Wolfeslive - Stań się prawdziwym wilkiem. Strona Główna
 Album   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Pradawne Ruiny
Autor Wiadomość
Orzechowa Kulka 
Młoda Krew



Partner: Jaskrawa dusza
HP: 100
Wygląd: Dość duży basior o grubej, średnio długiej brązowej sierści. Jest ona najjaśniejsza na łapach i pysku. Im bliżej ogona tym jest ciemniejsza. Dwie przednie łapy są całkowicie białe. Jego bursztynowe oczy nie są już spowite mgiełką. Kiedyś był niewidomy najpierw częściowo, a pożniej całkowicie, ale mu przeszło.
Charakter: Jest dość miły i lubi być w centrum uwagi. Ma jeszcze charakter szczeniaka choć jest już calkowicie dorosły. To wielki żartowniś, jednakże każdy ma swoje chwile słabości. Na przykłąd Orzech miewa je kiedy ktoś śmieje się z niego, a nie z nim. Wtedy po prostu czuje się urażony i odchodzi. Swoim dziwnym poczuciem humoru może wystraszyć tylko najbardziej strachliwego wilka.
Znaki Szczególne: Przednie łapy są całe białe, kiedyś był częsciowo niewidomy. Ma dziwne poczucie humoru.
Umiejętności: Dzięki poczuciu humoru umie rozśmieszyć nawet najbardziej ponurego wilka.
Choroby: zdrowy
Wiek: 6 lat
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2011-11-21, 16:51   

Co z tym zrobimy? Sam nie wiedział.
-Nie wiem. Te miseczki mogą się jeszcze przydać. - powiedział.
Zamyślił się. Właśnie. Co z tym zrobią? Dobre pytanie. Przecież skorupa się nie przyda. Dwie miseczki mogą się przydać kiedy Orzech znajdzie miejsce na dom dla siebie. Na razie są bezużyteczne. Zamyślenie trwało i trwało. Trwało jak nieprzerywalny potok deszczu. W końcu postanowił odejść. Pognał przed siebie zabierając miski.

//.z.t.//
_________________

So tell me now
If this ain't love then how do we get out?
Because I don't know

That's when she said I don't hate you boy
I just want to save you while there's still something left to save
That's when I told her I love you girl
But I'm not the answer to the questions that you still have



But the day pressed on like crushing weights. For no man does it ever wait
Like memories of dying days. That deafen us like hurricanes
Bathed in flames we held the brand. Uncurled the fingers in your hand
Pressed into the flesh like sand. Now do you understand?


I don't hate you

I don't hate you, no
 
     
Milene
Samotnik
Marzycielka, szczeniak



Partner: Jest za młoda.
HP: 100 HP
Wygląd: Malutka i drobna wilczyca. Młoda i biała. Lubi siębie i swój wygląd. Jedno oko ma fioletowe, a drugie niebieskie. W niektórych miejscach sierść ma czarną. Ma bardzo czarny nos i śnieżno białe uszka. Na szyi ma medalion w kształcie róży. Jej ojciec znalazł go dla niej tuż przed śmiercią.
Charakter: Miła, młoda i sympatyczna marzycielka. Lubi słońce, ptaki... praktycznie wszystko i wszystkich. Na razie nie ma żadnych wrogów. Beztrosko idzie przez świat po swoje. Uwielbia marzyć. W głowie ma tysiące marzeń. Nie lubi gdy ktoś jej nie lubi, ale zazwyczaj szybko przekonuje do siebie takie osoby.
Znaki Szczególne: Jedno oko ma fioletowe, drugie niebieskie.
Umiejętności: na razie nie ma żadnych umiejętności, ale w życiu na pewno się czegoś nauczy.
Choroby: zdrowa
Wiek: 6 miesięcy
Urodziny: Pora Świergotu Ptaków
Punkty Doświadczenia: 0 pkt.
Wysłany: 2014-04-19, 16:23   

Wędrowałam po pustyni, mając nadzieje na jakąś oazę, czy coś takiego. Mama pewnie nie byłaby zadowolona, że ja, taka mała chodzę w tak niebezpiecznym miejscu. Przed sobą zauważyła ruiny. Podbiegła tam i okrążyła kilka razy mury, ale nie znalazła, ani kropli wody. Usiadła więc w cieniu jakiegoś filaru wypatrywała kogoś znajomego, albo chociaż ciekawego.
_________________

imię: Moje jedno jedyne ~Milene~
wiek: Wiek to tylko cyfry. Nie trzeba się nimi martwić ~6 miesięcy~
wataha: Poco żyć w zatłoczonym stadzie, jak można samemu przemierzać świat?
charakter: Jestem miła i przyjacielska. Uwielbiam marzyć. Szybko przekonuje do siebie innych. To tyle o mnie
przyjaciele: Jest ich wielu. Tylko tyle wiem
wrogowie: Mam ich tak mało, że ich nawet nie pamiętam




