczenie w takich sprawach ;D
_________________

{"Jestem pierwszą i ostatnią,
Czczoną i nienawidzoną,
Jestem świętą i ladacznicą,
Małżonką i dziewicą.
Jestem matką i córką,
Ramieniem mojej matki jestem,
Bezpłodną, lecz moje potomstwo jest niepoliczone,
Zamężną i panną jestem.
Jestem tą, która daje dzień i która
Nigdy nie wydała potomstwa.

Pocieszeniem w bólach jestem.
I owych bóli przyczyną.
Jestem mężem i żoną,
Mąż mój do życia mnie powołał,
Matką swego ojca jestem,
Męża swego siostrą, on zaś synem moim odrzuconym.
Szanuj mnie zawsze,
Gdyż ja to skandal i dyskrecja."}

Gallery
[x] [x] [x][x]


by Vampir^^
 
     
Lukayo 
Obcy


Partner: Niezapominajka
HP: 100
Wygląd: Biały, dobrze zbudowany wilk, z czarnym nosem i wąskim czarnym paskiem który ciągnie się przez kawałek od nosa wzdłuż kufy.
Charakter: Lukayo znaczy po filipińsku "klown". Ironia, żarty, niedojrzały charakter, uganianie się za płcią przeciwną. Teraz juz wiesz?
Znaki Szczególne: Pióra przy uchu, malunki wokół oka.
Umiejętności: Mistrz walki we własnym mniemaniu. A ściślej mówiąc - mistrz wszystkiego.
Choroby: zdrowy
Wysłany: 2009-09-23, 17:50   
   Tytuły: Najzabawniejsza postać 12.09


Gratuluję, Pearl :)

ps: mam pytanie. Czy ktoś NIE NA SWOIM koniu ćwiczył 7 zabaw? w ogóle można? ;p
_________________

    Tam, gdzie kończy się głupota, powinna zaczynać się mądrość - a jednak tak nie jest.
    Oto podstawowy przykład na niezgodność teorii z praktyką.




    Nie ma nic gorszego niż aktywna głupota. - co więc z głupotą nad aktywną?

Niech pan wreszcie zmądrzeje!
Ma pan żyć i nauczyć się śmiechu.
Musi pan nauczyć się słuchać tej
przeklętej radiowej muzyki życia,
wielbić ją, śmiać się z jej niepotrzebnej wrzawy.
Koniec, więcej się od pana nie żąda.

 
     
Black Pearl 
Alpha Watahy Ognia
Armagedon nadciaga wielkimi susami...



Partner: Wolnym duchem na zawsze pozostanę...
HP: 100
Wygląd: Trudno jej nie zauważyć. Ogromnego, acz smukłego, cielska o przydługiej kruczoczarnej sierści. Białe końce łap i czubek pyska są jedynymi jaśniejszymi elementami jej szaty. Długie uszyska zakończone frędzelkami jak u wiewiórki są wiecznie skierowane w tył. Budowa jej czaszki uniemożliwia jej bowiem postawienie ich na sztorc. Bursztynowo-brązowe ślepia są bystre, głębokie niczym studnie i roziskrzone jak dwa płomienie. Odbijają się jasnym blaskiem na tle (paradoksalnie) czarnych białek. Biczowaty ogon przecina powietrze raz za razem a przydługie futro wije się i faluje pryz każdym miękkim kroku patykowatych łap. Długi pysk mieści w sobie wzbogacony o trzy pary kłów urozmaicających cały arsenał ostrych jak brzytwy zębów.
Charakter: Nieposkromiona, nieprzewidywalna, dzika. Istny ogień w cielesnej postaci.
Znaki Szczególne: Jej rozmiary,(wyższe wilki sięgają łbem jej jedynie do brzucha.) wiecznie skierowane w tył uszy, bez możliwości postawienia ich na sztorc. Biczowaty ogon i długie, zakończone frędzelkami jak u wiewiórki uszy. Płomienny charakter oraz oczy które nie zaznały łez.
Umiejętności: Nieprzewidywalność i maniakalne wręcz roztrzepanie. Wspinanie się niemalże po każdej z możliwych powierzchni (jako jedyna potrafi chodzić po drzewach i poruszać się po nich równie szybko i zwinnie jak po ziemi) oraz wrodzony talent do kłopotów.
Choroby: Nie licząc chorób umysłowych, to jest zdrowa.
Wiek: Jest tu od zawsze i na zawsze.
Wysłany: 2009-09-23, 18:24   
   Tytuły: MG || Questgiver || Zakała watahy || Grabarz || Panna Ziemniakówna || Pisarz || Najlepszy pisarz (cze '10) || Najciekawsza wadera (cze '10) || Najzabawniejsza postać (mar '10) || Hipolit Trzeci || Pokémaniac (IV 2012)


