Wolfeslive - Stań się prawdziwym wilkiem. Strona Główna
 Album   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Nora Lukayo i Niezapominajki
Autor Wiadomość
Katastrofa 
Młoda Krew
~Armagedon we własnej osobie~



Partner: Lucyfer. Coś ci to mówi?
HP: 100%
Znaki Szczególne: Przenikliwe, bladoniebieskie oczy.
Choroby: Zdrowa.
Wiek: 8 lat
Urodziny: Pora Budyniowego Szału
Wysłany: 2010-01-27, 20:25   
   Tytuły: Miss WL 06. 2010


Mała położyła się między łapami ojca, oglądając co dzieje się wokoło. Wystawiony język i machający ogon, oznaczał, że jest zadowolona i szczęśliwa w tym gronie. Znała wszystkich oprócz jednej osoby. Białego, młodego basiora, którego zwą Wogan. Do wszystkich podchodziła, ale zapomniała o nim. Nie wie dlaczego, ale wstydziła się do niego podejść. Pierwsze wrażenie dla małej wadery, było straszne. Teraz uważa go za hałaśliwego osobnika, który nie da jej spać. Nastawiła swoje uszka i położyła łepek. Nie chciała się ruszać od ojca, poczuła z nim pewną więź, która była silna. Zapewne, gdyby się ruszył, ona próbowała by pójść za nim. Ziewnęła i zamknęła oczka, ale nie zasnęła.
_________________

What doesn't kill you makes you stronger
stand a little taller
Doesn't mean I'm lonely when I'm alone.
What doesn't kill you makes a fighter
Footsteps even lighter
Doesn't mean I'm over cause you're gone.





x x x x x

Z Haru, by Hibek. Ptaszki! No-life Kat.
 
     
Wogan 
Obcy


HP: 100
Wygląd: Jest wilkiem o kremowej sierści, która jest niezwykle puszysta, przez co wygląda jak kulka na krótkich łapkach. Uszy szpiczaste, duże wyraziste oczy.
Charakter: Przyjacielski, energiczny, ciekawy świata młody szczeniak. Wszystko jest dla niego nowe, dlatego sprawia wrażenie wiecznie zafascynowanego. Jest także fajtłapą.
Znaki Szczególne: Oczy o złotej barwie.
Choroby: Zdrowy.
Wysłany: 2010-01-28, 14:33   
   Tytuły: Najfajniejszy szczeniak ~ styczeń '10


Wogan sam zaczął dumać nad tym, jak może mieć na imię szczeniak, którego - jak zdążył zauważyć - najbardziej polubiła Apokalipsa. Ze wzajemnością.
- Nie mam pojęcia! - wyznał gwałtownie i teraz również drugie ucho opadło. Wiedział przecież, że imiona młodych już padły, ale za nic nie mógł skojarzyć kto jakie otrzymał. Poczuł się co najmniej zażenowany! Jego postępowanie było karygodne!! Musiał się poprawić i to szybko!
Słysząc zaś kolejną wypowiedź szczeniaka o czarnej sierści zupełnie się pogubił i zamotał.
- Ja nic z tego nie rozumiem - westchnęło najbardziej udręczone stworzenie na świecie. Chyba znowu był w rozpaczy.
- Czy to jest rozpacz? - zapytał sam siebie, marszcząc nos.
Zaraz jednak i ta kwestia odeszła w niepamięć, począł przyglądać się Katastrofie, leżącej między łapami ojca. Przekręcił łebek na bok, a potem uśmiechnął się nieśmiało. Miał nadzieję, że szczeniaki go polubią!
 