Zimno mi w łapki,
Zimno mi w nosek,
Zimno mi w plecki
I stopki bose,
I tak sobie myślę
Gdy zimno na dworze,
Że tylko Ty Ogrzać mnie możesz.

 
     
Wiosenna Lilia
Samotnik



Partner: lilie, które pojawiają się z pierwszym tchnieniem prawdziwej wiosny.
HP: 100%
Wygląd: Waderka ta jest dość drobna, bowiem jej długość nie przekracza 90 centymetrów (od zadu), a wzrostu ma ona zaledwie 72 centymetry. Lilijka waży zaledwie 34kg, co świadczyłoby o niej, że jest wilczą anorektyczką. Jej puszysty ogon ma długość około 43 centymetrów. Wiosenna Lilia ma sierść dość długą i białą jak śnieg. Oczy jej są ciemne, a kolor ich jest nieokreślony – raz są brązowe, raz szare, raz brudnozielone, raz są czarne niczym bezgwiezdna noc. Opuszki jej łap są bardzo zniszczone przez te wszystkie wędrówki; pazury dość długie, może więc boleśnie zadrapać. Ząbki białe jak jej sierść, ostre. Radary zawsze postawione, gotowe odbierać sygnał ze wszystkich stron, by Lilijka mogła odpowiednio zareagować na to, co odbierała. Pozornie jej ciało nie ma żadnych obrażeń, lecz gdybyś odsłonił jej gęstą sierść, ujrzałbyś okropną bliznę, głęboką i długą, na szczęście wyleczoną. To pamiątka po pewnym napastniku.
Charakter: Wiosenna Lilia. Cicha, delikatna i zamknięta w sobie, niezbyt odważna wadera. Jednak kiedy kogoś bliżej pozna i się do niego przekona, pokazuje swe prawdziwe oblicze. Wilczycę można łatwo zdenerwować. A to dlaczego? Ponieważ jest to wina jej organizmu. Nerwy nie wytrzymują. Jeśli Lilijka będzie miała jakikolwiek powód, by się zdenerwować, to nawet najlżejsze zetknięcie się z jej ciałem czy jedno słówko spowoduje wybuch złości na danego wilka i potok słów, który spowoduje, że każdy wilk się na nią obrazi. Ale poza tym… jest to waderka, z którą łatwo można się zaprzyjaźnić. Jest dość miłym i odważnym wilczkiem, na którego tolerancję i bezinteresowność można bez zastrzeżeń liczyć. Zawsze skora do pomocy. Przez to jednak ma pewne problemy. Jeśli na przykład zdarzy się sytuacja, że zna i lubi ona dwa nienawidzące się wilki i każdy będzie ją przeciągał na swoją stronę, to może się zdarzyć, że Lilijce pęknie serce. Oczywiście nie dosłownie.
Znaki Szczególne: Szpecąca blizna na prawym boku.
Choroby: zdrowa
Wiek: 4 lata
Urodziny: Pora Cykających Świerszczy
Wysłany: 2014-04-19, 18:17   

Wiosenna Lilia właśnie wędrowała przez pustynię. Przez chwilę chciała się nawet wycofać... było jej bardzo źle. Jednak widząc na horyzoncie nieznaną postać wilczka i ruiny, szła dalej. Doszła w końcu do celu. Przed nią była młoda, najwyraźniej kilkumiesięczna waderka.
-Witaj-sapnęła na powitanie.
 