Enkus, zrazilams ie juz dawno do for, wolalabym pogadac z kims kogo znam czy cos w tymr odzaju. Bo tacy zaraz cie zjada jak bronboze sie pomylisz, czegos nei wiesz lub masz inne zdanie niz oni sami. =_=


Luk, a ja to tego nei wiem, osobiscie nei mam wlasnego konia, no teraz juz 1`t1eoretycznie mam, ale nigdy nic takiego nei robilam. (Albor obilam ale nie spotkalam sie z takim okresleniem)
Sprecyzuj o co ci chodzi.
Ja troche siedzialam w woltyzerce, ale zadne '7 zabaw' mi sie nie przypomina Oo
_________________

''Taki z ciebie przeciwnik, jak z koziej rzyci trąba'

• Imię: Podmuch ciepłego wiatru niesie je w nieznaną dal ~ Black Pearl.
• Wiek: Nikt go nigdy nie poznał.. Może Tobie się uda Gość?
• Wataha: Ukochała tę jedną i trwa w niej niezmiennie ~ Ogień ~ To jej żywioł i przeznaczenie, z którym nie zamierza walczyć, lecz pozwoli mu wyplatać ścieżki na swej drodze, aż po kres swego istnienia.
• Wygląd: Jej ciało jest smoliście czarne, oprócz zakończeń wszystkich czterech łap i pyska. Spośród tej czerni na świat spoglądają dwa bursztynowe punkciki - oczy, które zazwyczaj wyrażają wszelkie emocje, jakie nią targają. Zazwyczaj, bo jeszcze nikt nie widział tej wadery płaczącej. Czyżby tego nie potrafiła?
• Charakter: Perls uchodzi za niemałą wariatkę na tych terenach. Pełna entuzjazmu, pomysłów.. Jej spotkanie nie wróży nigdy niczego dobrego ~ gdy przebywasz w towarzystwie Czarnej musisz być przygotowany dosłownie na wszystko, gdyż nigdy nie wiadomo co jej strzeli do łba. Choć i tak zdoła Cię zaskoczyć.
• Przyjaciele & Rodzina: O biologicznej rodzinie Alphy Ognia nic nie wiadomo, jednakże wilki, które nazywa przyjaciółmi są dla niej zastępstwe tej 'rodziny', którą dawno temu utraciła.. ~ {Breena, Mglista Noc, Śniezna Wichura, Błekitna Kometa i wielu innych, w tym Gość}
• Znaki szczególne: Cała jej postać się do nich zalicza, jej nietypowy wygląd.. Zresztą gdy już ją spotkasz dowiesz się, że jest jedyna i niepowtarzalna w swoim rodzaju.
 