     
Lukayo 
Obcy


Partner: Niezapominajka
HP: 100
Wygląd: Biały, dobrze zbudowany wilk, z czarnym nosem i wąskim czarnym paskiem który ciągnie się przez kawałek od nosa wzdłuż kufy.
Charakter: Lukayo znaczy po filipińsku "klown". Ironia, żarty, niedojrzały charakter, uganianie się za płcią przeciwną. Teraz juz wiesz?
Znaki Szczególne: Pióra przy uchu, malunki wokół oka.
Umiejętności: Mistrz walki we własnym mniemaniu. A ściślej mówiąc - mistrz wszystkiego.
Choroby: zdrowy
Wysłany: 2010-01-28, 19:00   
   Tytuły: Najzabawniejsza postać 12.09


Pękałem z dumy, kiedy mała Katastrofa tak ufnie leżała między moimi przednimi łapami.
- Jestem Lukayo, wiesz? - zagadnąłem. - i pokażę ci cały piękny, wielki świat! - obiecałem małej, po czym polizałem ją po łebku z ogromną czułością.
Czułem się szczęśliwszy, niż kiedykolwiek wcześniej.
_________________

    Tam, gdzie kończy się głupota, powinna zaczynać się mądrość - a jednak tak nie jest.
    Oto podstawowy przykład na niezgodność teorii z praktyką.




    Nie ma nic gorszego niż aktywna głupota. - co więc z głupotą nad aktywną?

Niech pan wreszcie zmądrzeje!
Ma pan żyć i nauczyć się śmiechu.
Musi pan nauczyć się słuchać tej
przeklętej radiowej muzyki życia,
wielbić ją, śmiać się z jej niepotrzebnej wrzawy.
Koniec, więcej się od pana nie żąda.

 
     
Katastrofa 
Młoda Krew
~Armagedon we własnej osobie~



Partner: Lucyfer. Coś ci to mówi?
HP: 100%
Znaki Szczególne: Przenikliwe, bladoniebieskie oczy.
Choroby: Zdrowa.
Wiek: 8 lat
Urodziny: Pora Budyniowego Szału
Wysłany: 2010-01-28, 20:00   
   Tytuły: Miss WL 06. 2010


Waderka otworzyła oczy na słowa Lukaya i podniosła łepek, patrząc mu w jego duże oczy. Próbowała wydać z siebie szczek, ale wyszło tylko piszczenie, co miało oznaczać, że teraz już o tym wie, ale i tak będzie mówiła na niego tata. Co jak co, ale Katastrofa szybko się uczyła. Po liźnięciu w łepek, zamerdała ogonkiem i pokazała język. Chciała na niego skoczyć, ale jak ?! Mała się dopiero czołga, a już ma potrafić skakać ? Zapewne szybko nauczy się nie tylko mówić, ale i chodzić. Waderka próbowała wstać, najpierw dwie pierwsze łapy i buum, na ziemię. Jeszcze raz tylko, że tylne, podniosła tyłek i buum, na ziemię. Co prawda postępy już są, ponieważ stoi na dwóch łapach, ale i tak minie kilka dni zanim nauczy się stać.
_________________

What doesn't kill you makes you stronger
stand a little taller
Doesn't mean I'm lonely when I'm alone.
What doesn't kill you makes a fighter
Footsteps even lighter
Doesn't mean I'm over cause you're gone.





x x x x x

Z Haru, by Hibek. Ptaszki! No-life Kat.
 
     
Niezapominajka 
Wilk podporządkowany



HP: 100 %
Wygląd: patrząc na nią, można sobie wyobrazić anorektyczkę ; jej chudość dobija, a na cienkich łapach ledwo się trzyma. liczne rany wybrudziły kiedyś piękne, białe, błyszczące futro, dając nieprzyjemny, szary kolor. za to dzięki oczom całkowicie wyróżnia się z tłumu, bowiem lewe oko zajmują trzy kolory - niebieski, żółty, czerwony, a przyglądając się prawemu można ujrzeć ciepłe, czyste morze pewnego słonecznego popołudnia..
Charakter: zazwyczaj pozytywnie nastawiona wadera szukająca wewnętrznego spokoju i orzeźwienia, jednak co jak co, tajemniczością nie grzeszy.
Znaki Szczególne: mieszanina kolorów zamknięta w jej ślepiach
Choroby: zdrowa.
Wysłany: 2010-01-28, 20:17   

