Wolfeslive - Stań się prawdziwym wilkiem. Strona Główna
 Album   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Nora Lukayo i Niezapominajki
Autor Wiadomość
Lukayo 
Obcy


Partner: Niezapominajka
HP: 100
Wygląd: Biały, dobrze zbudowany wilk, z czarnym nosem i wąskim czarnym paskiem który ciągnie się przez kawałek od nosa wzdłuż kufy.
Charakter: Lukayo znaczy po filipińsku "klown". Ironia, żarty, niedojrzały charakter, uganianie się za płcią przeciwną. Teraz juz wiesz?
Znaki Szczególne: Pióra przy uchu, malunki wokół oka.
Umiejętności: Mistrz walki we własnym mniemaniu. A ściślej mówiąc - mistrz wszystkiego.
Choroby: zdrowy
Wysłany: 2009-11-03, 19:55   Nora Lukayo i Niezapominajki
   Tytuły: Najzabawniejsza postać 12.09


Biegałem jak nienormalny po wszystkich krańcach Wolfeslive. Osobiście przypadł mi do gustu Mroczny Las, tak tam było pięknie... Ale niebezpiecznie. A Zapominajki nie wolno narażać na niebezpieczeństwo, o nie.
Najwłaściwsze wydało mi się to miejsce.
Morze szumiało na tyle blisko, żebyśmy mogli usłyszeć jego cichy szum niesiony wiatrem, ale na tyle daleko, by nie dosięgnęło nas w czasie sztormu.
Blisko nory rosło wiele starych, rozłożystych drzew pokrytych porostami i bluszczem.
Doprawdy, zapomniane miejsce!
Znalazłem niewielki otwór pomiędzy gałęziami. Można było się przez niego spokojnie wcisnąć do środka niewielkiej jamy. Powiększyłem ją na tyle, byśmy mogli się zmieścić oboje. Łapy utytłałem sobie całe, po gardło. (wiadomo, jaki do tego trzeba mieć talent).
Naznosiłem suchych liści, gałęzi, mchu i wszystko, co znalazłem.
Było ciepło.
Było miło.
Było przytulnie.

"To dla panny eN." - myślałem, z wielkim zadowoleniem oglądając swe dzieło.
Podniosłem łeb ku wielkiemu słońcu, które nie wiedzieć czemu, szczerzyło do mnie kły w ogromnym uśmiechu. Zawyłem. "Niezapominajko, jestem tutaj, zobacz, co dla ciebie mam!"
Usiadłem przed norą i czekałem na wybrankę mego serca, od czasu do czasu dla pocieszenia potrząsając łbem, żeby usłyszeć brzdęk przyczepionych do ucha ozdób. "Ah, Inczu-Czuna, gdybyś to widział!"
_________________

    Tam, gdzie kończy się głupota, powinna zaczynać się mądrość - a jednak tak nie jest.
    Oto podstawowy przykład na niezgodność teorii z praktyką.




    Nie ma nic gorszego niż aktywna głupota. - co więc z głupotą nad aktywną?

Niech pan wreszcie zmądrzeje!
Ma pan żyć i nauczyć się śmiechu.
Musi pan nauczyć się słuchać tej
przeklętej radiowej muzyki życia,
wielbić ją, śmiać się z jej niepotrzebnej wrzawy.
Koniec, więcej się od pana nie żąda.

 
     
Niezapominajka 
Wilk podporządkowany



HP: 100 %
Wygląd: patrząc na nią, można sobie wyobrazić anorektyczkę ; jej chudość dobija, a na cienkich łapach ledwo się trzyma. liczne rany wybrudziły kiedyś piękne, białe, błyszczące futro, dając nieprzyjemny, szary kolor. za to dzięki oczom całkowicie wyróżnia się z tłumu, bowiem lewe oko zajmują trzy kolory - niebieski, żółty, czerwony, a przyglądając się prawemu można ujrzeć ciepłe, czyste morze pewnego słonecznego popołudnia..
Charakter: zazwyczaj pozytywnie nastawiona wadera szukająca wewnętrznego spokoju i orzeźwienia, jednak co jak co, tajemniczością nie grzeszy.
Znaki Szczególne: mieszanina kolorów zamknięta w jej ślepiach
Choroby: zdrowa.
Wysłany: 2009-11-11, 11:19   

