Wolfeslive - Stań się prawdziwym wilkiem. Strona Główna
 Album   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Ruchome Wydmy
Autor Wiadomość
Nikita 
Wojownik



HP: 100/100
Wygląd: Niewielka, za to mocno zbudowana wilczyca, o brązowo-białym kolorze grubej sierści. Posiada duże, złotawe oczy.
Charakter: Uparta, dla przyjaciół, jak i dla watahy wierna i lojalna. Dla nieznajomych woli zachować dystans. Niekiedy miewa 'gorsze dni', wtedy lubi zamykać się w sobie. Dla wrogów pamiętliwa i mściwa.
Znaki Szczególne: Niewielka blizna na prawym boku.
Choroby: zdrowy
Wysłany: 2009-02-13, 13:05   

- Nikita. - również się przedstawiłam, po czym spojrzałam to na Fuksję, to na Onneksi , po czym parsknęłam cicho śmiechem, sama nie wiedząc dlaczego. Pacnęłam wilka ogonem ;3
_________________



Nie stanę na twej drodze
Pozwól swojej nienawiści urosnąć

Pozwól swojemu gniewowi wzrastać
I będziemy lecieć, i będziemy spadać
I będziemy s rodzić
Nikt sobie nie przypomni...

Spójrz w gwiazdy
Pozwól nadziei zapłonąć w twoich oczach
I będziemy kochać, i będziemy nienawidzić
Będziemy umierać
Wszystko daremnie, wszystko daremnie..


 
 
     
Onneksi
Wygnaniec
Czarny Omen


HP: 100
Wygląd: Czarny basior z białym "krawatem" na piersi i żółtymi oczyma.
Charakter: Czasem śmieszny, chociaż na ogół jest poważny. Miły i radosny, nieustępliwy w walkach. Rozważny i inteligentny. Szybko zawiera znajomości.
Znaki Szczególne: Biały "krawat" na piersi oraz ciętość w walkach.
Umiejętności: Różne, skomplikowane taktyki walki. Szybkość i zręczność... oraz wiele, wiele innych.
Choroby: zdrowy
Wysłany: 2009-02-18, 16:27   

Spojrzał na Nikitę i szczenię. Machnął ogonem.
- Ja muszę iść. Do zobaczenia, Nikito - ozwał się i odbiegł truchtem znikając w krzakach. Spojrzał na nie jeszcze raz i pobiegł swoją drogą.
_________________

` Zaufanie to odwaga, wierność to siła `


Imię: Onneksi - ładnie, prawda?
Płeć: Dominujący samiec.
Wiek: Nie stary, nie młody.
Rodzina:
~ rodzice: -
~ rodzeństwo: -
~ dziadkowie: -

Przyjaciele: Chyba tylko Nikita...
Partnerka: -
Kocha: Własne, mroczne poranki { 0 }
Lubi: Skakać po liściach!
Nienawidzi: Jakie fajne słowo!


~x~x~x~x~x~x~
 
     
Nikita 
Wojownik



HP: 100/100
Wygląd: Niewielka, za to mocno zbudowana wilczyca, o brązowo-białym kolorze grubej sierści. Posiada duże, złotawe oczy.
Charakter: Uparta, dla przyjaciół, jak i dla watahy wierna i lojalna. Dla nieznajomych woli zachować dystans. Niekiedy miewa 'gorsze dni', wtedy lubi zamykać się w sobie. Dla wrogów pamiętliwa i mściwa.
Znaki Szczególne: Niewielka blizna na prawym boku.
Choroby: zdrowy
Wysłany: 2009-02-23, 17:18   

Skinęłam lekko pyskiem, w geście pożegnania, po czym odprowadziłam wilka wzrokiem. Rozejrzałam się uważnie, strzygąc uchem. Zatrzymałam wzrok na pewnym miejscu, w zamyśleniu.
- Cóż.. Ja też muszę iść. - mruknęłam cicho, wydawałoby się, że bardziej do siebie. Trąciłam lekko młodą pyskiem na pożegnanie, po czym ruszyłam w stronę lasu, jak najszybciej. Po chwili już mnie tu nie było.
_________________



Nie stanę na twej drodze
Pozwól swojej nienawiści urosnąć

Pozwól swojemu gniewowi wzrastać
I będziemy lecieć, i będziemy spadać
I będziemy s rodzić
Nikt sobie nie przypomni...