 
     
Lukayo 
Obcy


Partner: Niezapominajka
HP: 100
Wygląd: Biały, dobrze zbudowany wilk, z czarnym nosem i wąskim czarnym paskiem który ciągnie się przez kawałek od nosa wzdłuż kufy.
Charakter: Lukayo znaczy po filipińsku "klown". Ironia, żarty, niedojrzały charakter, uganianie się za płcią przeciwną. Teraz juz wiesz?
Znaki Szczególne: Pióra przy uchu, malunki wokół oka.
Umiejętności: Mistrz walki we własnym mniemaniu. A ściślej mówiąc - mistrz wszystkiego.
Choroby: zdrowy
Wysłany: 2009-09-24, 11:01   
   Tytuły: Najzabawniejsza postać 12.09


http://www.hippika.pdm-promo.pl/prasa-7zabaw.htm
znalazłam tylko taki link, mam to fajnie opisane ale na kartce, nie mam w kompie :c

może spróbuj znaleźć przez google. ;)
_________________

    Tam, gdzie kończy się głupota, powinna zaczynać się mądrość - a jednak tak nie jest.
    Oto podstawowy przykład na niezgodność teorii z praktyką.




    Nie ma nic gorszego niż aktywna głupota. - co więc z głupotą nad aktywną?

Niech pan wreszcie zmądrzeje!
Ma pan żyć i nauczyć się śmiechu.
Musi pan nauczyć się słuchać tej
przeklętej radiowej muzyki życia,
wielbić ją, śmiać się z jej niepotrzebnej wrzawy.
Koniec, więcej się od pana nie żąda.

 
     
Enclave
Wilk podporządkowany
Słowem zbyt zimnym czyn gorący mrożę.



HP: 100
Wygląd: Czarno-srebrna wadera o szkarłatnych ślepiach. Czasami wydaje się, że jej oczy zmieniają barwę na głęboką czerń. Jej łapy są dziwnie, nienaturalnie długie co pozwala jej szybko biegać. Na szy znak ankch. Znak demona.
Charakter: Enclave jest raczej spokojną, opanowaną i chłodną wiaderą. Nieufna wobec obcych, szybko przystosowuje się do zmian.
Znaki Szczególne: Jest wampirem . Reakcje życiowe wadery są spowolnione. Jej serce nie bije. Jedynie 'przspiesza' do normalnego tempa w momentach wyjątkowo silnej ekscytacji. Jej oddech jest zimny, chłód emanuje również z jej ciała. Jej oczy zmieniają barwę. Zazwyczaj są ciemnoczerwone lub czarne. Wypisz, wymaluj - mutant.
Umiejętności: Potrafi tworzyć iluzje oraz różne twory z czterech żywiołów ziemi, porozumiewać się telepatycznie. Jest młoda i większość jej zdolności jest jeszcze nieodkrytych...
Choroby: zdrowa
Wysłany: 2009-09-24, 20:52   

No w sumie to fakt, dlatego część typu "O-Boże-Co-totyniewiesz-a-jawiem" zazwyczaj traktuję suwakiem XDDD

Radzić to ci nic nie poradzę raczej, bo ja sama jestem jeszcze rażąco zielona i ostatnio myjkę chciałam czyścić miotłą, ale co tam >D
A Elena ci nie poradzi ? Pomoże ? ;D
_________________

{"Jestem pierwszą i ostatnią,
Czczoną i nienawidzoną,
Jestem świętą i ladacznicą,
Małżonką i dziewicą.
Jestem matką i córką,
Ramieniem mojej matki jestem,
Bezpłodną, lecz moje potomstwo jest niepoliczone,
Zamężną i panną jestem.
Jestem tą, która daje dzień i która
Nigdy nie wydała potomstwa.

Pocieszeniem w bólach jestem.
I owych bóli przyczyną.
Jestem mężem i żoną,
Mąż mój do życia mnie powołał,
Matką swego ojca jestem,
Męża swego siostrą, on zaś synem moim odrzuconym.
Szanuj mnie zawsze,
Gdyż ja to skandal i dyskrecja."}

Gallery
[x] [x] [x][x]


by Vampir^^
 
     
Black Pearl 
Alpha Watahy Ognia
Armagedon nadciaga wielkimi susami...