A usłyszała wycie "swojego' wilka, usłyszała. Dlatego też biegła tak szybko, że z pewnością gepard by ją prześcignął.
Wilczyca stanęła przed Lukayem. Jaj, jak tu pięknie byłoo. Miał rację, bo eNce się strasznie podobało. Nie mogła oderwać od tego czegoś wzroku.
~ Luk, powiesz mi, jak to znalazłeś? ~ bo przecież tyle razy przychodziła nad morze i jeszcze nigdy nie znalazła tak pięknego miejsca.
_________________
    what if I fell to the floor?

    xxxxxxxwhat would you do?

    there is one thing you've been meaning
    to talk about but
    don't know what to say
    and that one thing that you're feeling
    chances are that someone feels the same way
    as the one
    thing you've been meaning
    to bury and then hope it goes away
    and that one thing that
    you're feeling
    doesn't
    mean you have to go away


    xxxxxxxxx
    xxxxxxxxxthis is who I really am.
 
     
Lukayo 
Obcy


Partner: Niezapominajka
HP: 100
Wygląd: Biały, dobrze zbudowany wilk, z czarnym nosem i wąskim czarnym paskiem który ciągnie się przez kawałek od nosa wzdłuż kufy.
Charakter: Lukayo znaczy po filipińsku "klown". Ironia, żarty, niedojrzały charakter, uganianie się za płcią przeciwną. Teraz juz wiesz?
Znaki Szczególne: Pióra przy uchu, malunki wokół oka.
Umiejętności: Mistrz walki we własnym mniemaniu. A ściślej mówiąc - mistrz wszystkiego.
Choroby: zdrowy
Wysłany: 2009-11-11, 11:25   
   Tytuły: Najzabawniejsza postać 12.09


Nie próbowałem nawet kryć dumy. Spojrzałem teraz na moją panią eN tak, jakby była małym dzieckiem, któremu trzeba tłumaczyć oczywistość.
- Znalazłem?? Stworzyłem moja droga, stworzyłem. Dla ciebie. Podoba ci się?? - zapytałem z nadzieją podszytą lekką obawą.
_________________

    Tam, gdzie kończy się głupota, powinna zaczynać się mądrość - a jednak tak nie jest.
    Oto podstawowy przykład na niezgodność teorii z praktyką.




    Nie ma nic gorszego niż aktywna głupota. - co więc z głupotą nad aktywną?

Niech pan wreszcie zmądrzeje!
Ma pan żyć i nauczyć się śmiechu.
Musi pan nauczyć się słuchać tej
przeklętej radiowej muzyki życia,
wielbić ją, śmiać się z jej niepotrzebnej wrzawy.
Koniec, więcej się od pana nie żąda.

 
     
Niezapominajka 
Wilk podporządkowany



HP: 100 %
Wygląd: patrząc na nią, można sobie wyobrazić anorektyczkę ; jej chudość dobija, a na cienkich łapach ledwo się trzyma. liczne rany wybrudziły kiedyś piękne, białe, błyszczące futro, dając nieprzyjemny, szary kolor. za to dzięki oczom całkowicie wyróżnia się z tłumu, bowiem lewe oko zajmują trzy kolory - niebieski, żółty, czerwony, a przyglądając się prawemu można ujrzeć ciepłe, czyste morze pewnego słonecznego popołudnia..
Charakter: zazwyczaj pozytywnie nastawiona wadera szukająca wewnętrznego spokoju i orzeźwienia, jednak co jak co, tajemniczością nie grzeszy.
Znaki Szczególne: mieszanina kolorów zamknięta w jej ślepiach
Choroby: zdrowa.
Wysłany: 2009-11-13, 11:02   

~ Jasne, że się podoba! Komu by się nie podobała! ~ odparła na tyle głośno, że z pewnością wszyscy obecni nad morzem mogli to usłyszeć ( wliczając mewy, żółwie i inne żyjątka ). Chwilę tak siedziała z otwartą paszczą, potem jednak rzuciła się ze śmiechem na Lukay'a, szczęśliwa, ogonem zaczęła machać. Przeturlali się tak aż do morza. Zapominajka dopiero podniosła głowę, jak fala po nich przejechała.
~ Jesteś najlepszy. ~ powiedziała i ponownie wtuliła się w jego teraz piaskowe futro.
_________________
    what if I fell to the floor?

    xxxxxxxwhat would you do?

    there is one thing you've been meaning
    to talk about but
    don't know what to say
    and that one thing that you're feeling
    chances are that someone feels the same way
    as the one
    thing you've been meaning
    to bury and then hope it goes away
    and that one thing that
    you're feeling
    doesn't
    mean you have to go away


    xxxxxxxxx
    xxxxxxxxxthis is who I really am.
 
