Wolfeslive - Stań się prawdziwym wilkiem. Strona Główna
 Album   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Piaszczysta Plaża
Autor Wiadomość
Czarny Kanarek 
Wygnaniec
Śpiew, to jej moc.


HP: 100
Wygląd: Smoliście czarna wadera, wyróżniająca się jedynie białym rombem na czole, białym wypełnieniem uszy i białą obwódką oczu. Jej oczy mają czysty, krystaliczny kolor lazuru. Na szyi nosi górski kryształ, który dostała od pewnej małej dziewczynki o imieniu Marta, która uratowała jej życie. Jej ogon jest długi bardzo długi i nawet kiedy zwyczajnie idzie on wlocze się po ziemi. Jest pokryty bardzo długą, oraz gęstą sierścią. Ogon jest zakończony strzałką, na której białym kolorem jest uwidoczniona gwiazda. Jest dumną posiadaczką, silnych łap o niebezpiecznym wyposarzeniu w ostre jak brzytwa pazury. Gdy się uśmiecha, można dojrzeć świetnie dopasowany do rozdzierania mięsa, zestaw kłów i siekaczy, białych niczym śnieg w zimę. Na jej pysku, często widuje się ciepły uśmiech, lecz to on jest częstym powodem do zmylenia przeciwnika. Ma wysoko osadzone, duże uszy, które przypominają rysia, dlatego często jest mylona i nie brana za zagrożenie.
Charakter: Rzadko jest skryta w sobie, lecz nie jest gadułą, która podchodzi do każdgo napotkanego wilka. Jest po prostu sobą i aby ją poznać, musisz porozmawiać. Jest zagadką, którą musisz rozwiązać.
Znaki Szczególne: Biały znak rombu na czole, czyste, lazurowe oczy, duże uszy, w środku zapełnione kolorem białym, oraz biała obwódka oczu.
Umiejętności: Czysty ton, słodki głos. Pięknie śpiewa, co sprawia jej przyjemność. Zawsze to robi, kiedy jej smutno, jest zakochana, szczęśliwa itd.
Choroby: zdrowa
Wysłany: 2010-04-05, 11:28   

Zastrzygła uszami słysząc rozmowy wilków, lecz nie odwróciła się w ich stronę. Ciągle spoglądała w bezkresną otchłań morza, nie przejmując się nikim. Ciężko westchnęła i podniosła jedną brew do góry w zamyśleniu. Ostatni raz spoglądała na Kryształowe Morze i nie oglądając się za siebie, poszła w stronę, którą przyszła. Musiała poznać całą krainę, nie tylko jej najpiękniejsze części. Po chwili ślad po niej zaginął i nie była już w zasięgu żadnej tęczówki.

spoglądała, nie 'spoglądnęła'- Wanil
_________________
Fortepian po deszczu ożył
myśli zmoknięte kołysze
w amoku dźwięków ja i on
walcem cis moll przeciął ciszę.

    Moc w pięciolinii zaklęta
    wyzwala nuty z niewoli,
    aż klucz wiolinowy jęknął,
    bo świat bez muzyki goły.

Hawajskiej gitary śpiewem
dreszczyki cudowne sprawiam,
wibruję odbitym echem
niepomna już deszczy szarych.

    Płaszcz nocy otula pluszem
    pochłania magiczne dźwięki,
    jak bluszcz oplata bluesa
    brzmią jazzowe piosenki.

Balet łabędzi na palcach
Czajkowski wznosi batutę,
słodka kołysanka Brahmsa
sny rosi kroplami wzruszeń.

    Lubię deszczowy poranek
    łkający tonem płaczliwym,
    serce gra na fletni Pana
    życia piosenkę prawdziwą.
 
     
Miodowa Lawina 
Przywódca Zwiadowców
Dla chorego i miód jest gorzki.



HP: 100 %
Wygląd: Średnej budowy o smukłych łapach - kremowa wadera. O krótkiej, aksamitnej sierści, mieniącej się złotym połyskiem w niektórych miejscach. Końcówka jej puszystego ogona jest biała niczym śnieg. Jej błyskotliwe, miodowe oczy zawsze z zaciekawieniem patrzą na świat.
Charakter: Pod obliczem sympatycznej marzycielki kryję się dusza delikatna niczym motyl. Zawsze na pierwszym miejscu stawia dobro swoich bliskich. Nigdy nie martwi się o siebie, tylko troszczy się o innych. Jest także bardzo towarzyska i lubi zaznawać nowe znajomości na długie lata. Czasami tylko skrywa w sobie uczucia, by niepotrzebnie zamartwiać osoby z zewnątrz.
Znaki Szczególne: Miodowe ślepia i jedno oklapnięte uszko
Umiejętności: Cieszy się mianem najszybszej i najzwinniejszej wilczycy w Watasze Księżyca.
Choroby: Zdrowy
Wysłany: 2010-04-05, 11:47   