Biała przez cały czas przyglądała się gromadce szczeniąt. jeden piszczał, drugi szczekał, a jeszcze inny rozmawiał ( tutaj oczywiście zerknęła na Apokalipsę i Wogana ). Dostrzegając kątem oka radość Lukay'a i Katastrofy uśmiechnęła się ciepło. Widać było, że są dla siebie stworzeni. Ojciec i córka, nienormalne dopasowanie, jednak jak piękne! U niej w rodzinie czegoś takiego nie było. A szkoda, bo może by wtedy rodzice zostali ?
Omiotła jeszcze raz całą norę pustym spojrzeniem. Zagryzła wargi. Swoje kolorowe patrzałki znowu zatrzymała na Apokalipsie. Wydawała się sympatyczna, ale w środku taka nie była. Tylko zła i nie dobra. Była pewna, że szczenię Maliny nie zrobi nic złego jej potomkom i oby tak było. Bo jeśli coś takiego się zdarzy, Niezapominajka będzie musiała od razu wziąć ją za kark i zaprowadzić do matki.
_________________
    what if I fell to the floor?

    xxxxxxxwhat would you do?

    there is one thing you've been meaning
    to talk about but
    don't know what to say
    and that one thing that you're feeling
    chances are that someone feels the same way
    as the one
    thing you've been meaning
    to bury and then hope it goes away
    and that one thing that
    you're feeling
    doesn't
    mean you have to go away


    xxxxxxxxx
    xxxxxxxxxthis is who I really am.
 
     
Apokalipsa 
Wojownik
~masowa śmierć~



HP: 100
Wygląd: Wysoka, smukła o postawnej sylwetce czarna wadera. Jej maść bardzo przypomina umaszczenie dzikiego psa dingo. Mleczno-czekoladowe oczy, o niezwykle mroźnym, bezdusznym spojrzeniu. Wygląd dużo mówi o niej samej, a co się tego tyczy wygląda dosyć groźnie jak na młodą wilczycę. Wielkie ostre kły, robią niemałe wrażenie, bo jak to ludzie rozpoznają wiek psowatych po wyglądzie ich zębów, Apokalipsę uznaliby za zupełnie dorosłą, w pełni silną osobniczkę.
Charakter: Zadziorna, lubi się z kimś drażnić. Jest osobą opanowaną, jednak jej cierpliwość też ma swoje granice. Trudno doprowadzić ją do wściekłości. Owszem, złość tak. Ma swoje własne poczucie humoru. Zawsze dopatruje się we wszystkich złych cech charakteru, czy wedle jej gustu brzydkich drobiazgów, choć w rzeczywistości sama nie jest idealna. Szczera do bólu, wredna, egoistyczna.
Znaki Szczególne: Ma złudnie podobne umaszczenie do dzikiego psa dnigo. Do znaków szczególnych wliczają się też jej mleczno-czekoladowe oczy.
Choroby: Zdrowa
Wysłany: 2010-01-29, 12:49   

Poczuła na sobie czyjś wzrok i odwróciła się patrząc na jego posiadaczkę. Brązowe oczy całe przesiąknięte zastanowieniem spoglądały na Niezapominajkę jakby okazując zrozumienie i przypomnienie tej postaci. Kiedyś... kiedyś szczenię słyszało jej głos, widziało jej białe futro. Ciocia. Czyżby jej nie poznała? Jak na razie nie dawała jej nic takiego do zrozumienia, żeby można było pojąć, że są rodziną. Mózg małej uaktywnił się i teraz po dopasowaniu sobie kilku rzeczy doszła do tego, że wszystkie szczenięta tu, są jej braćmi i siostrami. Skoro tak, to znaczy, że ten biały basior jest jej wujkiem. Zostawiła na chwilę obiekt swojej wcześniejszej obserwacji, swojego brata ciotecznego Buena i wolnym krokiem podeszła do swojej cioci. Jej oczy nadal zapatrzone były w białą waderę. Jesteś moją ciocią? zapytała nie pewnie stając naprzeciw niej.
_________________