     
Milene
Samotnik
Marzycielka, szczeniak



Partner: Jest za młoda.
HP: 100 HP
Wygląd: Malutka i drobna wilczyca. Młoda i biała. Lubi siębie i swój wygląd. Jedno oko ma fioletowe, a drugie niebieskie. W niektórych miejscach sierść ma czarną. Ma bardzo czarny nos i śnieżno białe uszka. Na szyi ma medalion w kształcie róży. Jej ojciec znalazł go dla niej tuż przed śmiercią.
Charakter: Miła, młoda i sympatyczna marzycielka. Lubi słońce, ptaki... praktycznie wszystko i wszystkich. Na razie nie ma żadnych wrogów. Beztrosko idzie przez świat po swoje. Uwielbia marzyć. W głowie ma tysiące marzeń. Nie lubi gdy ktoś jej nie lubi, ale zazwyczaj szybko przekonuje do siebie takie osoby.
Znaki Szczególne: Jedno oko ma fioletowe, drugie niebieskie.
Umiejętności: na razie nie ma żadnych umiejętności, ale w życiu na pewno się czegoś nauczy.
Choroby: zdrowa
Wiek: 6 miesięcy
Urodziny: Pora Świergotu Ptaków
Punkty Doświadczenia: 0 pkt.
Wysłany: 2014-04-19, 19:53   

Słysząc nieznajomy głos uniosłam łepek. Nad sobą ujrzałam białą wilczycę. Wyglądała sympatycznie, więc żwawo wstałam i uśmiechnęłam się.
-Cześć. Jestem Milene, a ty? - Spytałam żywo, ale szybko przypomniałam sobie, że dawno nic nie piłam, dlatego lekko kaszlnęłam zaraz po wypowiedzi. Jeszcze raz spojrzałam na waderę i poczułam, że robi się coraz goręcej.
_________________

imię: Moje jedno jedyne ~Milene~
wiek: Wiek to tylko cyfry. Nie trzeba się nimi martwić ~6 miesięcy~
wataha: Poco żyć w zatłoczonym stadzie, jak można samemu przemierzać świat?
charakter: Jestem miła i przyjacielska. Uwielbiam marzyć. Szybko przekonuje do siebie innych. To tyle o mnie
przyjaciele: Jest ich wielu. Tylko tyle wiem
wrogowie: Mam ich tak mało, że ich nawet nie pamiętam




Zimno mi w łapki,
Zimno mi w nosek,
Zimno mi w plecki
I stopki bose,
I tak sobie myślę
Gdy zimno na dworze,
Że tylko Ty Ogrzać mnie możesz.

 
     
Wiosenna Lilia
Samotnik



Partner: lilie, które pojawiają się z pierwszym tchnieniem prawdziwej wiosny.
HP: 100%
Wygląd: Waderka ta jest dość drobna, bowiem jej długość nie przekracza 90 centymetrów (od zadu), a wzrostu ma ona zaledwie 72 centymetry. Lilijka waży zaledwie 34kg, co świadczyłoby o niej, że jest wilczą anorektyczką. Jej puszysty ogon ma długość około 43 centymetrów. Wiosenna Lilia ma sierść dość długą i białą jak śnieg. Oczy jej są ciemne, a kolor ich jest nieokreślony – raz są brązowe, raz szare, raz brudnozielone, raz są czarne niczym bezgwiezdna noc. Opuszki jej łap są bardzo zniszczone przez te wszystkie wędrówki; pazury dość długie, może więc boleśnie zadrapać. Ząbki białe jak jej sierść, ostre. Radary zawsze postawione, gotowe odbierać sygnał ze wszystkich stron, by Lilijka mogła odpowiednio zareagować na to, co odbierała. Pozornie jej ciało nie ma żadnych obrażeń, lecz gdybyś odsłonił jej gęstą sierść, ujrzałbyś okropną bliznę, głęboką i długą, na szczęście wyleczoną. To pamiątka po pewnym napastniku.
Charakter: Wiosenna Lilia. Cicha, delikatna i zamknięta w sobie, niezbyt odważna wadera. Jednak kiedy kogoś bliżej pozna i się do niego przekona, pokazuje swe prawdziwe oblicze. Wilczycę można łatwo zdenerwować. A to dlaczego? Ponieważ jest to wina jej organizmu. Nerwy nie wytrzymują. Jeśli Lilijka będzie miała jakikolwiek powód, by się zdenerwować, to nawet najlżejsze zetknięcie się z jej ciałem czy jedno słówko spowoduje wybuch złości na danego wilka i potok słów, który spowoduje, że każdy wilk się na nią obrazi. Ale poza tym… jest to waderka, z którą łatwo można się zaprzyjaźnić. Jest dość miłym i odważnym wilczkiem, na którego tolerancję i bezinteresowność można bez zastrzeżeń liczyć. Zawsze skora do pomocy. Przez to jednak ma pewne problemy. Jeśli na przykład zdarzy się sytuacja, że zna i lubi ona dwa nienawidzące się wilki i każdy będzie ją przeciągał na swoją stronę, to może się zdarzyć, że Lilijce pęknie serce. Oczywiście nie dosłownie.
Znaki Szczególne: Szpecąca blizna na prawym boku.
Choroby: zdrowa
Wiek: 4 lata
Urodziny: Pora Cykających Świerszczy
Wysłany: 2014-04-20, 12:51   