Partner: Wolnym duchem na zawsze pozostanę...
HP: 100
Wygląd: Trudno jej nie zauważyć. Ogromnego, acz smukłego, cielska o przydługiej kruczoczarnej sierści. Białe końce łap i czubek pyska są jedynymi jaśniejszymi elementami jej szaty. Długie uszyska zakończone frędzelkami jak u wiewiórki są wiecznie skierowane w tył. Budowa jej czaszki uniemożliwia jej bowiem postawienie ich na sztorc. Bursztynowo-brązowe ślepia są bystre, głębokie niczym studnie i roziskrzone jak dwa płomienie. Odbijają się jasnym blaskiem na tle (paradoksalnie) czarnych białek. Biczowaty ogon przecina powietrze raz za razem a przydługie futro wije się i faluje pryz każdym miękkim kroku patykowatych łap. Długi pysk mieści w sobie wzbogacony o trzy pary kłów urozmaicających cały arsenał ostrych jak brzytwy zębów.
Charakter: Nieposkromiona, nieprzewidywalna, dzika. Istny ogień w cielesnej postaci.
Znaki Szczególne: Jej rozmiary,(wyższe wilki sięgają łbem jej jedynie do brzucha.) wiecznie skierowane w tył uszy, bez możliwości postawienia ich na sztorc. Biczowaty ogon i długie, zakończone frędzelkami jak u wiewiórki uszy. Płomienny charakter oraz oczy które nie zaznały łez.
Umiejętności: Nieprzewidywalność i maniakalne wręcz roztrzepanie. Wspinanie się niemalże po każdej z możliwych powierzchni (jako jedyna potrafi chodzić po drzewach i poruszać się po nich równie szybko i zwinnie jak po ziemi) oraz wrodzony talent do kłopotów.
Choroby: Nie licząc chorób umysłowych, to jest zdrowa.
Wiek: Jest tu od zawsze i na zawsze.
Wysłany: 2009-09-25, 00:13   
   Tytuły: MG || Questgiver || Zakała watahy || Grabarz || Panna Ziemniakówna || Pisarz || Najlepszy pisarz (cze '10) || Najciekawsza wadera (cze '10) || Najzabawniejsza postać (mar '10) || Hipolit Trzeci || Pokémaniac (IV 2012)


Pomoze, pomoze, nawet z wielka checia problem w tym, ze ja moge nei do konca zrozumiec. Inny kraj, inny jeyk a ja wciaz nie wszystko lapie tak jak powinnam ^^''
_________________

''Taki z ciebie przeciwnik, jak z koziej rzyci trąba'

• Imię: Podmuch ciepłego wiatru niesie je w nieznaną dal ~ Black Pearl.
• Wiek: Nikt go nigdy nie poznał.. Może Tobie się uda Gość?
• Wataha: Ukochała tę jedną i trwa w niej niezmiennie ~ Ogień ~ To jej żywioł i przeznaczenie, z którym nie zamierza walczyć, lecz pozwoli mu wyplatać ścieżki na swej drodze, aż po kres swego istnienia.
• Wygląd: Jej ciało jest smoliście czarne, oprócz zakończeń wszystkich czterech łap i pyska. Spośród tej czerni na świat spoglądają dwa bursztynowe punkciki - oczy, które zazwyczaj wyrażają wszelkie emocje, jakie nią targają. Zazwyczaj, bo jeszcze nikt nie widział tej wadery płaczącej. Czyżby tego nie potrafiła?
• Charakter: Perls uchodzi za niemałą wariatkę na tych terenach. Pełna entuzjazmu, pomysłów.. Jej spotkanie nie wróży nigdy niczego dobrego ~ gdy przebywasz w towarzystwie Czarnej musisz być przygotowany dosłownie na wszystko, gdyż nigdy nie wiadomo co jej strzeli do łba. Choć i tak zdoła Cię zaskoczyć.
• Przyjaciele & Rodzina: O biologicznej rodzinie Alphy Ognia nic nie wiadomo, jednakże wilki, które nazywa przyjaciółmi są dla niej zastępstwe tej 'rodziny', którą dawno temu utraciła.. ~ {Breena, Mglista Noc, Śniezna Wichura, Błekitna Kometa i wielu innych, w tym Gość}
• Znaki szczególne: Cała jej postać się do nich zalicza, jej nietypowy wygląd.. Zresztą gdy już ją spotkasz dowiesz się, że jest jedyna i niepowtarzalna w swoim rodzaju.
 