Spójrz w gwiazdy
Pozwól nadziei zapłonąć w twoich oczach
I będziemy kochać, i będziemy nienawidzić
Będziemy umierać
Wszystko daremnie, wszystko daremnie..


 
 
     
Niezapominajka 
Wilk podporządkowany



HP: 100 %
Wygląd: patrząc na nią, można sobie wyobrazić anorektyczkę ; jej chudość dobija, a na cienkich łapach ledwo się trzyma. liczne rany wybrudziły kiedyś piękne, białe, błyszczące futro, dając nieprzyjemny, szary kolor. za to dzięki oczom całkowicie wyróżnia się z tłumu, bowiem lewe oko zajmują trzy kolory - niebieski, żółty, czerwony, a przyglądając się prawemu można ujrzeć ciepłe, czyste morze pewnego słonecznego popołudnia..
Charakter: zazwyczaj pozytywnie nastawiona wadera szukająca wewnętrznego spokoju i orzeźwienia, jednak co jak co, tajemniczością nie grzeszy.
Znaki Szczególne: mieszanina kolorów zamknięta w jej ślepiach
Choroby: zdrowa.
Wysłany: 2010-07-09, 11:58   

Wpierw wyglądała, jakby biały kłębek z nieba sfrunął na ziemię, aby rozejrzeć się po niej i wrócić do braci. Jednak każdy tak myśląc mylił się przeokropnie. Niewielkich rozmiarów wadera, na którą Niezapominajka wołają właśnie wędrowała brzegiem morza. Pod gęstym, szarym futrem skrywały się liczne blizny, które sprawiały, iż ruch Samotniczki nie był normalny, a pokaleczony. Mimo to jej miłość do wody była tak wielka, iż nawet ból nie potrafił jej przerwać. Zatrzymała się dopiero wtedy, gdy poczuła mocniejsze ukłucie, a wydmy pojawiły się przed kolorowymi oczami wilczycy. Usiadła więc czekając na coś, co być może ją zaciekawi.
_________________
    what if I fell to the floor?

    xxxxxxxwhat would you do?

    there is one thing you've been meaning
    to talk about but
    don't know what to say
    and that one thing that you're feeling
    chances are that someone feels the same way
    as the one
    thing you've been meaning
    to bury and then hope it goes away
    and that one thing that
    you're feeling
    doesn't
    mean you have to go away


    xxxxxxxxx
    xxxxxxxxxthis is who I really am.
 
     
Srebrny Poranek 
Obcy


HP: 100
Charakter: Czy dasz rade opisać każdą z cech?
Choroby: zdrowy
Wysłany: 2010-07-09, 12:05   

Na horyzoncie pojawiła się jakaś niewyraźna postać. Jej chód był miarowy. Wiatr obijał się bezlitośnie o sierść owej postury. Po jakimś czasie można było stwierdzić, ze to basior w sile wieku. Jego uszy strzygły na wszystkie strony, a ogon zwieszał się bezradnie. Wydawało się jakby jego kroki stawiane były tuż nad ziemią... Wtem dobrze zbudowany wilk zatrzymał się gdzieś, nie wiadomo gdzie. Jego błękitne tęczówki ze spokojem spoglądały w niebo.
_________________
w budowie.
 
 
     
Niezapominajka 
Wilk podporządkowany



HP: 100 %
Wygląd: patrząc na nią, można sobie wyobrazić anorektyczkę ; jej chudość dobija, a na cienkich łapach ledwo się trzyma. liczne rany wybrudziły kiedyś piękne, białe, błyszczące futro, dając nieprzyjemny, szary kolor. za to dzięki oczom całkowicie wyróżnia się z tłumu, bowiem lewe oko zajmują trzy kolory - niebieski, żółty, czerwony, a przyglądając się prawemu można ujrzeć ciepłe, czyste morze pewnego słonecznego popołudnia..
Charakter: zazwyczaj pozytywnie nastawiona wadera szukająca wewnętrznego spokoju i orzeźwienia, jednak co jak co, tajemniczością nie grzeszy.
Znaki Szczególne: mieszanina kolorów zamknięta w jej ślepiach
Choroby: zdrowa.
Wysłany: 2010-07-09, 12:09   