Nie dało się nie zauważyć radosnego błysku w jej oczach.
-Nazywam się Wiosenna Lilia, ale mów do mnie po prostu Lilia-odrzekła. Rozejrzała się spokojnie, jakby nad czymś się zastanawiała, i westchnęła.
-Gdzie jest twoja mama?
Nie po raz pierwszy wzbudził się w niej instynkt macierzyński. Tak, tak, gorąco było, ale nie ma się co dziwić, w tym miejscu. Spojrzała na małą i dostrzegła, że jedno z jej oczu jest inne.
 
     
Milene
Samotnik
Marzycielka, szczeniak



Partner: Jest za młoda.
HP: 100 HP
Wygląd: Malutka i drobna wilczyca. Młoda i biała. Lubi siębie i swój wygląd. Jedno oko ma fioletowe, a drugie niebieskie. W niektórych miejscach sierść ma czarną. Ma bardzo czarny nos i śnieżno białe uszka. Na szyi ma medalion w kształcie róży. Jej ojciec znalazł go dla niej tuż przed śmiercią.
Charakter: Miła, młoda i sympatyczna marzycielka. Lubi słońce, ptaki... praktycznie wszystko i wszystkich. Na razie nie ma żadnych wrogów. Beztrosko idzie przez świat po swoje. Uwielbia marzyć. W głowie ma tysiące marzeń. Nie lubi gdy ktoś jej nie lubi, ale zazwyczaj szybko przekonuje do siebie takie osoby.
Znaki Szczególne: Jedno oko ma fioletowe, drugie niebieskie.
Umiejętności: na razie nie ma żadnych umiejętności, ale w życiu na pewno się czegoś nauczy.
Choroby: zdrowa
Wiek: 6 miesięcy
Urodziny: Pora Świergotu Ptaków
Punkty Doświadczenia: 0 pkt.
Wysłany: 2014-04-20, 13:19   

Usiadłam spokojnie i rozejrzałam się dookoła.
- Pewnie w domu. - odparłam krótko.
Powoli zaczynało mi się nudzić, więc wstałam, otrzepałam z piasku i zwróciłam w stronę zniszczonych murów. Przednimi łapkami złapałam się małej dziurki, a małymi, ale mocnymi pazurkami tylnych łapek złapałam się muru. Powoli posuwałam się w górę, aż doszłam na szczyt. Najpierw spróbowałam złapać równowagę, ale już po chwili swobodnie chodziłam w kółko po wybranym przeze mnie murze.
_________________

imię: Moje jedno jedyne ~Milene~
wiek: Wiek to tylko cyfry. Nie trzeba się nimi martwić ~6 miesięcy~
wataha: Poco żyć w zatłoczonym stadzie, jak można samemu przemierzać świat?
charakter: Jestem miła i przyjacielska. Uwielbiam marzyć. Szybko przekonuje do siebie innych. To tyle o mnie
przyjaciele: Jest ich wielu. Tylko tyle wiem
wrogowie: Mam ich tak mało, że ich nawet nie pamiętam




Zimno mi w łapki,
Zimno mi w nosek,
Zimno mi w plecki
I stopki bose,
I tak sobie myślę
Gdy zimno na dworze,
Że tylko Ty Ogrzać mnie możesz.

 
     