     
Lukayo 
Obcy


Partner: Niezapominajka
HP: 100
Wygląd: Biały, dobrze zbudowany wilk, z czarnym nosem i wąskim czarnym paskiem który ciągnie się przez kawałek od nosa wzdłuż kufy.
Charakter: Lukayo znaczy po filipińsku "klown". Ironia, żarty, niedojrzały charakter, uganianie się za płcią przeciwną. Teraz juz wiesz?
Znaki Szczególne: Pióra przy uchu, malunki wokół oka.
Umiejętności: Mistrz walki we własnym mniemaniu. A ściślej mówiąc - mistrz wszystkiego.
Choroby: zdrowy
Wysłany: 2009-11-13, 11:57   
   Tytuły: Najzabawniejsza postać 12.09


Nie protestowałem. Zresztą, kto byłby na tyle głupi, by protestować??
Wetknąłem nos w jej ciepłe futro. Morze szumiało bardzo głośno.
- I ty jesteś najlepsza. Po prostu niezastąpiona! - powiedziałem z uśmiechem.
Kochana ta moja eNka.
_________________

    Tam, gdzie kończy się głupota, powinna zaczynać się mądrość - a jednak tak nie jest.
    Oto podstawowy przykład na niezgodność teorii z praktyką.




    Nie ma nic gorszego niż aktywna głupota. - co więc z głupotą nad aktywną?

Niech pan wreszcie zmądrzeje!
Ma pan żyć i nauczyć się śmiechu.
Musi pan nauczyć się słuchać tej
przeklętej radiowej muzyki życia,
wielbić ją, śmiać się z jej niepotrzebnej wrzawy.
Koniec, więcej się od pana nie żąda.

 
     
Niezapominajka 
Wilk podporządkowany



HP: 100 %
Wygląd: patrząc na nią, można sobie wyobrazić anorektyczkę ; jej chudość dobija, a na cienkich łapach ledwo się trzyma. liczne rany wybrudziły kiedyś piękne, białe, błyszczące futro, dając nieprzyjemny, szary kolor. za to dzięki oczom całkowicie wyróżnia się z tłumu, bowiem lewe oko zajmują trzy kolory - niebieski, żółty, czerwony, a przyglądając się prawemu można ujrzeć ciepłe, czyste morze pewnego słonecznego popołudnia..
Charakter: zazwyczaj pozytywnie nastawiona wadera szukająca wewnętrznego spokoju i orzeźwienia, jednak co jak co, tajemniczością nie grzeszy.
Znaki Szczególne: mieszanina kolorów zamknięta w jej ślepiach
Choroby: zdrowa.
Wysłany: 2009-11-14, 15:42   

Uśmiechnęła się do niego, następnie polizała po policzku. A kiedy miała już z niego zejść, zalała ich dość duża fala. Może i byli przy brzegu, ale kto powiedział, że podczas jesieni woda nie może robić takiego "waa"?
Cała mokra, chociaż nie za bardzo jej to przeszkadzało, weszła do środka nory. Tam przynajmniej ciepło było, nie, jak na dworze. Teraz tylko czekać na Luka, żeby mieć się do kogo przytulić.
_________________
    what if I fell to the floor?

    xxxxxxxwhat would you do?

    there is one thing you've been meaning
    to talk about but
    don't know what to say
    and that one thing that you're feeling
    chances are that someone feels the same way
    as the one
    thing you've been meaning
    to bury and then hope it goes away
    and that one thing that
    you're feeling
    doesn't
    mean you have to go away


    xxxxxxxxx
    xxxxxxxxxthis is who I really am.
 