- Mów jak chcesz - odparła spokojnym głosem. I tak tu nic nie zmieni, ból zawsze pozostanie.. nie da się wymazać z pamięci wszystkich wspomnień. Wspomnienia umierają tylko z chwilą przyjścia śmierci. Spojrzała na wschód, chyba dłużej tu nie zabawi. Nie było sensu by ciągnąc tą rozmowę w nieskończoność. Po chwili niespodziewanie opuściła to miejsce bez słowa pożegnania.
_________________

Obudzimy się wtuleni w południe lata, na końcu świata, na wielkiej łące
ciepłej i drżącej. Wszystko
będzie takie nowe i takie pierwsze,
krew taka gęsta, tobie tak wdzięczna, z tobą bezpieczna nad nami
dmuchawce, latawce, wiatr...

Daleko z betonu świat, jak porażeni, bosko zmęczeni posłuchaj
muzyka na
smykach gra, do ciebie po niebie szłam
Tobą oddycham, płonę i znikam, chodź ze mną!
Ostatnio zmieniony przez Miodowa Lawina 2010-05-02, 10:00, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Victrim
Młoda Krew
Jestem twoim przeznaczeniem


Partner: .
HP: 100
Wygląd: .
Charakter: .
Znaki Szczególne: .
Choroby: .
Wysłany: 2010-04-05, 12:37   

-Wiem że twój ból jest wielki. Ale tak nie można. Nie możesz cały czas myśleć o tym co było. Proszę Cię.
Wilk już nie wiedział co mówić.
-Bardzo Cie proszę
Głos basiora załamał się lekko
_________________
Do usunięcia
 
 
     
India
Pomocnik Medyka
Zielarz
Nam myśleć nie kazano...



HP: 100/100
Charakter: India jest pełna optymizmu i zapału do życia. Uśmiech prawie nigdy nie znika z jej pyska. Jest dosyć ciapowata, często wpada w tarapaty, potyka się o najmniejsze przedmioty. Przedkłada dobro innych nad swoje, co w zestawieniu z łatwowiernością daje dosyć katastrofalna dla niej mieszankę. Takie cechy charakteru przypłaciła utratą końcówki ogona.
Choroby: Zdrowa
Wiek: 3,5 roku
Wysłany: 2010-04-10, 16:52   
   Tytuły: Miss lutego '10


- Możemy iść, jeśli chcesz... - powiedziała. Jej co prawda nie przeszkadzały tłumy. Ba, ona nawet lubiła dużą ilość wilków skupionych w jednym miejscu. Nie czuła się wtedy samotna. Ale jeśli Zee chce, to co jej szkodzi pójść z nim? Tylko, że ona nie mogła zaproponować żadnego z miejsc, bo niewiele ich znała.
_________________
Imię: Tak proste, a tak zawikłane... India
Wiek: Nie pytaj, bo i tak nie powiem... Po cóż Ci to?
Wataha: Bo Ognistą być, mym przeznaczeniem jest...

♥M a r z e n i a♥ Spotkać tego jedynego. A może jesteś nim Ty?
Wierząc w spełnienie marzeń, zbliżamy się do obranego celu...

Rodzina: Zgubiła się w czasie napaści... Pomożesz mi ją odnaleźć...?
Lubię: Chcesz tu być? Zasłuż sobie... ~ N i e z n a j o m y, F r e s h ~
Znam: Niewielu... Chcesz mnie poznać?
Kocham: Znajdziesz zgubiony kluczyk do mego serca...?

    Wzrokiem otwieram kolory życia
    te najjaśniejsze oddam dla ciebie
    byś wraz ze słońcem poranek witał
    z symfonią duszy przy wspólnym śpiewie.
 
     
Zee
Umarły
Siebold Adelbertsmiter


HP: 100%
Choroby: Zdrowy
Wysłany: 2010-04-10, 19:15   

Proponuję Księżycowy Staw. powiedziałem po chwili. Mijałem po drodze takie miejsce i bardzo mnie ono zauroczyło, dlatego postanowiłem tam pójść. Podniosłem się z piachu i porządnie otrzepałem, uważając, by nie zasypać nim mojej towarzyszki. Zerknąłem na nią już normalnym, choć trochę lekko ożywionym spojrzeniem. Nie chcąc, żeby się zgubiła, wolałem na nią poczekać, więc patrzyłem na nią cierpliwie.
_________________

Moje imię? Uważaj, powiem Ci je tylko raz. Zapamiętaj je sobie
i strzeż się go. Patrząc w biały puch, w najmroźniejszej ze wszystkich
czterech pór roku, zapewne przypomnisz je sobie. Me imię brzmi
    Zee
Kpisz sobie? Mam jedno imię, więc nie potrzebna mi cała masa
bezużytecznych
przezwisk i ksyw

Chcesz pewnie dowiedzieć się ile liczy mój wiek. Wiedz, że nie znoszę
gdy ktoś się o niego wypytuje, ale z dobrych chęci powiem Ci. Liczę sobie

    2 lata
A więc moi przyjaciele także Cię obchodzą? Dotąd nie poznałem jeszcze
nikogo, kto nadawałby się na to miano. Owszem, osoby, które lubię są, lecz
nie są one na tyle normalne i w moim typie, by nadawały się na kogoś więcej
niż tylko
znajomych, a cz najwyżej dobrych znajomych. Są nimi:
    India

 
     
India
Pomocnik Medyka
Zielarz
Nam myśleć nie kazano...



