Wolfeslive - Stań się prawdziwym wilkiem. Strona Główna
 Album   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Niewielka zatoczka
Autor Wiadomość
Diablo
Wojownik
Niezwykły Śmiertelnik



Partner: Lawiss
HP: 88
Wygląd: Diablo to tęgi czarny basior, jego oczy są żółte, nie pasują do całości. Ale taki się urodził i nic na to nie poradzi. Ma długie łapy, na których utrzymuje tłów. Wszystko gra ze sobą proporcjonalnie. Jego sierść jest gruba i gęsta. Od czarnego futra wyróżniają się tylko śnieżnobiałe ostre kły. Niejednemu wilkowi została blizna po tych ostrych
Charakter: Basior jest nieskrępowany niczyją władzą, odważny, pewny siebie. Nie jedna wadera zakochała się w jego charakterze. Ale żadna z nich nie przypadła mu do gustu i dlatego teraz jest samotny. Potrafi rozśmieszyć, chociaż taka sytuacja rzadko się zdarza. Cóż więcej można o nim pisać. Jeśli go poznacie to przekonacie się jaki jest.
Znaki Szczególne: Żółte, przenikliwe ślepia
Umiejętności: Dobre widzenie w ciemności
Choroby: zdrowy
Wiek: 5 lat
Urodziny: Pora Śnieżnego Puchu
Wysłany: 2012-05-26, 14:49   

Diablo rozpoznał kolejną wilczycę, która tutaj przybyła. Poznał ją kilka miesięcy temu i można powiedzieć, że stali się dobrymi przyjaciółmi. Skinął jej jedynie pyskiem i uśmiechnął się pod nosem.
-Więcej ich tutaj nie mogło się znaleźć. Powiedział pół szeptem w stronę swojej towarzyszki i do tego przewrócił oczami. Nigdy nie rozumiał wilków, które przychodziły za cudzym zapachem, żeby nawet się nie odezwać tylko się "popatrzeć". To było trochę dziwne.
 
     
Eeithnee 
Obcy
zaginąć w czterech wymiarach


HP: 100%
Wygląd: Biała wilczyca, która swą białością jednak nie oślepia, bo sierść ma przybrudzoną. Oczy za to ma pięknie brązowe, wiecznie niepewne, jak szczenięcia w nowym otoczeniu. Wygląda na ledwo wyrośniętego szczeniaka, bo w zasadzie właśnie tak jest. I nie umie poruszać się z wilczą gracją ani zbyt dobrze się skradać. W porównaniu z większością wilków w jej wieku porusza się bardzo nieporadnie, bardziej jak pies niż wilk. Chodzi niepewnie, a wygląda przy tym mizernie, niekiedy nawet żałośnie.
Charakter: Cóż, charakter to ona ma, ale przez większość czasu po prostu się boi. Jest w świecie, którego nie znała i, uciekłszy przed śmiercią w tamtym, teraz ma się w tym odnaleźć. Świecie rządzonym przez brutalne prawa natury, które ona obserwowała tylko z daleka i drżała przed nimi odkąd pamięta. Jednocześnie ufna i nieufna. Szuka pomocy w pozostaniu przy życiu.
Znaki Szczególne: Blizna na poduszce przedniej lewej łapy - wgłębienie dzielące ten piękny kształt na niemal idealne symetryczne pół
Umiejętności: Znajomość świata ludzi i dość dobrze ludzkiej mowy, oczywiście mam na myśli jej rozumienie.
Choroby: Zdrowy. Psychika nie do końca prawidłowa.
Urodziny: Pora Świergotu Ptaków
Wysłany: 2012-05-26, 16:27   
   Tytuły: MG


// jak się robią dwa oddzielne wątki, to chyba można pomijać bez czekania. Nie widzę powodu, dla którego miałoby być inaczej. Inna sprawa, że przez te trzy dni wy też nic nie pisaliście, z samą sobą grać to trochę nie tego.

Zatrzymała się już dalej od wilków. Zatrzymała się, gdy ktoś zagrodził jej drogę. Wilczyca. Jakaś wilczyca. Czarna. Czerń... Coś z tą czernią było nie tak. Nie błyskała kłami. Nie tańczyła ze śmiercią.
Nie potrafiła stwierdzić, czy to dobrze, czy źle. Spojrzała w oczy tej czerni, ale nie były to te oczy, którym uwierzyła. Nie było splatających nici błękitu. Zapach. Wilczyca miała zapach podobny do tamtego wilka. Czemu? Co było tą nutą podobieństwa?
Usiadła, bo łapy odmawiały posłuszeństwa, gdy miały utrzymać ciało w miejscu. Nie do końca rozumiała o co chodzi tej o brązowych oczach. Głos miała łagodny. Kłócił się z wszystkim, co wiedziała o wilkach. Ze wszystkim, co w niej samej łączyło się z wilkami. Powinna skulić się, uciekać. Nie miała siły. Mózg nie pracował już jak przed poddaniem, teraz uparcie wciąż dążył do życia - kazał ciału iść, choć zapomniał już po co. Poza jedzeniem. Była zbyt głodna, żeby rozumieć i się zastanawiać.
Kiwnęła łbem, nieco zbyt energicznie. Był cięższy, niż powinien. Zmęczony. Wszystko w niej było zmęczone. Czerń i zapach. Wystarczyło. Potwierdziła, odpowiedziała na pytanie, na niespodziewany przezeń w lasach cień troski.
_________________

N o l im et a n g e r e .