     
Lukayo 
Obcy


Partner: Niezapominajka
HP: 100
Wygląd: Biały, dobrze zbudowany wilk, z czarnym nosem i wąskim czarnym paskiem który ciągnie się przez kawałek od nosa wzdłuż kufy.
Charakter: Lukayo znaczy po filipińsku "klown". Ironia, żarty, niedojrzały charakter, uganianie się za płcią przeciwną. Teraz juz wiesz?
Znaki Szczególne: Pióra przy uchu, malunki wokół oka.
Umiejętności: Mistrz walki we własnym mniemaniu. A ściślej mówiąc - mistrz wszystkiego.
Choroby: zdrowy
Wysłany: 2009-11-19, 11:00   
   Tytuły: Najzabawniejsza postać 12.09


W szalonym biegu do nory otrzepywałem się, więc co chwilę traciłem równowagę. Raz upadłem, co spowodowało mój nieopanowany śmiech. Wciąż się śmiejąc i rozbryzgując wodę dookoła, dzwoniąc głośno metalowymi kółkami wpadłem do nory wprost na Niezapominajkę.
- Już jestem. - uśmiechnąłem się tylko i położyłem swój łeb na jej grzbiecie.
_________________

    Tam, gdzie kończy się głupota, powinna zaczynać się mądrość - a jednak tak nie jest.
    Oto podstawowy przykład na niezgodność teorii z praktyką.




    Nie ma nic gorszego niż aktywna głupota. - co więc z głupotą nad aktywną?

Niech pan wreszcie zmądrzeje!
Ma pan żyć i nauczyć się śmiechu.
Musi pan nauczyć się słuchać tej
przeklętej radiowej muzyki życia,
wielbić ją, śmiać się z jej niepotrzebnej wrzawy.
Koniec, więcej się od pana nie żąda.

 
     
Waniliowy Obłok 
Wilk podporządkowany
Wasza Waniliowość



HP: 100 hp
Znaki Szczególne: (zbyt)długi ogon, błękitne ślepia
Choroby: Zdrów
Wiek: 4 lata
Urodziny: Pora Chylących się Kłosów
Wysłany: 2009-11-20, 21:25   
   Tytuły: Misster WL (I, IV '10) || Najzabawniejsza postać (IV '10) || MG


W wejściu pojawił się Wanilek. Stał z boku i miał minę jakby patrzył na nowo narodzone szczeniaki. Uśmiechał się delikatnie. Zastanawiał się czy wejść. Dobra- wyszło na to, że wejdzie. Usiadł trochę bliżej. Wyglądacie razem słodko.- powiedział nie tracąc tego leciutkiego uśmiechu. A co? W odwiedziny czasem wpaść nie wolno?
 
 
     
Niezapominajka 
Wilk podporządkowany



HP: 100 %
Wygląd: patrząc na nią, można sobie wyobrazić anorektyczkę ; jej chudość dobija, a na cienkich łapach ledwo się trzyma. liczne rany wybrudziły kiedyś piękne, białe, błyszczące futro, dając nieprzyjemny, szary kolor. za to dzięki oczom całkowicie wyróżnia się z tłumu, bowiem lewe oko zajmują trzy kolory - niebieski, żółty, czerwony, a przyglądając się prawemu można ujrzeć ciepłe, czyste morze pewnego słonecznego popołudnia..
Charakter: zazwyczaj pozytywnie nastawiona wadera szukająca wewnętrznego spokoju i orzeźwienia, jednak co jak co, tajemniczością nie grzeszy.
Znaki Szczególne: mieszanina kolorów zamknięta w jej ślepiach
Choroby: zdrowa.
Wysłany: 2009-11-28, 09:41   

Podniosła delikatnie łepetynę, aby Lukowi dalej było wygodnie. Przed jej oczkami pojawił się taki Waniliowy fajny. Uśmiechnęła się do niego, po czym spuściła pysk z powrotem na legowisko.
~ A gdzie twoja Miodowa, hm? ~ zapytała z nutką podejrzenia w głosie. Bo przecież kiedyś tacy przyjaciele byli. Potrafili cały dzień spędzić na zabawie, nawet, jeśli Lawina miałaby go dość. Nie było wątpliwości, musieli być w sobie choćby zauroczeni. A Wanil zakochany. O tak, nie ma innej opcji. Z nim będzie tak jak z Niezapominajką. W końcu Miodowa wróci i nie będzie mogła od niego odejść. Na sto i pół procent.
I teraz właśnie coś ją zmusiło do spotkania się z siostrzyczką tak dawno nie widzianą.
~ Obłokuu... a ty nie wiesz, gdzie ona jest? Może dalej mnie nie chce znać, ale chciałabym ją zobaczyć. ~ powiedziała nieco ciszej niż poprzednio, jednak z głosem całkowicie obojętnym. No, może tylko trochę przejętym siostrą, ale tylko trochę.
_________________
    what if I fell to the floor?