HP: 100/100
Charakter: India jest pełna optymizmu i zapału do życia. Uśmiech prawie nigdy nie znika z jej pyska. Jest dosyć ciapowata, często wpada w tarapaty, potyka się o najmniejsze przedmioty. Przedkłada dobro innych nad swoje, co w zestawieniu z łatwowiernością daje dosyć katastrofalna dla niej mieszankę. Takie cechy charakteru przypłaciła utratą końcówki ogona.
Choroby: Zdrowa
Wiek: 3,5 roku
Wysłany: 2010-04-16, 16:50   
   Tytuły: Miss lutego '10


- Chętnie... - również i spojrzenie Indii się jakby ożywiło na myśl o tym, że za chwilę zwiedzi kolejne zapewne malownicze miejsce w wielkiej krainie Wolfeslive. Czuła, że rozpiera ją energia. Czuła też, że musi się wybiegać. Przyspieszyła więc troszkę kroku, który po chwili przerodził się w morderczy bieg, pełen śmiechu i radości. To się nazywa życie bez trosk...

[oboje z/t]
_________________
Imię: Tak proste, a tak zawikłane... India
Wiek: Nie pytaj, bo i tak nie powiem... Po cóż Ci to?
Wataha: Bo Ognistą być, mym przeznaczeniem jest...

♥M a r z e n i a♥ Spotkać tego jedynego. A może jesteś nim Ty?
Wierząc w spełnienie marzeń, zbliżamy się do obranego celu...

Rodzina: Zgubiła się w czasie napaści... Pomożesz mi ją odnaleźć...?
Lubię: Chcesz tu być? Zasłuż sobie... ~ N i e z n a j o m y, F r e s h ~
Znam: Niewielu... Chcesz mnie poznać?
Kocham: Znajdziesz zgubiony kluczyk do mego serca...?

    Wzrokiem otwieram kolory życia
    te najjaśniejsze oddam dla ciebie
    byś wraz ze słońcem poranek witał
    z symfonią duszy przy wspólnym śpiewie.
 
     
Victrim
Młoda Krew
Jestem twoim przeznaczeniem


Partner: .
HP: 100
Wygląd: .
Charakter: .
Znaki Szczególne: .
Choroby: .
Wysłany: 2010-04-16, 19:05   

-No cóż. Trudno. Niestety ja już musze iść. Wybacz mi proszę. Mam nadzieję że się jeszcze spotkamy.
Odparł wilk, wstał i powoli odszedł. Przed wyjściem z plaży obejrzał się raz jeszcze za wilczyca a potem wybiegł
_________________
Do usunięcia
 
 
     
Shinen 
Szaman
Shiroi-no Joudanshi



HP: 100%
Znaki Szczególne: Szeroki pas czarnej, przypalonej skóry wokół lewej przedniej łapy, rozciągający się aż na pierś.
Umiejętności: Opanowane do perfekcji, graniczące z magią brzuchowmówstwo.
Choroby: zdrowy...?
Wysłany: 2010-05-25, 01:52   
   Tytuły: Najlepszy pisarz (12.09)


... Czarne chmury od dłuższego czasu zbierały się ponad morzem. Zanosiło się na sztorm, i natura też to czuła. Dawno już wszelkie mewy i inne nadmorskie ptaki uciekły w las, szukając schronienia przed porywistymi wiatrami, wiejącymi podczas burzy. Dlatego brzeg tuż przed wybuchem szaleństwa żywiołu był cichy, jak makiem zasiał.

Lecz to był tylko krótki moment. Gdy się skończył, wiatr uderzył z siłą huraganu, ciskając na piach potężne grzywacze. A wraz z nim runęła ściana deszczu, zasłaniając gęstą kurtyną widok. Widok zapierający dech.

Oto z czarnych chmur uderzył w wodę piorun, rozpływając się po słonym masywie. Jeszcze nie przebrzmiał grzmot, a kolejna błyskawica przecięła niebo, trafiając dokładnie w to samo miejsce. Tym razem płynie on w dół jako iskra w toni, ginąc gdzieś w głębi.