Wiosenna Lilia
Samotnik



Partner: lilie, które pojawiają się z pierwszym tchnieniem prawdziwej wiosny.
HP: 100%
Wygląd: Waderka ta jest dość drobna, bowiem jej długość nie przekracza 90 centymetrów (od zadu), a wzrostu ma ona zaledwie 72 centymetry. Lilijka waży zaledwie 34kg, co świadczyłoby o niej, że jest wilczą anorektyczką. Jej puszysty ogon ma długość około 43 centymetrów. Wiosenna Lilia ma sierść dość długą i białą jak śnieg. Oczy jej są ciemne, a kolor ich jest nieokreślony – raz są brązowe, raz szare, raz brudnozielone, raz są czarne niczym bezgwiezdna noc. Opuszki jej łap są bardzo zniszczone przez te wszystkie wędrówki; pazury dość długie, może więc boleśnie zadrapać. Ząbki białe jak jej sierść, ostre. Radary zawsze postawione, gotowe odbierać sygnał ze wszystkich stron, by Lilijka mogła odpowiednio zareagować na to, co odbierała. Pozornie jej ciało nie ma żadnych obrażeń, lecz gdybyś odsłonił jej gęstą sierść, ujrzałbyś okropną bliznę, głęboką i długą, na szczęście wyleczoną. To pamiątka po pewnym napastniku.
Charakter: Wiosenna Lilia. Cicha, delikatna i zamknięta w sobie, niezbyt odważna wadera. Jednak kiedy kogoś bliżej pozna i się do niego przekona, pokazuje swe prawdziwe oblicze. Wilczycę można łatwo zdenerwować. A to dlaczego? Ponieważ jest to wina jej organizmu. Nerwy nie wytrzymują. Jeśli Lilijka będzie miała jakikolwiek powód, by się zdenerwować, to nawet najlżejsze zetknięcie się z jej ciałem czy jedno słówko spowoduje wybuch złości na danego wilka i potok słów, który spowoduje, że każdy wilk się na nią obrazi. Ale poza tym… jest to waderka, z którą łatwo można się zaprzyjaźnić. Jest dość miłym i odważnym wilczkiem, na którego tolerancję i bezinteresowność można bez zastrzeżeń liczyć. Zawsze skora do pomocy. Przez to jednak ma pewne problemy. Jeśli na przykład zdarzy się sytuacja, że zna i lubi ona dwa nienawidzące się wilki i każdy będzie ją przeciągał na swoją stronę, to może się zdarzyć, że Lilijce pęknie serce. Oczywiście nie dosłownie.
Znaki Szczególne: Szpecąca blizna na prawym boku.
Choroby: zdrowa
Wiek: 4 lata
Urodziny: Pora Cykających Świerszczy
Wysłany: 2014-04-20, 19:48   

Skinęła głową, słysząc odpowiedź Milene. Roześmiała się, widząc gdy szczeniak włazi na murki. Lilijka, dosyć niekontrolowanie, sama zaczęła wchodzić możliwie najwyżej. Widać obudził się w niej radosny instynkt ciekawskiego szczeniaka, który tylko czekał na rozbudzenie. I nieważne, że dość gwałtowne. Teraz ważna była... zabawa. Nawet dla dorosłej wadery. Gdyby teraz jakiś dorosły wilk zobaczył ją, roześmiałby się szyderczo. A w niej nawet nie zagrałyby nerwy. Dziś była nadzwyczajnie pokojowo nastawiona do świata.
 
     
Milene
Samotnik
Marzycielka, szczeniak



Partner: Jest za młoda.
HP: 100 HP
Wygląd: Malutka i drobna wilczyca. Młoda i biała. Lubi siębie i swój wygląd. Jedno oko ma fioletowe, a drugie niebieskie. W niektórych miejscach sierść ma czarną. Ma bardzo czarny nos i śnieżno białe uszka. Na szyi ma medalion w kształcie róży. Jej ojciec znalazł go dla niej tuż przed śmiercią.
Charakter: Miła, młoda i sympatyczna marzycielka. Lubi słońce, ptaki... praktycznie wszystko i wszystkich. Na razie nie ma żadnych wrogów. Beztrosko idzie przez świat po swoje. Uwielbia marzyć. W głowie ma tysiące marzeń. Nie lubi gdy ktoś jej nie lubi, ale zazwyczaj szybko przekonuje do siebie takie osoby.
Znaki Szczególne: Jedno oko ma fioletowe, drugie niebieskie.
Umiejętności: na razie nie ma żadnych umiejętności, ale w życiu na pewno się czegoś nauczy.
Choroby: zdrowa
Wiek: 6 miesięcy
Urodziny: Pora Świergotu Ptaków
Punkty Doświadczenia: 0 pkt.
Wysłany: 2014-04-20, 20:10   