    Imię: Strzeż się, bo już po Ciebie idę...
    { A P O K A L I P S A }
Wiek: Wystarczający. { Rok }
Wataha: Ogień mym przeznaczeniem { Ognia }
Ranga: ...Przywódca Wojowników? { Wojowniczka }

Rodzina: Są w porządku, zanim otworzą pysk
Rodzice - Malinowa Pełnia & Puszysta Łapa
Rodzstwo - Kryształowy Sen, Paradoks,
Kiwi, Deszcz, Tęcza, Tanatos

Dziadkowie - Moonster & Calderon Devarldan,
Remisari & Jastrzębi Pazur


* I'm t h i r s t y for your d e a t h.

Przyjaciele: Mam wystarczająco na głowie.
{ nikt. }

Wrogowie: Dziękuję, już jadłam.
{ Herezja i inni. }

Miłość: Jest pojęciem względnym, niczym więcej.
{ nikt. }


P R A G N I E N I A
* znaleźć dobrego nauczyciela
* osiągnąć rangę przywódcy wojowników
 
     
Wogan 
Obcy


HP: 100
Wygląd: Jest wilkiem o kremowej sierści, która jest niezwykle puszysta, przez co wygląda jak kulka na krótkich łapkach. Uszy szpiczaste, duże wyraziste oczy.
Charakter: Przyjacielski, energiczny, ciekawy świata młody szczeniak. Wszystko jest dla niego nowe, dlatego sprawia wrażenie wiecznie zafascynowanego. Jest także fajtłapą.
Znaki Szczególne: Oczy o złotej barwie.
Choroby: Zdrowy.
Wysłany: 2010-01-29, 16:16   
   Tytuły: Najfajniejszy szczeniak ~ styczeń '10


Kolejna fala niepomiernego zdziwienia uderzyła go prosto w pysk. Na dziś dzień czuł się już wystarczająco pobity.
- Ciocią? - powiedział cicho. Można było odnieść wrażenie, że znacznie łatwiej jest mu myśleć na głos, bądź też że z trudem przychodzi mu analizowanie informacji wyłącznie w swojej głowie. Na jedno wychodzi!
Czyżby więc Apokalipsa była rodziną Luka i Niezapominajki?
- Ale numer!
Chwile pomyślał nad nową wieścią.
- Spać mi się chce... - westchnął cicho i rozwarł pyszczek w szerokim ziewnięciu. Potem mlasnął i lekko przymrużył oczy, bowiem powieki z wolna zaczęły opadać. Po chwili trzepnął łebkiem na boki energicznie. Przecież nie może spać, bo jeszcze ominie go coś NIEZWYKLE CIEKAWEGO! Co wtedy? A jeśli pójdą szukać przygód bez niego?! Zrobił zdeterminowaną minę i napiął mięśnie łap. Nie może spać, choćby nie wiadomo co. Na pewno nie zaśnie, bowiem musi tutaj wszystkich ochraniać, a zwłaszcza Niezapominajkę i młode! Tak, nie ma szans, żeby teraz stracił czujność.

Po chwili spał na siedząco.
 
     
Bueno 
Obcy
~~ Zawsze można zacząć od początku ~~


Partner: Wszystko co czekoladowe i słodkie <3
HP: 100
Wygląd: Z początku jest to dość mała brązowa kulka z domieszką bieli, która z czasem wstępuje na całe futro i dominuje. W przyszłości z pewnością stanie się biały pozostawiając gdzie niegdzie odcienie brązu.
Charakter: Kształtuje się jednak wraz z upływem czasu staje się dość zagadkowy, zdawkowy, ma w sobie wiele dobrego humoru, potrafi się bawić, ale zachwouje powagę tam, gdzie sytuacja tego wymaga. Opanowany, stara się rozwiązywać konflikty spokojem i rozmową. Trudno go do czegoś namówić, gdyż zawsz trwa przy swoim zdaniu nawet jeśli jest mylne. Zawsze ma swoje zasady według, których żyje. Niepoprawny optymista.
Znaki Szczególne: banan na pysku.
Umiejętności: Irytowanie innych swoim wiecznym zadowoleniem.
Choroby: Zdrowy
Wysłany: 2010-01-29, 20:37   