Wówczas... pod powierzchnią wody coś zaczęło się jarzyć dziwnym blaskiem, który pod zieloną powierzchnią wody wydawał się być czysto biały. Światło to zaczęło pełznąć ku brzegowi, poruszając się powoli. A w miarę jak podchodziło do brzegu, woda ponad nim powoli, acz coraz szybciej zaczęła wrzeć. Bańki pary, wpierw pojedynczo, a potem całymi chmarami zaczęły ulatniać się z tej jaśniejącej sfery, znacząc jej drogę ku Plaży. Im bliżej, tym wyraźniej widać, że blask nie jest biały - błyszczy fioletem, tym wyraźniejszym, im płytsza woda ponad dziwnym obiektem.

W końcu dziwna bańka wypełza na płyciznę. Wygląda niby kokon z fioletowego światła, podzielonego na ćwiartki niby pomarańcza.

Po raz kolejny uderza piorun. Trafia w bańkę... Która rozpada się. Rozpada się... na dwie pary jasnych skrzydeł. Dwóch zabarwionych błękitem i dwóch jarzących się delikatną czerwienią. Wkrótce obraz skrzydeł znika, odkrywając dwa wilki, których oczy jaśnieją takimiż barwami. Wilki, które wychodzą na brzeg, o dziwo suche, pomimo szalejącej wokół ulewy. I tego, że właśnie wyszły z wody.



Blask wokół oczu błękitnookiego wygasa powoli, aż w końcu znika, pozostawiając tylko delikatną poświatę w jego spojrzeniu.

- ...No. Udało się. - Mówię, odwracając się do towarzyszki. - Wróciliśmy na ląd.
_________________

Imię: S h i n e n [jap. Myśl].
Wiek: Wciąż nie wygląda na więcej niż dwie wiosny. Lepiej nie zgadywać, ile ich było naprawdę.

Wataha: Kiedyś.
Hierarchia: Szamanem byłem i będę na zawsze.

Wygląd: Choć chudy, nie wygląda na zaniedbanego
przeciwnie, jego srebrzyste futro błyszczy wypielęgnowane
a błękitne oczy lśnią, choć w głębi czai się coś nieuchwytnego


    *Rodzina: Partnerka Kira i córka Alma. Ulotna przystań.
    *Przyjaciele: Calderon Delvardan, Śnieżna Wichura, Black Pearl. Wciąż tu, choć mija czas.
    *Wrogowie: Zapomniał już, że istnieli.
 
 
     
Kira 
Weteran
...::Diabeł z Aniołem idą w tan::...



Partner: Odnalazła swą miłość, ale czy on czuje to samo?
HP: 100/100
Wygląd: Czarno-srebrna sierść, oczy koloru krwi, tak samo ze znaczeniami w okól pyska.
Charakter: Jaka jestem? Nie pytaj, tylko mnie poznaj ;P
Znaki Szczególne: Blizna na karku przykryta kryzą, czerwone znaczenia na pysku, czarny kruk o imieniu Black.
Umiejętności: Chodzić po drzewach i doskonale pływać.
Choroby: Zdrowa
Wysłany: 2010-05-25, 19:48   
   Tytuły: Questgiver || Najciekawsza postać Wolfeslive // Władca Grilla // Konserwa


Otrzepała swe smoliście czarne futro i wlepiła w Shina swe szkarłatne ślepia.
Wróciliśmy, bo to było zamierzone.... Bo tak miało się stać. rzekła krótko.
Zaczęła węszyć i prychnęła z niesmakiem.
Przesiąkliśmy zapachem ryb. Jak teraz wrócimy do Ognistych będą mieli ubaw. powiedziała, uśmiechając się lekko.
Runy na jej pysku lekko zbladły, nie było ich tak widać jak kiedyś.
_________________

| Kiedy się jest smutnym, kocha się zachody słońca. |
Imię:
Północny Wiatr szepcze Ci je do ucha. Kira.
Wataha:
Ta, która pozwala wilkom być sobą. Ognia.
Wiek:
Szczęśliwi czasu nie liczą, ale ona do nich nie należy. Pięć lat.
Wygląd:
Czarne futro z srebrnymi refleksami. Szkarłatne oczy i w tym samym kolorze runy wokół pyska. Oraz jej nieodłączny towarzysz - czarny kruk zwany Black.
Charakter:
Nieprzewidywalna jak pogoda, ale nawet ją da się przejrzeć... Ale czy będziesz wśród tych wilków, którym się to udało?


Wyrzeknij się światłości, w mrok wkrocz bez obaw.
Pysk swój skieruj w niebo,
by ujrzeć swe dziedzictwo prawe.
Biegając
pośród lasów, śpiewając wraz z wiatrami.
W księżycowym blasku stąpam
między makami.
Użyczam sił swych słabym, zło zwalczam ostrymi kłami.
Zwalczę potwory w sobie, i te na zewnątrz pokonam.
Ich
krew Cię oczyści, prawda to objawiona.
Braciom i siostrom
swym zaufaj, bądź Alphie miłą,
gdy do kręgu wstąpisz,
słabość stanie się siłą.
 