Uśmiechnęłam się widząc, że wadera poszła w moje ślady. Zaczęłam wchodzić coraz wyżej. Nagle zobaczyłam, że najwyższym punktem w ruinach była wieża znajdująca się dwa skoki ode mnie. Podbiegłam do niej i zaczęłam nieudolnie próbować wejść po niezwykle śliskiej powierzchni. Była jakby za śliska jak na te ruiny. Większość z murów była cała w dziurach i łatwych do zaczepienia pazurami cegłach. Usiadłam przed wieżą wpatrzona w nią. Było w niej coś dziwnego co przyciągało moją ciekawość.
- Lilia! Chodź zobaczyć! - zawołałam wilczyce i spróbowałam jeszcze kilka razy okrążyć wieże. Z każdej strony wyglądało to podobnie. Całe ściany były gładkie i śliskie bez żadnych otworów.
_________________

imię: Moje jedno jedyne ~Milene~
wiek: Wiek to tylko cyfry. Nie trzeba się nimi martwić ~6 miesięcy~
wataha: Poco żyć w zatłoczonym stadzie, jak można samemu przemierzać świat?
charakter: Jestem miła i przyjacielska. Uwielbiam marzyć. Szybko przekonuje do siebie innych. To tyle o mnie
przyjaciele: Jest ich wielu. Tylko tyle wiem
wrogowie: Mam ich tak mało, że ich nawet nie pamiętam




Zimno mi w łapki,
Zimno mi w nosek,
Zimno mi w plecki
I stopki bose,
I tak sobie myślę
Gdy zimno na dworze,
Że tylko Ty Ogrzać mnie możesz.

 
     
Karmel 
Samotnik



HP: 100
Wygląd: Basior o długich łapach, rudo-brązowej sierści z białym pyskiem i łatami na łapach. Oczy koloru karmelu.
Choroby: Zdrowy
Wiek: Około 5 lat
Wysłany: 2014-04-21, 01:14   

Nagle, w obrębie ruin dało się usłyszeć nieco więcej niż tylko dwie pary wilczych łap. Coś, jakaś istota chowała się za kamiennymi posągami, wydając tylko bardzo ciche odgłosy szelestu piachu pod łapami. Wiatr nie wiał na tyle, by ktokolwiek mógł wyczuć jego zapach, tym bardziej stworzenia wspinające się z dołu do góry. Zwinnymi ruchami, manewrował między szczątkami tego co pozostało po jakimś dużym budynku. Kamieniste strerty bezużytecznej materii. Jednak tak bardzo przydatne, kiedy chce się zostać niezauważonym. Smukłe cielsko przegramoliło się pod załamanym filarem i wyszło na drugą stronę, coraz bardziej zbliżając się do dwójki nieznajomych intruzów. Na lekko zgiętych łapach, prawie wręcz przylepił się do kawałka resztki ściany i ruszył wzdłuż niej. Pokonał jeszcze jedną długą odległość, aż w końcu przystanął. Zastrzygł uszami i ocenił, że znajduje się zupełnie tuż obok intruzów, tylko że po drugiej stronie. Rozglądając sie, szybko ocenił sytuację. Przed nim - tam gdzie kończyła się pół-ściana, za którą się chował - znajdował się kawałek przestrzeni, na który jeden duży, kamienny posąg rzucał duży cień. Basior przygotował się do skoku i w końcu odbił się mocno łapami od podłoża, by wylądować w mroku. Odwrócił się w stronę dwójki intruzów, prostując się dumnie, jednak jego pysk i sylwetka były pogrążone w cieniu. Schylił lekki pysk, stwierdzając, że pierwsza istotka z pewnością nie sięga mu nawet do tułowia, tym bardziej, że miał dość długie łapy.
Karmelowe oczy zlustrowały wzrokiem dwie wadery, w tym jedną malutką, którą możnaby jeszcze chyba podpiąć pod szczenię. Spojrzał nań wręcz z wyrzutem, wykrzywiając przy tym pysk w niezadowolonej minie kogoś, komu ukradnięto właśnie jego zabawkę. Jednak postarał się przybrać groźny wyraz pyska, a mrok dawał mu na to większe szanse, plus za to!
- Kim jesteście, że śmiałyście się tu zjawić, naruszając spokój Władcy Wielkiego Kamienia, nadużywając mojej gościnności? - wydobyło się z jego gardła niskie mruknięcie, przypominające może odrobinę charkot silnika - To moje tereny, ja nimi rządzę. Przychodząc tutaj, jesteści na mojej łasce.
Zrobił krok do przodu. Jego łapa opadła tuż przed małą sylwetką wadery, jednak jego pysk nadal tkwił w mroku.
 