[i]Obserwował wszystko dookoła z nieukrywanym zdziwieniem i zmieszaniem. Nie był już niczego pewien, ale stwierdził, iż prędzej czy później i tak o wszystkim się dowie. Jak narazie z rozmowy wywnioskował, że APokalipsa musi znajdować się w jego rodzinie skoro padają takie słowa jak "ciocia". Poprawił się na sowim miejscu i zacząłbacznie przysłuchiwać oraz przypatrywać wszystkiemu co mogło wskazać na nowe, pożądane przez czekoladowego szczeniaka informacje. Przekręcił jedynie mały pysk i wlepiał ślepia raz w szczenię Ognia raz w rodziców i resztę rodziny. Poczułgłód w małym brzuszku i musiał go zaspokoić. Nie krępował się, wiec swobodnie z mieszanym wyrzem pyska podszedł do Niezapominajki, chwycił za jeden z przewodów mlecznych i zaczął pić. Kiedy skończył podczołgał się do Bounty'ego, który siedział zagrzebany w futrze matki i znowu poczuł jego braterskie ciepło i bicie serca. Był ojak dawniej. Zadowolony, uśmiechnął się i tak trwał.
_________________
~Życie jest jak pudełko czekoladek, nigdy nie wiesz, co się trafi.~
    Imię: Nazywają mnie Bueno.
    Wataha: Wybrałem życie samotnika.
    Rodzice: Niezapominajka & Lukayo. <3
    Przyjaciele: Będą i zostaną nimi na zawsze.

    Wrogowie: Zdrowe owoce i warzywa. Czekolada górą!

    Rodzeństwo: Bounty (Wspaniały brat bliźniak, który posiada w sobie dużą dawkę kokosowo-czekoladowego humoru) , Katastrofa (Siostra przypominająca biszkoptową niewinność, która okazuje się kłopotami), Burzowy Gniew (ciekawy brat, który nie lubi siedzieć w miejscu. ), Wogan ( przyszywany brat, który zdaje się być bardzo rodzinny)

"Terapeuta powiedział mi, że sposobem na prawdziwy
wewnętrzny spokój jest kończenie tego, co się zaczęło.
Jak na razie skończyłem dwie paczki M&M’sów
i czekoladowe ciasto. Od razu czuję się lepiej."


[/url]
 
     
Lukayo 
Obcy


Partner: Niezapominajka
HP: 100
Wygląd: Biały, dobrze zbudowany wilk, z czarnym nosem i wąskim czarnym paskiem który ciągnie się przez kawałek od nosa wzdłuż kufy.
Charakter: Lukayo znaczy po filipińsku "klown". Ironia, żarty, niedojrzały charakter, uganianie się za płcią przeciwną. Teraz juz wiesz?
Znaki Szczególne: Pióra przy uchu, malunki wokół oka.
Umiejętności: Mistrz walki we własnym mniemaniu. A ściślej mówiąc - mistrz wszystkiego.
Choroby: zdrowy
Wysłany: 2010-01-30, 18:36   
   Tytuły: Najzabawniejsza postać 12.09


Spojrzałem na Niezapominajkę. Ona również nie jest zachwycona obecnością Apokalipsy - pomyślałem. Nic dziwnego. W najważniejszym momencie naszego życia przychodzi nieproszone obce szczenię i czuje się jak u siebie. Nie chciałem jednak przerywać sielanki ostrymi słowami.
- Katastrofo, spróbuj wstać. - zaproponowałem, dźwigając się ciężko na nogi, zdrętwiałe od zbyt długiego leżenia. - musisz być bardzo dzielna!
_________________

    Tam, gdzie kończy się głupota, powinna zaczynać się mądrość - a jednak tak nie jest.
    Oto podstawowy przykład na niezgodność teorii z praktyką.