 
 
     
Megera
Pomocnik Medyka
Ziemska diablica.



HP: 84%
Wygląd: Megera to wilczyca o czekoladowo brązowych ślepiach. Jej sierść jest czarna i szorstka w dotyku. Jeśliby odgarnąć szorstkie kudły ukarze się troszeczkę jaśniejszy, aksamitny podszerstek. Nos jest czarny, prawie nie widoczny w czarnych kudłach ma kilka brązowych kropeczek. Pazury są jak u innych wilków, a uszy trochę większe, ale tylko troszeczkę. Sierść przy uszach jest dłuższa i tworzy coś na rodzaj skrzydeł jak u psów rasy Papilon. Łapy ma długie, umięśnione, przystosowane do biegów w każdych warunkach. Po za tym jest zwyczajnym wilkiem o przekrętnym charakterze.
Charakter: Wygląda na miłą i spokojną wilczycę. Pozory jednak mylą. Łatwo się denerwuje, zwłaszcza jeśli trafi na natrętnego wilka, który będzie ją o wszytko wypytywał. Jeśli już ktoś doprowadzi ją do szaleństwa działa impulsywnie. Jednak jeśli nie jest tak bardzo zdenerwowana planuje ostrożnie każdy swój ruch. Na polowaniu porusza się spokojnie, bez gwałtownych ruchów. W otoczeniu spokojnych wilków upodabnia się charakterem do nich. Innymi słowy upodabnia charakter do charakterów towarzyszy, ale czasem zachowuje się tak jak zwykle czyli często agresywnie. Wobec szczeniąt jest spokojna i cierpliwa.
Znaki Szczególne: Dłuższa sierść na uszach upodabniająca je do uszu psa rasy Papilon, a poza tym nic więcej.
Umiejętności: Biega, pływa, skacze i najważniejsze żyje, czyli robi to co każdy wilk.
Choroby: Zdrowiutka jak ryba, ale tak się tylko jej wydaje.
Wiek: Trzy lata skończyła teraz.
Urodziny: Pora Śnieżnego Puchu
Wysłany: 2012-05-27, 09:05   

//Dzielimy się na dwie kolejki.//

-Chodź, oprzyj się o mnie. - powiedziałam.
Miała nadzieję, że znajdzie coś do jedzenie dla białej. Postanowiła przenieść ją nad Srebrzysty Wodospad, żeby była woda do picia. Starała się być delikatna. Nic nie mogło się stać białej.
_________________
Avki zarezerwowane:
http://img378.imageshack....arlblackgp4.png
http://i43.tinypic.com/10ie2if.png
http://img98.imageshack.u...szeknasasf0.png
 
     
Eeithnee 
Obcy
zaginąć w czterech wymiarach


HP: 100%
Wygląd: Biała wilczyca, która swą białością jednak nie oślepia, bo sierść ma przybrudzoną. Oczy za to ma pięknie brązowe, wiecznie niepewne, jak szczenięcia w nowym otoczeniu. Wygląda na ledwo wyrośniętego szczeniaka, bo w zasadzie właśnie tak jest. I nie umie poruszać się z wilczą gracją ani zbyt dobrze się skradać. W porównaniu z większością wilków w jej wieku porusza się bardzo nieporadnie, bardziej jak pies niż wilk. Chodzi niepewnie, a wygląda przy tym mizernie, niekiedy nawet żałośnie.
Charakter: Cóż, charakter to ona ma, ale przez większość czasu po prostu się boi. Jest w świecie, którego nie znała i, uciekłszy przed śmiercią w tamtym, teraz ma się w tym odnaleźć. Świecie rządzonym przez brutalne prawa natury, które ona obserwowała tylko z daleka i drżała przed nimi odkąd pamięta. Jednocześnie ufna i nieufna. Szuka pomocy w pozostaniu przy życiu.
Znaki Szczególne: Blizna na poduszce przedniej lewej łapy - wgłębienie dzielące ten piękny kształt na niemal idealne symetryczne pół
Umiejętności: Znajomość świata ludzi i dość dobrze ludzkiej mowy, oczywiście mam na myśli jej rozumienie.
Choroby: Zdrowy. Psychika nie do końca prawidłowa.
Urodziny: Pora Świergotu Ptaków
Wysłany: 2012-05-27, 20:57   
   Tytuły: MG