     
Milene
Samotnik
Marzycielka, szczeniak



Partner: Jest za młoda.
HP: 100 HP
Wygląd: Malutka i drobna wilczyca. Młoda i biała. Lubi siębie i swój wygląd. Jedno oko ma fioletowe, a drugie niebieskie. W niektórych miejscach sierść ma czarną. Ma bardzo czarny nos i śnieżno białe uszka. Na szyi ma medalion w kształcie róży. Jej ojciec znalazł go dla niej tuż przed śmiercią.
Charakter: Miła, młoda i sympatyczna marzycielka. Lubi słońce, ptaki... praktycznie wszystko i wszystkich. Na razie nie ma żadnych wrogów. Beztrosko idzie przez świat po swoje. Uwielbia marzyć. W głowie ma tysiące marzeń. Nie lubi gdy ktoś jej nie lubi, ale zazwyczaj szybko przekonuje do siebie takie osoby.
Znaki Szczególne: Jedno oko ma fioletowe, drugie niebieskie.
Umiejętności: na razie nie ma żadnych umiejętności, ale w życiu na pewno się czegoś nauczy.
Choroby: zdrowa
Wiek: 6 miesięcy
Urodziny: Pora Świergotu Ptaków
Punkty Doświadczenia: 0 pkt.
Wysłany: 2014-04-21, 11:44   

Przestraszona lekko cofnęłam się od nieznajomego wilka. Przyjrzałam mu się dokładniej. Nie sięgałam mu nawet do pasa. Nie zobaczyłam jednak prawie nic ponieważ stał w cieniu. Przez chwile myślałam. Za kogo on się uważa? Przecież to nie jest tylko jego! Zdenerwowałam się i zaczęłam warczeć. Nie brzmiało to zbyt wiarygodnie ze względu na mój wiek.
- Jestem Milene i nie boje się ciebie! - warknęłam i zgięłam łapy w pozycji obronnej. Spojrzałam na Lilie, by zobaczyć jak zareagowałam, ale nie patrzyłam zbyt długo. Wolałam uważać na ruchy nieznajomego.
_________________

imię: Moje jedno jedyne ~Milene~
wiek: Wiek to tylko cyfry. Nie trzeba się nimi martwić ~6 miesięcy~
wataha: Poco żyć w zatłoczonym stadzie, jak można samemu przemierzać świat?
charakter: Jestem miła i przyjacielska. Uwielbiam marzyć. Szybko przekonuje do siebie innych. To tyle o mnie
przyjaciele: Jest ich wielu. Tylko tyle wiem
wrogowie: Mam ich tak mało, że ich nawet nie pamiętam




Zimno mi w łapki,
Zimno mi w nosek,
Zimno mi w plecki
I stopki bose,
I tak sobie myślę
Gdy zimno na dworze,
Że tylko Ty Ogrzać mnie możesz.

 
     
Wiosenna Lilia
Samotnik



Partner: lilie, które pojawiają się z pierwszym tchnieniem prawdziwej wiosny.
HP: 100%
Wygląd: Waderka ta jest dość drobna, bowiem jej długość nie przekracza 90 centymetrów (od zadu), a wzrostu ma ona zaledwie 72 centymetry. Lilijka waży zaledwie 34kg, co świadczyłoby o niej, że jest wilczą anorektyczką. Jej puszysty ogon ma długość około 43 centymetrów. Wiosenna Lilia ma sierść dość długą i białą jak śnieg. Oczy jej są ciemne, a kolor ich jest nieokreślony – raz są brązowe, raz szare, raz brudnozielone, raz są czarne niczym bezgwiezdna noc. Opuszki jej łap są bardzo zniszczone przez te wszystkie wędrówki; pazury dość długie, może więc boleśnie zadrapać. Ząbki białe jak jej sierść, ostre. Radary zawsze postawione, gotowe odbierać sygnał ze wszystkich stron, by Lilijka mogła odpowiednio zareagować na to, co odbierała. Pozornie jej ciało nie ma żadnych obrażeń, lecz gdybyś odsłonił jej gęstą sierść, ujrzałbyś okropną bliznę, głęboką i długą, na szczęście wyleczoną. To pamiątka po pewnym napastniku.
Charakter: Wiosenna Lilia. Cicha, delikatna i zamknięta w sobie, niezbyt odważna wadera. Jednak kiedy kogoś bliżej pozna i się do niego przekona, pokazuje swe prawdziwe oblicze. Wilczycę można łatwo zdenerwować. A to dlaczego? Ponieważ jest to wina jej organizmu. Nerwy nie wytrzymują. Jeśli Lilijka będzie miała jakikolwiek powód, by się zdenerwować, to nawet najlżejsze zetknięcie się z jej ciałem czy jedno słówko spowoduje wybuch złości na danego wilka i potok słów, który spowoduje, że każdy wilk się na nią obrazi. Ale poza tym… jest to waderka, z którą łatwo można się zaprzyjaźnić. Jest dość miłym i odważnym wilczkiem, na którego tolerancję i bezinteresowność można bez zastrzeżeń liczyć. Zawsze skora do pomocy. Przez to jednak ma pewne problemy. Jeśli na przykład zdarzy się sytuacja, że zna i lubi ona dwa nienawidzące się wilki i każdy będzie ją przeciągał na swoją stronę, to może się zdarzyć, że Lilijce pęknie serce. Oczywiście nie dosłownie.
Znaki Szczególne: Szpecąca blizna na prawym boku.
Choroby: zdrowa
Wiek: 4 lata
Urodziny: Pora Cykających Świerszczy
Wysłany: 2014-04-21, 14:40   