    Nie ma nic gorszego niż aktywna głupota. - co więc z głupotą nad aktywną?

Niech pan wreszcie zmądrzeje!
Ma pan żyć i nauczyć się śmiechu.
Musi pan nauczyć się słuchać tej
przeklętej radiowej muzyki życia,
wielbić ją, śmiać się z jej niepotrzebnej wrzawy.
Koniec, więcej się od pana nie żąda.

 
     
Katastrofa 
Młoda Krew
~Armagedon we własnej osobie~



Partner: Lucyfer. Coś ci to mówi?
HP: 100%
Znaki Szczególne: Przenikliwe, bladoniebieskie oczy.
Choroby: Zdrowa.
Wiek: 8 lat
Urodziny: Pora Budyniowego Szału
Wysłany: 2010-01-30, 18:55   
   Tytuły: Miss WL 06. 2010


Tak jak wcześniej próbowała wstać, lecz za każdym razem jej się nie udawało. Po usłyszeniu słów ojca, miała więcej zapału. Po wielu nie udanych próbach, wkurzyła się i udało jej się wstać. Stała, lecz jednak nie mogła się ruszyć była jak wryta w ziemię. I co teraz ? Podniesie łapę i już leży, jednak ogon latał jej jak nigdy. Cieszyła się, że zrobiła duży krok na przód, dążyła do celu po trupach i udało jej się.
_________________

What doesn't kill you makes you stronger
stand a little taller
Doesn't mean I'm lonely when I'm alone.
What doesn't kill you makes a fighter
Footsteps even lighter
Doesn't mean I'm over cause you're gone.





x x x x x

Z Haru, by Hibek. Ptaszki! No-life Kat.
 
     
Apokalipsa 
Wojownik
~masowa śmierć~



HP: 100
Wygląd: Wysoka, smukła o postawnej sylwetce czarna wadera. Jej maść bardzo przypomina umaszczenie dzikiego psa dingo. Mleczno-czekoladowe oczy, o niezwykle mroźnym, bezdusznym spojrzeniu. Wygląd dużo mówi o niej samej, a co się tego tyczy wygląda dosyć groźnie jak na młodą wilczycę. Wielkie ostre kły, robią niemałe wrażenie, bo jak to ludzie rozpoznają wiek psowatych po wyglądzie ich zębów, Apokalipsę uznaliby za zupełnie dorosłą, w pełni silną osobniczkę.
Charakter: Zadziorna, lubi się z kimś drażnić. Jest osobą opanowaną, jednak jej cierpliwość też ma swoje granice. Trudno doprowadzić ją do wściekłości. Owszem, złość tak. Ma swoje własne poczucie humoru. Zawsze dopatruje się we wszystkich złych cech charakteru, czy wedle jej gustu brzydkich drobiazgów, choć w rzeczywistości sama nie jest idealna. Szczera do bólu, wredna, egoistyczna.
Znaki Szczególne: Ma złudnie podobne umaszczenie do dzikiego psa dnigo. Do znaków szczególnych wliczają się też jej mleczno-czekoladowe oczy.
Choroby: Zdrowa
Wysłany: 2010-01-30, 19:23   

Zauważając, że ciocia najwyraźniej nie odpowiada i nie ma takiego zamiaru, a że wujek krzywi się na jej widok poczuła ukłucie w sercu. Mają ją za obce szczenię, które nie wiadomo czego szuka. Jeszcze chwila i z oczu Apokalipsy popłynęłyby łzy, jednak szczenię powstrzymało się. Zrozumiała, że to chyba pora na nią, że nikomu nie podoba się jej pobyt tutaj, a nawet przeszkadza. Nie czekając dłużej po prostu wybiegła z groty, by czym prędzej znaleźć się z stamtąd jak najdalej. To okropne uczucie dowiedzieć się o czymś takim. No cóż, takie rzeczy też się zdarzają. Przykre tylko, że akurat jej musiało się to przytrafić. Biegła nadal, chociaż grotę i tak miała daleko za sobą. Trudno, nadal będzie błądzić, aż w końcu po wielu dniach trafi do własnego legowiska. To przykre, ale Apokalipsa zdawała sobie z tego sprawę. Będąc w grocie ze wszystkimi zapomniała, że się zgubiła. Może lepiej było posłuchać taty i zostać z nim? Szybko odpędziła te myśli, bo przecież między nią a jej ojcem trwała odwieczna wojna. Ta błąkanina na pewno nauczy Apokalipsę wielu rzeczy, tak samo jak i zdarzenie w grocie.
_________________