O jej nozdrza obił się dotąd nieznany zapach, jakby to wilk, który dopiero co wtargnął na tereny Wolfeslive. I raczej się nie myliła, bowiem obróciwszy pysk w jego stronę od razu stwierdziła, że to dopiero pierwszy wypad w te tereny. Choć samotność ją dobijała nie podeszła, ból tym razem zmusił ją do odczekania kilku chwil zanim zrobi kolejny krok. Dodatkowo musiała mocno trzymać się podłoża, które cały czas ubywało. W końcu jest chuda, każda próba wywrócenia ją będzie owocna. Nawet szczeniak potrafiłby to zrobić. Ot, taka kruszynka.
_________________
    what if I fell to the floor?

    xxxxxxxwhat would you do?

    there is one thing you've been meaning
    to talk about but
    don't know what to say
    and that one thing that you're feeling
    chances are that someone feels the same way
    as the one
    thing you've been meaning
    to bury and then hope it goes away
    and that one thing that
    you're feeling
    doesn't
    mean you have to go away


    xxxxxxxxx
    xxxxxxxxxthis is who I really am.
 
     
Srebrny Poranek 
Obcy


HP: 100
Charakter: Czy dasz rade opisać każdą z cech?
Choroby: zdrowy
Wysłany: 2010-07-09, 12:15   

Wiatr był bezlitosny. Sierść Srebrnego Poranka tańczyła w jego rytm. Samotnik włóczył się swym spojrzeniem po dotąd nieznanych mu terenach. wszystko wydawało mu się zbyt piękne, zbyt proste... Nagle zniżył pysk. Wspomnienia, nawał wspomnień nie dawało mu spokoju. Był nimi wyczerpany i bezsilny - nie mógł nic zrobić w tym kierunku. Westchnął cicho po czym postanowił dalej przeczesywać to miejsce. w końcu miał niezmiernie dobre miejsce do wykonywania owej czynności. Po jakimś czasie dostrzegł inną wilczą postać. zastrzygł niemrawo uszyma i dalej się jej przyglądał w zupełniej ciszy...
_________________
w budowie.
 
 
     
Niezapominajka 
Wilk podporządkowany



HP: 100 %
Wygląd: patrząc na nią, można sobie wyobrazić anorektyczkę ; jej chudość dobija, a na cienkich łapach ledwo się trzyma. liczne rany wybrudziły kiedyś piękne, białe, błyszczące futro, dając nieprzyjemny, szary kolor. za to dzięki oczom całkowicie wyróżnia się z tłumu, bowiem lewe oko zajmują trzy kolory - niebieski, żółty, czerwony, a przyglądając się prawemu można ujrzeć ciepłe, czyste morze pewnego słonecznego popołudnia..
Charakter: zazwyczaj pozytywnie nastawiona wadera szukająca wewnętrznego spokoju i orzeźwienia, jednak co jak co, tajemniczością nie grzeszy.
Znaki Szczególne: mieszanina kolorów zamknięta w jej ślepiach
Choroby: zdrowa.
Wysłany: 2010-07-10, 09:44   

I ona, byłe księżycowe szczenię zwróciło uwagę na Srebrnego Poranka. Po zapoznaniu się z bólem wstała i lekkim, chwiejnym krokiem doszła na drugą stronę wydm, aby stamtąd siedzieć przodem do obecnego tu basiora i móc przyjrzeć się mu dokładnie. Oko w kolorze morza wraz z lewym, z mieszaniną trzech kolorów - czerwonego, niebieskiego, żółtego - utknęły teraz na postaci białego. Niezwykła ciekawość przepłynęła po ciele Niezapominajki, a jednocześnie strach. Przypomniała sobie reakcję Lukay'a na jej powrót, nie był zadowolony. Na chwilę spuściła łeb, aby zapomnieć o okrutnym wspomnieniu z miejsca słynącego z Samotnego Dębu i ponownie pysk uniosła.
_________________
    what if I fell to the floor?

    xxxxxxxwhat would you do?

    there is one thing you've been meaning
    to talk about but
    don't know what to say
    and that one thing that you're feeling
    chances are that someone feels the same way
    as the one
    thing you've been meaning
    to bury and then hope it goes away
    and that one thing that
    you're feeling
    doesn't
    mean you have to go away


    xxxxxxxxx
    xxxxxxxxxthis is who I really am.
 