Podbiegła do młodej wadery i również zaczęła obserwować wieżę. Ale gdy zjawił się nieznajomy, obudziła się w niej jej niezdrowa nerwowość. Gdy usłyszała jego słowa, warknęła ostrzegawczo:
-To nie tylko twoje tereny, zarozumialcze. Zrozum, że każdy z nas może być, gdzie chce. Za kogo ty sie uważasz?
Gotowa była zaatakować obcego samca. Wybuchł w niej wulkan złości.
 
     
Milene
Samotnik
Marzycielka, szczeniak



Partner: Jest za młoda.
HP: 100 HP
Wygląd: Malutka i drobna wilczyca. Młoda i biała. Lubi siębie i swój wygląd. Jedno oko ma fioletowe, a drugie niebieskie. W niektórych miejscach sierść ma czarną. Ma bardzo czarny nos i śnieżno białe uszka. Na szyi ma medalion w kształcie róży. Jej ojciec znalazł go dla niej tuż przed śmiercią.
Charakter: Miła, młoda i sympatyczna marzycielka. Lubi słońce, ptaki... praktycznie wszystko i wszystkich. Na razie nie ma żadnych wrogów. Beztrosko idzie przez świat po swoje. Uwielbia marzyć. W głowie ma tysiące marzeń. Nie lubi gdy ktoś jej nie lubi, ale zazwyczaj szybko przekonuje do siebie takie osoby.
Znaki Szczególne: Jedno oko ma fioletowe, drugie niebieskie.
Umiejętności: na razie nie ma żadnych umiejętności, ale w życiu na pewno się czegoś nauczy.
Choroby: zdrowa
Wiek: 6 miesięcy
Urodziny: Pora Świergotu Ptaków
Punkty Doświadczenia: 0 pkt.
Wysłany: 2014-04-21, 22:05   

Zauważyłam, że wadera też zaczęła warczeć. Uśmiechnęłam się. Cały czas obserwowałam samca. Obudził się we mnie instynkt samoobrony. Warknęłam na wilka. Niech się przestraszy. Chociaż w sumie nie ma czego.
- Dwóch na jednego, poddaj się! - Powiedziałam. Na jego miejscu i tak bym się nie bała. W końcu ja się raczej nie liczę. Jestem tylko małym szczeniakiem. Ale co tam! Nie dam mu się tak łatwo.

//Nie jestem pewna co do kolejki :/ Jak to idzie? Karmel, Lilia, ja czy ja, Karmel, Lilia? Zawsze się w tym gubię.
_________________

imię: Moje jedno jedyne ~Milene~
wiek: Wiek to tylko cyfry. Nie trzeba się nimi martwić ~6 miesięcy~
wataha: Poco żyć w zatłoczonym stadzie, jak można samemu przemierzać świat?
charakter: Jestem miła i przyjacielska. Uwielbiam marzyć. Szybko przekonuje do siebie innych. To tyle o mnie
przyjaciele: Jest ich wielu. Tylko tyle wiem
wrogowie: Mam ich tak mało, że ich nawet nie pamiętam




Zimno mi w łapki,
Zimno mi w nosek,
Zimno mi w plecki
I stopki bose,
I tak sobie myślę
Gdy zimno na dworze,
Że tylko Ty Ogrzać mnie możesz.

 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Theme xandgreen created by spleen modified v0.3 by warna

We are not responsible for any content sent using
and/or included in the forum by users.

If your artwork has been stolen and you see it here,
contact with us and we will remove it!

Strona wygenerowana w 0,38 sekundy. Zapytań do SQL: 8