 
     
Shinen 
Szaman
Shiroi-no Joudanshi



HP: 100%
Znaki Szczególne: Szeroki pas czarnej, przypalonej skóry wokół lewej przedniej łapy, rozciągający się aż na pierś.
Umiejętności: Opanowane do perfekcji, graniczące z magią brzuchowmówstwo.
Choroby: zdrowy...?
Wysłany: 2010-05-25, 20:14   
   Tytuły: Najlepszy pisarz (12.09)


Uśmiecham się lekko, parskając, ale zaraz uśmiech złazi mi na powrót.

- To fakt. Muszę, zaraza, skoczyć się do naszej nory po swoje zioła, bo za chwilkę zwariuję. - Stwierdzam, lekko żartobliwym tonem. - Ale to i tak pół biedy w porównaniu z tym co zrobi nam Pearl, jak nas zobaczy.

Kręcę głową.

- Mam nadzieję, że już przestało jej odbijać się tym demonem.
_________________

Imię: S h i n e n [jap. Myśl].
Wiek: Wciąż nie wygląda na więcej niż dwie wiosny. Lepiej nie zgadywać, ile ich było naprawdę.

Wataha: Kiedyś.
Hierarchia: Szamanem byłem i będę na zawsze.

Wygląd: Choć chudy, nie wygląda na zaniedbanego
przeciwnie, jego srebrzyste futro błyszczy wypielęgnowane
a błękitne oczy lśnią, choć w głębi czai się coś nieuchwytnego


    *Rodzina: Partnerka Kira i córka Alma. Ulotna przystań.
    *Przyjaciele: Calderon Delvardan, Śnieżna Wichura, Black Pearl. Wciąż tu, choć mija czas.
    *Wrogowie: Zapomniał już, że istnieli.
 
 
     
Kira 
Weteran
...::Diabeł z Aniołem idą w tan::...



Partner: Odnalazła swą miłość, ale czy on czuje to samo?
HP: 100/100
Wygląd: Czarno-srebrna sierść, oczy koloru krwi, tak samo ze znaczeniami w okól pyska.
Charakter: Jaka jestem? Nie pytaj, tylko mnie poznaj ;P
Znaki Szczególne: Blizna na karku przykryta kryzą, czerwone znaczenia na pysku, czarny kruk o imieniu Black.
Umiejętności: Chodzić po drzewach i doskonale pływać.
Choroby: Zdrowa
Wysłany: 2010-05-25, 20:55   
   Tytuły: Questgiver || Najciekawsza postać Wolfeslive // Władca Grilla // Konserwa


Parsknęła śmiechem.
Przynajmniej teraz jestem Aniołem bez domieszek... Miła odmiana. Przytuliła się do Shina, otaczając swój ogon w okół jego. Zamruczała z zadowolenia prawie jak kot, ale tylko prawie.
Wszakże była waderą.
_________________

| Kiedy się jest smutnym, kocha się zachody słońca. |
Imię:
Północny Wiatr szepcze Ci je do ucha. Kira.
Wataha:
Ta, która pozwala wilkom być sobą. Ognia.
Wiek:
Szczęśliwi czasu nie liczą, ale ona do nich nie należy. Pięć lat.
Wygląd:
Czarne futro z srebrnymi refleksami. Szkarłatne oczy i w tym samym kolorze runy wokół pyska. Oraz jej nieodłączny towarzysz - czarny kruk zwany Black.
Charakter:
Nieprzewidywalna jak pogoda, ale nawet ją da się przejrzeć... Ale czy będziesz wśród tych wilków, którym się to udało?


Wyrzeknij się światłości, w mrok wkrocz bez obaw.
Pysk swój skieruj w niebo,
by ujrzeć swe dziedzictwo prawe.
Biegając
pośród lasów, śpiewając wraz z wiatrami.
W księżycowym blasku stąpam
między makami.
Użyczam sił swych słabym, zło zwalczam ostrymi kłami.
Zwalczę potwory w sobie, i te na zewnątrz pokonam.
Ich
krew Cię oczyści, prawda to objawiona.
Braciom i siostrom
swym zaufaj, bądź Alphie miłą,
gdy do kręgu wstąpisz,
słabość stanie się siłą.
 
 
     
Shinen 
Szaman
Shiroi-no Joudanshi



HP: 100%
Znaki Szczególne: Szeroki pas czarnej, przypalonej skóry wokół lewej przedniej łapy, rozciągający się aż na pierś.
Umiejętności: Opanowane do perfekcji, graniczące z magią brzuchowmówstwo.
Choroby: zdrowy...?
Wysłany: 2010-05-25, 21:09   
   Tytuły: Najlepszy pisarz (12.09)


Nie bez przyjemności wtulam łeb w sierść na jej karku, również wydając z siebie cichy pomruk.