    Imię: Strzeż się, bo już po Ciebie idę...
    { A P O K A L I P S A }
Wiek: Wystarczający. { Rok }
Wataha: Ogień mym przeznaczeniem { Ognia }
Ranga: ...Przywódca Wojowników? { Wojowniczka }

Rodzina: Są w porządku, zanim otworzą pysk
Rodzice - Malinowa Pełnia & Puszysta Łapa
Rodzstwo - Kryształowy Sen, Paradoks,
Kiwi, Deszcz, Tęcza, Tanatos

Dziadkowie - Moonster & Calderon Devarldan,
Remisari & Jastrzębi Pazur


* I'm t h i r s t y for your d e a t h.

Przyjaciele: Mam wystarczająco na głowie.
{ nikt. }

Wrogowie: Dziękuję, już jadłam.
{ Herezja i inni. }

Miłość: Jest pojęciem względnym, niczym więcej.
{ nikt. }


P R A G N I E N I A
* znaleźć dobrego nauczyciela
* osiągnąć rangę przywódcy wojowników
 
     
Lukayo 
Obcy


Partner: Niezapominajka
HP: 100
Wygląd: Biały, dobrze zbudowany wilk, z czarnym nosem i wąskim czarnym paskiem który ciągnie się przez kawałek od nosa wzdłuż kufy.
Charakter: Lukayo znaczy po filipińsku "klown". Ironia, żarty, niedojrzały charakter, uganianie się za płcią przeciwną. Teraz juz wiesz?
Znaki Szczególne: Pióra przy uchu, malunki wokół oka.
Umiejętności: Mistrz walki we własnym mniemaniu. A ściślej mówiąc - mistrz wszystkiego.
Choroby: zdrowy
Wysłany: 2010-01-31, 13:33   
   Tytuły: Najzabawniejsza postać 12.09


Nie przejąłem się zniknięciem Apokalipsy, byłem zbyt zajęty uczeniem Katastrofy chodzenia.
- Świetnie, mała! - wykrzyknąłem uradowany, kiedy mojej córce udało się wstać na nogi. Schyliłem się i polizałem po łebku.
Szkoda, że tylko ona podeszła do mnie. - przemknęło mi przez głowę. Ale podobno nie można mieć wszystkiego.
_________________

    Tam, gdzie kończy się głupota, powinna zaczynać się mądrość - a jednak tak nie jest.
    Oto podstawowy przykład na niezgodność teorii z praktyką.




    Nie ma nic gorszego niż aktywna głupota. - co więc z głupotą nad aktywną?

Niech pan wreszcie zmądrzeje!
Ma pan żyć i nauczyć się śmiechu.
Musi pan nauczyć się słuchać tej
przeklętej radiowej muzyki życia,
wielbić ją, śmiać się z jej niepotrzebnej wrzawy.
Koniec, więcej się od pana nie żąda.