    xxxxxxxwhat would you do?

    there is one thing you've been meaning
    to talk about but
    don't know what to say
    and that one thing that you're feeling
    chances are that someone feels the same way
    as the one
    thing you've been meaning
    to bury and then hope it goes away
    and that one thing that
    you're feeling
    doesn't
    mean you have to go away


    xxxxxxxxx
    xxxxxxxxxthis is who I really am.
 
     
Waniliowy Obłok 
Wilk podporządkowany
Wasza Waniliowość



HP: 100 hp
Znaki Szczególne: (zbyt)długi ogon, błękitne ślepia
Choroby: Zdrów
Wiek: 4 lata
Urodziny: Pora Chylących się Kłosów
Wysłany: 2009-11-29, 12:35   
   Tytuły: Misster WL (I, IV '10) || Najzabawniejsza postać (IV '10) || MG


Odwzajemnił uśmiech podparty o ścianę groty. Ale pytanie Niezapominajki zupełnie zbiło go z tropu. To znów boli. Uśmiech od razu zniknął a na jego miejscu pojawił się czysty grymas. Nie chciał ruszać tego tematu. Przepraszam, nie chcę o tym rozmawiać.- mruknął i wyszedł. To dla niego za bardzo drażliwy temat do rozmowy.
 
 
     
Lukayo 
Obcy


Partner: Niezapominajka
HP: 100
Wygląd: Biały, dobrze zbudowany wilk, z czarnym nosem i wąskim czarnym paskiem który ciągnie się przez kawałek od nosa wzdłuż kufy.
Charakter: Lukayo znaczy po filipińsku "klown". Ironia, żarty, niedojrzały charakter, uganianie się za płcią przeciwną. Teraz juz wiesz?
Znaki Szczególne: Pióra przy uchu, malunki wokół oka.
Umiejętności: Mistrz walki we własnym mniemaniu. A ściślej mówiąc - mistrz wszystkiego.
Choroby: zdrowy
Wysłany: 2009-11-29, 17:49   
   Tytuły: Najzabawniejsza postać 12.09


- Hej, wracaj! - krzyknąłem za Waniliowym. Tak zbili mnie z tropu, że zapomniałem się przywitać. Zwróciłem się do Niezapominajki. Mój pysk dawno nie ukazywał takiego zmartwienia.
- Co się stało? - zapytałem.
_________________

    Tam, gdzie kończy się głupota, powinna zaczynać się mądrość - a jednak tak nie jest.
    Oto podstawowy przykład na niezgodność teorii z praktyką.




    Nie ma nic gorszego niż aktywna głupota. - co więc z głupotą nad aktywną?

Niech pan wreszcie zmądrzeje!
Ma pan żyć i nauczyć się śmiechu.
Musi pan nauczyć się słuchać tej
przeklętej radiowej muzyki życia,
wielbić ją, śmiać się z jej niepotrzebnej wrzawy.
Koniec, więcej się od pana nie żąda.

 
     
Niezapominajka 
Wilk podporządkowany



HP: 100 %
Wygląd: patrząc na nią, można sobie wyobrazić anorektyczkę ; jej chudość dobija, a na cienkich łapach ledwo się trzyma. liczne rany wybrudziły kiedyś piękne, białe, błyszczące futro, dając nieprzyjemny, szary kolor. za to dzięki oczom całkowicie wyróżnia się z tłumu, bowiem lewe oko zajmują trzy kolory - niebieski, żółty, czerwony, a przyglądając się prawemu można ujrzeć ciepłe, czyste morze pewnego słonecznego popołudnia..
Charakter: zazwyczaj pozytywnie nastawiona wadera szukająca wewnętrznego spokoju i orzeźwienia, jednak co jak co, tajemniczością nie grzeszy.
Znaki Szczególne: mieszanina kolorów zamknięta w jej ślepiach
Choroby: zdrowa.
Wysłany: 2009-11-30, 15:19   