- Całe szczęście... Akui, wychodząc z ciebie, zabrał ze sobą wszystko, co mógł. Wygląda na to, że berserk będzie już najwyżej mnie straszył. A Ty mnie wtedy bez problemów zlikwidujesz.

Przysiadam na tylnych łapach, gładząc nosem łeb Kiry, po czym spoglądam w górę, na spływające po obłym kształcie wokół nas krople.

- Bańka zaraz pęknie. - Mówię cicho. - Zostańmy tu jeszcze przez chwilę, niech nas deszcz nieco spłucze.
_________________

Imię: S h i n e n [jap. Myśl].
Wiek: Wciąż nie wygląda na więcej niż dwie wiosny. Lepiej nie zgadywać, ile ich było naprawdę.

Wataha: Kiedyś.
Hierarchia: Szamanem byłem i będę na zawsze.

Wygląd: Choć chudy, nie wygląda na zaniedbanego
przeciwnie, jego srebrzyste futro błyszczy wypielęgnowane
a błękitne oczy lśnią, choć w głębi czai się coś nieuchwytnego


    *Rodzina: Partnerka Kira i córka Alma. Ulotna przystań.
    *Przyjaciele: Calderon Delvardan, Śnieżna Wichura, Black Pearl. Wciąż tu, choć mija czas.
    *Wrogowie: Zapomniał już, że istnieli.
 
 
     
Black Pearl 
Alpha Watahy Ognia
Armagedon nadciaga wielkimi susami...



Partner: Wolnym duchem na zawsze pozostanę...
HP: 100
Wygląd: Trudno jej nie zauważyć. Ogromnego, acz smukłego, cielska o przydługiej kruczoczarnej sierści. Białe końce łap i czubek pyska są jedynymi jaśniejszymi elementami jej szaty. Długie uszyska zakończone frędzelkami jak u wiewiórki są wiecznie skierowane w tył. Budowa jej czaszki uniemożliwia jej bowiem postawienie ich na sztorc. Bursztynowo-brązowe ślepia są bystre, głębokie niczym studnie i roziskrzone jak dwa płomienie. Odbijają się jasnym blaskiem na tle (paradoksalnie) czarnych białek. Biczowaty ogon przecina powietrze raz za razem a przydługie futro wije się i faluje pryz każdym miękkim kroku patykowatych łap. Długi pysk mieści w sobie wzbogacony o trzy pary kłów urozmaicających cały arsenał ostrych jak brzytwy zębów.
Charakter: Nieposkromiona, nieprzewidywalna, dzika. Istny ogień w cielesnej postaci.
Znaki Szczególne: Jej rozmiary,(wyższe wilki sięgają łbem jej jedynie do brzucha.) wiecznie skierowane w tył uszy, bez możliwości postawienia ich na sztorc. Biczowaty ogon i długie, zakończone frędzelkami jak u wiewiórki uszy. Płomienny charakter oraz oczy które nie zaznały łez.
Umiejętności: Nieprzewidywalność i maniakalne wręcz roztrzepanie. Wspinanie się niemalże po każdej z możliwych powierzchni (jako jedyna potrafi chodzić po drzewach i poruszać się po nich równie szybko i zwinnie jak po ziemi) oraz wrodzony talent do kłopotów.
Choroby: Nie licząc chorób umysłowych, to jest zdrowa.
Wiek: Jest tu od zawsze i na zawsze.
Wysłany: 2010-05-26, 14:30   
   Tytuły: MG || Questgiver || Zakała watahy || Grabarz || Panna Ziemniakówna || Pisarz || Najlepszy pisarz (cze '10) || Najciekawsza wadera (cze '10) || Najzabawniejsza postać (mar '10) || Hipolit Trzeci || Pokémaniac (IV 2012)