 
     
Katastrofa 
Młoda Krew
~Armagedon we własnej osobie~



Partner: Lucyfer. Coś ci to mówi?
HP: 100%
Znaki Szczególne: Przenikliwe, bladoniebieskie oczy.
Choroby: Zdrowa.
Wiek: 8 lat
Urodziny: Pora Budyniowego Szału
Wysłany: 2010-01-31, 14:37   
   Tytuły: Miss WL 06. 2010


Po liźnięciu mała upadła, i rozkroczyła się na ziemi. Potrząsnęła głową i wstała ponownie, tym razem bez większych problemów. A teraz, pora na coś większego.. kroki ! Ok, podniosła łapkę i powoli położyła na ziemi, zrobiła tak samo z drugą i tylnymi łapami. Powtórzyła to kilka razy, aż w końcu buum ! Na ziemi. Przeszła zaledwie metr, ale to już coś ! Ponownie wstała i zaczęła merdać ogonkiem. Próbowała powtórzyć to kilkakrotnie, lecz zazwyczaj jej się udawało zrobić pięć kroków, ale przy upadkach uczyła się bardziej.
_________________

What doesn't kill you makes you stronger
stand a little taller
Doesn't mean I'm lonely when I'm alone.
What doesn't kill you makes a fighter
Footsteps even lighter
Doesn't mean I'm over cause you're gone.





x x x x x

Z Haru, by Hibek. Ptaszki! No-life Kat.
 
     
Lukayo 
Obcy


Partner: Niezapominajka
HP: 100
Wygląd: Biały, dobrze zbudowany wilk, z czarnym nosem i wąskim czarnym paskiem który ciągnie się przez kawałek od nosa wzdłuż kufy.
Charakter: Lukayo znaczy po filipińsku "klown". Ironia, żarty, niedojrzały charakter, uganianie się za płcią przeciwną. Teraz juz wiesz?
Znaki Szczególne: Pióra przy uchu, malunki wokół oka.
Umiejętności: Mistrz walki we własnym mniemaniu. A ściślej mówiąc - mistrz wszystkiego.
Choroby: zdrowy
Wysłany: 2010-01-31, 17:26   
   Tytuły: Najzabawniejsza postać 12.09


- Dalej, idzie ci świetnie! - dopingowałem małą i wcale nie złościłem się, kiedy próba się nie powodziła. Najważniejsze, że mała Kati miała chęci, by próbować!
- Zobaczcie, jaką mam dzielną córkę! - wykrzyknąłem na głos uradowany.
_________________

    Tam, gdzie kończy się głupota, powinna zaczynać się mądrość - a jednak tak nie jest.
    Oto podstawowy przykład na niezgodność teorii z praktyką.




    Nie ma nic gorszego niż aktywna głupota. - co więc z głupotą nad aktywną?

Niech pan wreszcie zmądrzeje!
Ma pan żyć i nauczyć się śmiechu.
Musi pan nauczyć się słuchać tej
przeklętej radiowej muzyki życia,
wielbić ją, śmiać się z jej niepotrzebnej wrzawy.
Koniec, więcej się od pana nie żąda.

 
     
Katastrofa 
Młoda Krew
~Armagedon we własnej osobie~



Partner: Lucyfer. Coś ci to mówi?
HP: 100%
Znaki Szczególne: Przenikliwe, bladoniebieskie oczy.
Choroby: Zdrowa.
Wiek: 8 lat
Urodziny: Pora Budyniowego Szału
Wysłany: 2010-01-31, 17:42   
   Tytuły: Miss WL 06. 2010


Katastrofa ucieszyła się ze słów ojca i miała więcej zapału. Robiła się w tym co raz lepsza, krok do kroku a będzie chód. Co raz mniej miała porażek i więcej sukcesów. Przechodziła co raz więcej metrów ! Chciała aby tata był z niej dumny, tylko z nim poczuła tak silną więź. Chodziła w kółko, powtarzając to, czego się już nauczyła.
_________________

What doesn't kill you makes you stronger
stand a little taller
Doesn't mean I'm lonely when I'm alone.
What doesn't kill you makes a fighter
Footsteps even lighter
Doesn't mean I'm over cause you're gone.





x x x x x

Z Haru, by Hibek. Ptaszki! No-life Kat.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Theme xandgreen created by spleen modified v0.3 by warna

We are not responsible for any content sent using
and/or included in the forum by users.

If your artwork has been stolen and you see it here,
contact with us and we will remove it!

Strona wygenerowana w 1,92 sekundy. Zapytań do SQL: 10