Nic nie zostało do zrobienia, jak wzruszyć ramionami i jedynie stęsknionym wzrokiem patrzyć się za powoli znikającą, waniliową kropką.
~ Kiedy byliśmy szczeniakami, mieliśmy taki swój "gang". Miodowa, Malinowa, Obłok, Łezka, czasami Puszek. I razem spędzaliśmy czas. I widać było, że Obłok jest zakochany w Lawinie po uszy. I chyba drażni go jej odejście. ~ powiedziała, choć całkowicie niechętnie ~ Będę musiała go przeprosić. ~ dodała nieco ciszej, spuszczając przy tym łeb. Po niedługiej chwili takie siedzenia stwierdziła, że nie będzie tu siedzieć bezczynnie.
~ Luk... muszę spotkać się z siostrą. Niedługo wrócę. ~ po tych słowach wybiegła z groty.

[zt]
_________________
    what if I fell to the floor?

    xxxxxxxwhat would you do?

    there is one thing you've been meaning
    to talk about but
    don't know what to say
    and that one thing that you're feeling
    chances are that someone feels the same way
    as the one
    thing you've been meaning
    to bury and then hope it goes away
    and that one thing that
    you're feeling
    doesn't
    mean you have to go away


    xxxxxxxxx
    xxxxxxxxxthis is who I really am.
 
     
Lukayo 
Obcy


Partner: Niezapominajka
HP: 100
Wygląd: Biały, dobrze zbudowany wilk, z czarnym nosem i wąskim czarnym paskiem który ciągnie się przez kawałek od nosa wzdłuż kufy.
Charakter: Lukayo znaczy po filipińsku "klown". Ironia, żarty, niedojrzały charakter, uganianie się za płcią przeciwną. Teraz juz wiesz?
Znaki Szczególne: Pióra przy uchu, malunki wokół oka.
Umiejętności: Mistrz walki we własnym mniemaniu. A ściślej mówiąc - mistrz wszystkiego.
Choroby: zdrowy
Wysłany: 2009-12-02, 15:27   
   Tytuły: Najzabawniejsza postać 12.09


Pełen rozczarowania uniosłem brwi i spojrzałem na Niezapominajkę.
- Skoro musisz, to idź. - powiedziałem obojętnie i sam się podniosłem. - niedługo tutaj wrócę, wtedy się spotkamy. - uśmiechnąłem się smutno i wyszedłem z nory, na odchodnym rzucając jeszcze szybkie spojrzenie w stronę naszego nowego domu.

[zt]

[ Dodano: 2009-12-29, 15:43 ]
Wróciłem w to miejsce, przeczuwając, że czas spotkania z Zapominalską jest bliski. Biegłem wesoło, wysoko podnosząc nogi, co jakiś czas podskakując i, oczywiście, śpiewając na całe gardło.
"Mojej eNki głos!
Usłyszałem go!
Powiedziała "chodź"!
Tak, to oon!
Droga kończy się
Nie wiem gdzie mam iść!
Nalepiej przed siebiee!!!"

Wesoło mi było na duszy, więc nie przejmowałem się ptactwem uciekającym na dźwięk okropnie sfałszowanej melodii.

Zatrzymałem się przed norą, usiadłem. Jednak nie byłbym sobą, gdybym usiedział na miejscu dłużej niż osiem i pół sekundy. Po tym czasie poderwałem się więc i zacząłem biegać wokół nory. Kilka razy wlazłem do niej, zaraz wyszedłem, tarzałem się po trawie.

Chodź tutaj, Niezapominajko! - zawyłem w przerwie na krótki odpoczynek.
_________________

    Tam, gdzie kończy się głupota, powinna zaczynać się mądrość - a jednak tak nie jest.
    Oto podstawowy przykład na niezgodność teorii z praktyką.




    Nie ma nic gorszego niż aktywna głupota. - co więc z głupotą nad aktywną?

Niech pan wreszcie zmądrzeje!
Ma pan żyć i nauczyć się śmiechu.
Musi pan nauczyć się słuchać tej
przeklętej radiowej muzyki życia,
wielbić ją, śmiać się z jej niepotrzebnej wrzawy.
Koniec, więcej się od pana nie żąda.