Oprzeć się? Tak... tak się oprzeć, po prostu?
Zupełnie nieświadomie, czarna wilczyca otworzyła przed Eeithnee otchłanie lasu. Wilk. Wilk przed nią. Czarny, tuż przed nią czerń. Czerń, która nagle przestała być niematerialnym zjawiskiem, która nagle przyjęła ją do siebie.
Jak białe, zajęcze futerko ubrudzone krwią. Ciepłe mięso, jeszcze niedawno żywe.
Jak miejsce pod drzewem, wśród spokoju i ciszy, obojętności świata wokół, tak słodkiej obojętności w porównaniu do skrytobójczych jego ataków.
Postawiła łapę bliżej wilczycy. I drugą. Kroczek za kroczkiem. Kroczek za kroczkiem. Oparła się wreszcie o ciemne, kontrastujące z jej białym, zupełnie nietutejszym, ciało. Krok za krokiem. Każdy był jak jasny błysk światła i jego urwanie, przeciwieństwo, ciemność. Każdy włosek czuł zmianę, choć poza jej percepcją nic nie wisiało w powietrzu. Tylko jej oczy mogły cokolwiek zdradzić bezpośrednio. Nienazwane stany miały tylko tę jedną drogę ujścia, tylko to jedno okno na nie posiadał świat. Tylko tyle.
Oparła się wreszcie o wilcze ciało. Jak kiedyś o ciało psiego przyjaciela. Jedynego obrońcy. Jedynego, który wierzył w to, co teraz powoli miało szansę się ukazać.
Miał rację.
Świadomość wspomnień odłączyła ją znów od świata bezmyślnych zwierząt, by teraz w pełni zadziwić się nad tym, co właśnie się stało. Na moment. Nie do końca zrozumiała, ale nie miała prawa do końca zrozumieć czegoś, co nie daje się zamykać w ramy nikomu. Poczuła. Wystarczyło za definicję.
_________________

N o l im et a n g e r e .

 
 
     
Megera
Pomocnik Medyka
Ziemska diablica.



HP: 84%
Wygląd: Megera to wilczyca o czekoladowo brązowych ślepiach. Jej sierść jest czarna i szorstka w dotyku. Jeśliby odgarnąć szorstkie kudły ukarze się troszeczkę jaśniejszy, aksamitny podszerstek. Nos jest czarny, prawie nie widoczny w czarnych kudłach ma kilka brązowych kropeczek. Pazury są jak u innych wilków, a uszy trochę większe, ale tylko troszeczkę. Sierść przy uszach jest dłuższa i tworzy coś na rodzaj skrzydeł jak u psów rasy Papilon. Łapy ma długie, umięśnione, przystosowane do biegów w każdych warunkach. Po za tym jest zwyczajnym wilkiem o przekrętnym charakterze.
Charakter: Wygląda na miłą i spokojną wilczycę. Pozory jednak mylą. Łatwo się denerwuje, zwłaszcza jeśli trafi na natrętnego wilka, który będzie ją o wszytko wypytywał. Jeśli już ktoś doprowadzi ją do szaleństwa działa impulsywnie. Jednak jeśli nie jest tak bardzo zdenerwowana planuje ostrożnie każdy swój ruch. Na polowaniu porusza się spokojnie, bez gwałtownych ruchów. W otoczeniu spokojnych wilków upodabnia się charakterem do nich. Innymi słowy upodabnia charakter do charakterów towarzyszy, ale czasem zachowuje się tak jak zwykle czyli często agresywnie. Wobec szczeniąt jest spokojna i cierpliwa.
Znaki Szczególne: Dłuższa sierść na uszach upodabniająca je do uszu psa rasy Papilon, a poza tym nic więcej.
Umiejętności: Biega, pływa, skacze i najważniejsze żyje, czyli robi to co każdy wilk.
Choroby: Zdrowiutka jak ryba, ale tak się tylko jej wydaje.
Wiek: Trzy lata skończyła teraz.
Urodziny: Pora Śnieżnego Puchu
Wysłany: 2012-05-28, 13:55   

Szła wolno, żeby biała nie musiała nadmiernie się wysilać. Widać było, że czuje się nieswojo. Krok po kroku oddalały się od Diabla i jego rozmówczyni. Nie wiedziała, że poczyniła ważny krok w życiu Eeithnee. Pomagała bezinteresownie nie tylko członkom Nocy, ale i samotnikom tak jak sobie postanowiła. Po paru minutach już ich tu nie było.

//zt//
_________________
Avki zarezerwowane:
http://img378.imageshack....arlblackgp4.png
http://i43.tinypic.com/10ie2if.png
http://img98.imageshack.u...szeknasasf0.png
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Theme xandgreen created by spleen modified v0.3 by warna

We are not responsible for any content sent using
and/or included in the forum by users.

If your artwork has been stolen and you see it here,
contact with us and we will remove it!

Strona wygenerowana w 2,7 sekund. Zapytań do SQL: 9