 
     
Misha 
Weteran
Betha Watahy Nocy



Partner: Jeden jedyny. Abaddon.
HP: 100
Wygląd: Sierść czarnobrązowa, żółte oczy. Czujny i uważny wzrok wiele o mnie mówi - zachowuję się z rezerwą. Mój chód może się z początku wydawać niepewny, jednak jest to wrodzona ostrożność. Nie chciałbyś przekonać się, jak pewnie potrafię wykorzystać swoje łapy, kły i pazury. Najczęściej spotkasz mnie z pochylonym łbem, gdyż nie ufam do końca nikomu. Po odbytej walce z rysiami: brak niewielkiego kawałka ucha i blizna w jego wnętrzu, biegnąca w poprzez niemal przez cały obwód mego ciała przy karku.
Charakter: Najbardziej charakterystyczną jej cechą jest upór. Misha należy do wilków, które trzymają się na uboczu i są nieufne wobec innych wilków. Nie wszczynam pojedynków, jednak zaatakowana potrafię bronić się świetnie, wykorzystując całe moje doświadczenie. Jestem pamiętliwa, nie znoszę zdrady. Wataha Nocy jest ogromną i jedyną miłością Mishy.
Znaki Szczególne: Czarna maska na pysku, blizny po walce z rysiami.
Choroby: zdrowa
Wysłany: 2009-11-18, 20:11   

Jeszcze jedno ;D
Otóż bardzo mi podkręca jazda na kantarze i chciałabym spróbować *o*
Problem w tym, że mój instruktor jest dośc, hm, starej daty i nie łapie się w takich "dziwnych rzeczach".

Chciałabym poprosić go żeby pozwolił mi spróbować takiej jazdy ale najpierw chcę się dowiedzieć wszystkiego ;D

1. Podobno jazda na kantarze zwykłym jest prostsza niż na sznurkowym? Zawsze mi się wydawało, że jest odwrotnie..
2. Jak zakręcić / zatrzymać konia w tym kantarku?
3. Czy koń który nigdy nie jeździł w taki sposób ogarnie o co kaman?
4. Co podczepia się do kantara [i gdzie] żeby mieć kontakt z koniem?
wie ktos?? :)
_________________

Imię: Usłyszysz je podczas ciszy nocnej
{Misha}
Rodzice: Potrzebna mi by mnie wesprzeć
w trudnych chwilach {Itim i Malakas}
Wataha: Wybrałam tę jedyną i najlepszą
{jestem z watahy Nocy}
Wiek: Jest jeszcze sporo młody {trzy lata}

Świat to trudne miejsce.
Jemu nie zależy. Choć nie żywi nienawiści do ciebie
i do mnie, nie darzy nas też miłością.
Dzieją się na nim rzeczy straszne, których
nie można wytłumaczyć.
[...] Świat cię nie kocha. [...]
Pamiętaj jednak, żeby robić swoje.
Takie masz zadanie na tym trudnym świecie,
musisz podtrzymywać
swoją miłość i robić swoje choćby nie wiem co.

 
     
Zapomniana Pieśń
Obcy


HP: 100
Umiejętności: Jeszcze nie wie co potrafi x3
Wysłany: 2009-11-20, 16:13   

Misha napisał/a:
2. Jak zakręcić / zatrzymać konia w tym kantarku?