 
     
Niezapominajka 
Wilk podporządkowany



HP: 100 %
Wygląd: patrząc na nią, można sobie wyobrazić anorektyczkę ; jej chudość dobija, a na cienkich łapach ledwo się trzyma. liczne rany wybrudziły kiedyś piękne, białe, błyszczące futro, dając nieprzyjemny, szary kolor. za to dzięki oczom całkowicie wyróżnia się z tłumu, bowiem lewe oko zajmują trzy kolory - niebieski, żółty, czerwony, a przyglądając się prawemu można ujrzeć ciepłe, czyste morze pewnego słonecznego popołudnia..
Charakter: zazwyczaj pozytywnie nastawiona wadera szukająca wewnętrznego spokoju i orzeźwienia, jednak co jak co, tajemniczością nie grzeszy.
Znaki Szczególne: mieszanina kolorów zamknięta w jej ślepiach
Choroby: zdrowa.
Wysłany: 2009-12-29, 15:54   

oczywiście, przyszła, i to szybko! bo jak ma coś do powiedzenia, to dlaczego ma go nie posłuchać? w końcu Luk to takie fajne stworzenie, bez którego nie da się żyć.
już na dzień dobry oberwał kulką ze śniegu. potem cudak z wielkim bananem na paszczy skoczył na Białego wytrącając go z równowagi, przez co zaliczył upadek i był cały w błocie.
_________________
    what if I fell to the floor?

    xxxxxxxwhat would you do?

    there is one thing you've been meaning
    to talk about but
    don't know what to say
    and that one thing that you're feeling
    chances are that someone feels the same way
    as the one
    thing you've been meaning
    to bury and then hope it goes away
    and that one thing that
    you're feeling
    doesn't
    mean you have to go away


    xxxxxxxxx
    xxxxxxxxxthis is who I really am.
 
     
Lukayo 
Obcy


Partner: Niezapominajka
HP: 100
Wygląd: Biały, dobrze zbudowany wilk, z czarnym nosem i wąskim czarnym paskiem który ciągnie się przez kawałek od nosa wzdłuż kufy.
Charakter: Lukayo znaczy po filipińsku "klown". Ironia, żarty, niedojrzały charakter, uganianie się za płcią przeciwną. Teraz juz wiesz?
Znaki Szczególne: Pióra przy uchu, malunki wokół oka.
Umiejętności: Mistrz walki we własnym mniemaniu. A ściślej mówiąc - mistrz wszystkiego.
Choroby: zdrowy
Wysłany: 2009-12-29, 16:15   
   Tytuły: Najzabawniejsza postać 12.09


/cudak to ty? xd

Otrzepałem się, zdobiąc sierść Niezapominajki brązowymi plamkami. Zaśmiałem się głośno.
- Witaj piękna, choć brudna! - krzyknąłem uradowany. - dawno cię nie widziałem i to było przykre, ale spotkałem kochane szczenię i to było fajne! Polubiłem go i chciałbym mieć takich całe stado, wiesz?! Jak myślisz, możemy go przygarnąć? On jest całkiem sam... - zrobiłem smutną minę a w oczach pojawiły się przywołane na poczekaniu łzy.
Potem zacząłem nucić smutną piosenkę o samotności małego Wogana, strzelając iskierkami rozbawienia z brązowych oczu. Chyba brązowych - dawno nie przeglądałem się w żadnej kałuży, bo wszystkie były już zamarznięte, i nie pamiętalem, jaki mają kolor.
_________________

    Tam, gdzie kończy się głupota, powinna zaczynać się mądrość - a jednak tak nie jest.
    Oto podstawowy przykład na niezgodność teorii z praktyką.




    Nie ma nic gorszego niż aktywna głupota. - co więc z głupotą nad aktywną?

Niech pan wreszcie zmądrzeje!
Ma pan żyć i nauczyć się śmiechu.
Musi pan nauczyć się słuchać tej
przeklętej radiowej muzyki życia,
wielbić ją, śmiać się z jej niepotrzebnej wrzawy.
Koniec, więcej się od pana nie żąda.

 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Theme xandgreen created by spleen modified v0.3 by warna

We are not responsible for any content sent using
and/or included in the forum by users.

If your artwork has been stolen and you see it here,
contact with us and we will remove it!

Strona wygenerowana w 4,63 sekund. Zapytań do SQL: 10