*Desz lal sie z nieba strumieniami. Jednak swiatlo blyskawic rozswietlilo ja na krotki moment. Ogromna sylwetka pietrzaca sie na szczynie jednej z nizszych skal. Kolejna blyskawica rozswietlajaca to samo miejsce ukazala jednak pustke. Czyzby to bylo tylko zludzenie? Watpie. Rozlegl sie wielki huk i warkot. Banka pekla, jakby byla tylko krucha galazka przygnieciona przez lape niedzwiedzia. Oba wilki zostaly zaatakowane od tylu i przygniecione do ziemi. Ogromne cielsko o blyszczacych slepiach stalo nad nimi blokujac ich ruchy przednimi lapami. nie pozwalalo na obrone czy kontratak. Dlugi, uzbrojony w stanowczo za wiele klow pysk zblizyl sie ku nim. Uchylil prezentujac smiercionosne stylety, zwiasujac dluga i bolesna smierc.*
-WY!*Wydarla sie napastniczka. A jej glos mial sile przebijac betonowe sciany.*
-WY DRANIE! KUNDLE ZAPCHLONE! WY KRETYNI! ROZSZARPIE WAS NA SZCZEPY! SZCZURY! ROBALE WSTRETNE! IDIOCIIIII!*Darla sie jak opentana. Prychnela ze zloscia i zeskoczyla z nich. Krecila sie zirytowana wokol i w najlepsze kontynulowala darcie sie na nich i wyzywanie od najgorszych z najgorszych.*
-....ZOSTAWILISCIE MNIE! NAJADLAM SIE PRZEZ WAS STRACHU! JESTESCIE BEZ SERCA, BEZNADZIEJNI I NIE MACIE ZA GROSZ POMYSLUNKU! JAK MOGLISCIE MI TO ZROBIC!*Ogromna wadera zatupala przednimi lapami i zatrzymala sie przed bialym basiorem i czarna wilczyca. Patrzac im prosto w slepia.*
-....KRETYNI!*Warknela im prosto w pyski a potem jej oblicze zlagodnialo.*
-Ale tak sie ciesze, ze nic wam nie jest!*Dodala zarzucajac im lapy na karki i przyciagajac do siebie.*
-Wiedzialam, wiedzialam, ze wrocicie. Wiedzialam, ze to nie mogl byc koniec.*Mowiac to odsunela sie od nich i usmiechnela lagodnie, z ulga i radoscia wymalowana w oczach.*
-Zyjecie. Ale jestescie najwiekszymi kretynami jakich znam.*To bylo cos w rodzaju pieszczotliwego stwierdzenia. O ile slowo 'kretyn' moze uchodzic za komplement. Ale dla Pearl wszystko jes mozliwe. Cieszyla sie po raz pierwszy od dlugiego czasu. Kamien spadl jej z serca sny sie ziscily a wiara w nich przetrwala i po raz kolejny udowodnila, ze ma ogromna sile.*
-Wracajmy do domu moje anioly.*Mimo iz jej oczy palaly radoscia ledwie lekko sie zaszklily, blyszczac w blasku blyskawic. Gdyby mogla plakac, to wyla by teraz jak bobr. Ale ma sie pewne ograniczenia. Nie zmienila sie. Dalej byla taka sama jak wtedy. Taka sama jak lata temu. Wieczna, niezmienna, nieprzewidywalna i skomplikowana w swej prostocie. Byla po prostu Perla, Czarna Perla ktora pozostaje niezmienna przez wieki.*
_________________

''Taki z ciebie przeciwnik, jak z koziej rzyci trąba'

• Imię: Podmuch ciepłego wiatru niesie je w nieznaną dal ~ Black Pearl.
• Wiek: Nikt go nigdy nie poznał.. Może Tobie się uda Gość?
• Wataha: Ukochała tę jedną i trwa w niej niezmiennie ~ Ogień ~ To jej żywioł i przeznaczenie, z którym nie zamierza walczyć, lecz pozwoli mu wyplatać ścieżki na swej drodze, aż po kres swego istnienia.
• Wygląd: Jej ciało jest smoliście czarne, oprócz zakończeń wszystkich czterech łap i pyska. Spośród tej czerni na świat spoglądają dwa bursztynowe punkciki - oczy, które zazwyczaj wyrażają wszelkie emocje, jakie nią targają. Zazwyczaj, bo jeszcze nikt nie widział tej wadery płaczącej. Czyżby tego nie potrafiła?
• Charakter: Perls uchodzi za niemałą wariatkę na tych terenach. Pełna entuzjazmu, pomysłów.. Jej spotkanie nie wróży nigdy niczego dobrego ~ gdy przebywasz w towarzystwie Czarnej musisz być przygotowany dosłownie na wszystko, gdyż nigdy nie wiadomo co jej strzeli do łba. Choć i tak zdoła Cię zaskoczyć.
• Przyjaciele & Rodzina: O biologicznej rodzinie Alphy Ognia nic nie wiadomo, jednakże wilki, które nazywa przyjaciółmi są dla niej zastępstwe tej 'rodziny', którą dawno temu utraciła.. ~ {Breena, Mglista Noc, Śniezna Wichura, Błekitna Kometa i wielu innych, w tym Gość}
• Znaki szczególne: Cała jej postać się do nich zalicza, jej nietypowy wygląd.. Zresztą gdy już ją spotkasz dowiesz się, że jest jedyna i niepowtarzalna w swoim rodzaju.
 