Tak samo jak przy jeździe ze zwykłą tranżelką - dosiadem.
Prawda jest taka, że na dobrą sprawę można jeździć zupełnie bez ogłowia, dla konia to nawet wygodniejsza, nikt mu się nie wiesza na pysku. Jeśli chcesz jeździć na kantarze najpierw radziłabym ci poprosić instruktora o to, żeby puścił cię bez ogłowia z samym sznurkiem.
Bo jeśli nie potrafisz jeździć dosiadem to nie brałabym się na twoim miejscu za kantar - po co szarpać głową konia na wszystkie strony ? Kiedy można to zrobić inaczej ?
Misha napisał/a:
3. Czy koń który nigdy nie jeździł w taki sposób ogarnie o co kaman?

Nie mam bladego pojęcia, więc nie powinnam nic mówić, ale wydaje mi się, że raczej powinien oO Zależy co rozumiesz pod pojęciem "ogarnąć o co kaman".
Bo osobiście nie widzę zbyt wielkiej różnicy jeśli chodzi o jazdę z kantarem czy w zwykłej tranżelce, prócz jednej - kolosalnej - koń nie ma niczego w pysku, nikt go za pysk nie szarpie i jeździec decydując się na takie coś musi umieć jeździć dosiadem.
Zresztą jak dla mnie ogólnie - niezależnie czy kantar czy ogłowie - jeździec powinien kierować konia przede wszystkim dosiadem >.<
 
     
Lukayo 
Obcy


Partner: Niezapominajka
HP: 100
Wygląd: Biały, dobrze zbudowany wilk, z czarnym nosem i wąskim czarnym paskiem który ciągnie się przez kawałek od nosa wzdłuż kufy.
Charakter: Lukayo znaczy po filipińsku "klown". Ironia, żarty, niedojrzały charakter, uganianie się za płcią przeciwną. Teraz juz wiesz?
Znaki Szczególne: Pióra przy uchu, malunki wokół oka.
Umiejętności: Mistrz walki we własnym mniemaniu. A ściślej mówiąc - mistrz wszystkiego.
Choroby: zdrowy
Wysłany: 2009-11-20, 20:29   
   Tytuły: Najzabawniejsza postać 12.09


no właśnie tu jest problem <chowa się> . bo z dosiadem u mnie kiepsko, głównie kontaktuję się z koniem przez wodze ;/ wiem! wiem, że tak sie nie powinno, ale nie wiem, jak inaczej, próbuję czasem zamiast podczas skręcania ściągnąć wodzę to przycisnąć bardziej jedną łydkę, ale koń wtedy nie reaguje o.O
pytam się o ten kantar, bo myślę, że na początku będzie mi łatwiej mieć jakiś "punkt zaczepienia" w razie czego, potem chcę przejść do sznurka a potem kompletnie nic, to jest mój cel :)


ogarnie o ck - czy zrozumie o co mi chodzi xD



/tu Misha jakby co :krolik:
_________________

    Tam, gdzie kończy się głupota, powinna zaczynać się mądrość - a jednak tak nie jest.
    Oto podstawowy przykład na niezgodność teorii z praktyką.




    Nie ma nic gorszego niż aktywna głupota. - co więc z głupotą nad aktywną?

Niech pan wreszcie zmądrzeje!
Ma pan żyć i nauczyć się śmiechu.
Musi pan nauczyć się słuchać tej
przeklętej radiowej muzyki życia,
wielbić ją, śmiać się z jej niepotrzebnej wrzawy.
Koniec, więcej się od pana nie żąda.

 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Theme xandgreen created by spleen modified v0.3 by warna

We are not responsible for any content sent using
and/or included in the forum by users.

If your artwork has been stolen and you see it here,
contact with us and we will remove it!

Strona wygenerowana w 0,35 sekundy. Zapytań do SQL: 10