 
     
Shinen 
Szaman
Shiroi-no Joudanshi



HP: 100%
Znaki Szczególne: Szeroki pas czarnej, przypalonej skóry wokół lewej przedniej łapy, rozciągający się aż na pierś.
Umiejętności: Opanowane do perfekcji, graniczące z magią brzuchowmówstwo.
Choroby: zdrowy...?
Wysłany: 2010-05-26, 16:06   
   Tytuły: Najlepszy pisarz (12.09)


- Ghhh... A nie mówiłem? - Śmieję się, choć zduszonym przez ogromne cielsko głosem. - Siemasz, Pearl. Kopę lat.

Gdy Bp nas obejmuje, ja też ją przytulam. Kogo jak kogo, ale tej czarnej wariatki mi ogromnie brakowało. A gdy puszcza, kładę łapę na swojej szyi i rozmasowuję nadwyrężony przez nią kark. Na pysk wraca mi nareszcie mój sztandarowy uśmiech. Taak... Teraz czuję, że wróciliśmy.

- Tak łatwo się nas nie pozbędziesz, Czarna. - Dodaję wesoło. - Potrzebowaliśmy po prostu trochę spokoju, by przemyśleć parę spraw. Ale teraz znów będziemy cię męczyć. No, ale a propos domu... opowiadaj, co tu się działo w czasie naszej, hm... kąpieli.
_________________

Imię: S h i n e n [jap. Myśl].
Wiek: Wciąż nie wygląda na więcej niż dwie wiosny. Lepiej nie zgadywać, ile ich było naprawdę.

Wataha: Kiedyś.
Hierarchia: Szamanem byłem i będę na zawsze.

Wygląd: Choć chudy, nie wygląda na zaniedbanego
przeciwnie, jego srebrzyste futro błyszczy wypielęgnowane
a błękitne oczy lśnią, choć w głębi czai się coś nieuchwytnego


    *Rodzina: Partnerka Kira i córka Alma. Ulotna przystań.
    *Przyjaciele: Calderon Delvardan, Śnieżna Wichura, Black Pearl. Wciąż tu, choć mija czas.
    *Wrogowie: Zapomniał już, że istnieli.
 
 
     
Kira 
Weteran
...::Diabeł z Aniołem idą w tan::...



Partner: Odnalazła swą miłość, ale czy on czuje to samo?
HP: 100/100
Wygląd: Czarno-srebrna sierść, oczy koloru krwi, tak samo ze znaczeniami w okól pyska.
Charakter: Jaka jestem? Nie pytaj, tylko mnie poznaj ;P
Znaki Szczególne: Blizna na karku przykryta kryzą, czerwone znaczenia na pysku, czarny kruk o imieniu Black.
Umiejętności: Chodzić po drzewach i doskonale pływać.
Choroby: Zdrowa
Wysłany: 2010-05-27, 19:26   
   Tytuły: Questgiver || Najciekawsza postać Wolfeslive // Władca Grilla // Konserwa


Wtulam swój pysk w futro Perliszastej. Tak, zapach Ognistych. Umiłowana woń.
Perlisz, wybacz mi. To moja wina*. Wszystko trochę się pokomplikowało. Ale wiesz co...? łypię na Ciebie spode łba. Z jakimi przystajesz takim się stajesz! mówię rozbawiona, robię *PAC!* w Twój prawy bark i zaczynam uciekać.
Oj tak, zabawa z największą waderą na WL grozi kalectwem.

*I w realu i na WL to była moja wina.
_________________

| Kiedy się jest smutnym, kocha się zachody słońca. |
Imię:
Północny Wiatr szepcze Ci je do ucha. Kira.
Wataha:
Ta, która pozwala wilkom być sobą. Ognia.
Wiek:
Szczęśliwi czasu nie liczą, ale ona do nich nie należy. Pięć lat.
Wygląd:
Czarne futro z srebrnymi refleksami. Szkarłatne oczy i w tym samym kolorze runy wokół pyska. Oraz jej nieodłączny towarzysz - czarny kruk zwany Black.
Charakter:
Nieprzewidywalna jak pogoda, ale nawet ją da się przejrzeć... Ale czy będziesz wśród tych wilków, którym się to udało?


Wyrzeknij się światłości, w mrok wkrocz bez obaw.
Pysk swój skieruj w niebo,
by ujrzeć swe dziedzictwo prawe.
Biegając
pośród lasów, śpiewając wraz z wiatrami.
W księżycowym blasku stąpam
między makami.
Użyczam sił swych słabym, zło zwalczam ostrymi kłami.
Zwalczę potwory w sobie, i te na zewnątrz pokonam.
Ich
krew Cię oczyści, prawda to objawiona.
Braciom i siostrom
swym zaufaj, bądź Alphie miłą,
gdy do kręgu wstąpisz,
słabość stanie się siłą.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Theme xandgreen created by spleen modified v0.3 by warna

We are not responsible for any content sent using
and/or included in the forum by users.

If your artwork has been stolen and you see it here,
contact with us and we will remove it!

Strona wygenerowana w 0,29 sekundy. Zapytań do SQL: 8