     
Srebrny Poranek 
Obcy


HP: 100
Charakter: Czy dasz rade opisać każdą z cech?
Choroby: zdrowy
Wysłany: 2010-07-10, 15:52   

Jedna z jego brwi uniosła się wyżej kiedy wadera podeszła bliżej. Chciał stać się niewidzialny, zapaść się pod ziemię, chciał stać się niezauważalny. zamrugał kilkakrotnie po czym obdarzył samicę pustym spojrzeniem. Jego lewe ucho zastrzygło niemrawo. Srebrny Poranek poczuł się dosyć nieswojo, w końcu tyle lat spędził w całkowitych ciemnościach i w dodatku w samotności. Jedyną rozrywką było rzucanie się na ludzi, którzy katowali go za nic. Dziwne, ze w ogóle udało mu się uwolnić od ciasnej, skórzanej obroży, która wrzynała siew jego kark. Ten ból wracał z każdym zagłębieniem się we wspomnienia. Błękitne ślepia w końcu zakończyły swą wędrówkę zatrzymując się na białej wilczycy. - Czyżby pani zabłądziła? Niestety nie pomogę, sam również trafiłem nie wiem gdzie. - powiedział nieco ochrypłym głosem.
_________________
w budowie.
 
 
     
Niezapominajka 
Wilk podporządkowany



HP: 100 %
Wygląd: patrząc na nią, można sobie wyobrazić anorektyczkę ; jej chudość dobija, a na cienkich łapach ledwo się trzyma. liczne rany wybrudziły kiedyś piękne, białe, błyszczące futro, dając nieprzyjemny, szary kolor. za to dzięki oczom całkowicie wyróżnia się z tłumu, bowiem lewe oko zajmują trzy kolory - niebieski, żółty, czerwony, a przyglądając się prawemu można ujrzeć ciepłe, czyste morze pewnego słonecznego popołudnia..
Charakter: zazwyczaj pozytywnie nastawiona wadera szukająca wewnętrznego spokoju i orzeźwienia, jednak co jak co, tajemniczością nie grzeszy.
Znaki Szczególne: mieszanina kolorów zamknięta w jej ślepiach
Choroby: zdrowa.
Wysłany: 2010-07-12, 09:52   

Na lekko zakrwawiony pysk wtargnął uroczy uśmieszek nic nie znaczący. Doprawdy, wymuszanie go było konieczne aby nie wyglądać na jakiegoś dziwaka chcącego zaraz zaatakować. I uśmiechnęła by się normalnie gdyby nie ból, który usuwał zadowolenie i radość.
~Nie zabłądziłam. Wiem, gdzie jestem.~ bąknęła jakby rozczarowana pytaniem. Przecież nie jest tu nowa, wychowała się tutaj jako Księżycowe szczenię, zamieniła się w samotniczkę ze szczeniakami i partnerem, który teraz ich opuścił. Zmrużyła wyjątkowe oczy.
~Niezapominajka.~ przedstawiła się. Chciała podejść bliżej jednak rany na to jej nie pozwalały, już dość chodzenia w te i w tamte, trzeba odpocząć, a w najbliższym czasie wybrać się do jakiegoś medyka. Znalezienie go nie będzie jednak łatwe, bowiem jak wcześniej wspomniałam nie jest w żadnej watasze. Jej siostra jest szamanką, może coś się uda zrobić...
_________________
    what if I fell to the floor?

    xxxxxxxwhat would you do?

    there is one thing you've been meaning
    to talk about but
    don't know what to say
    and that one thing that you're feeling
    chances are that someone feels the same way
    as the one
    thing you've been meaning
    to bury and then hope it goes away
    and that one thing that
    you're feeling
    doesn't
    mean you have to go away


    xxxxxxxxx
    xxxxxxxxxthis is who I really am.
 
     
Srebrny Poranek 
Obcy


HP: 100
Charakter: Czy dasz rade opisać każdą z cech?
Choroby: zdrowy
Wysłany: 2010-07-12, 16:51   

Biały wilk lekko pokiwał łbem na słowa wadery. Jego pysk przypominał kamienną maskę, pod którą kryły się wszelkie emocje. Jego ogon lekko szurnął po ziemi po czym odpowiedział - Srebrnym Porankiem mnie nazwano - Jego głos był ściszony. Błękitne ślepia bystro obserwowały rozmówczynię. Jego uszy strzygły na wszystkie strony. Był odrobinę zakłopotany.
_________________
w budowie.
 
 
     
Niezapominajka 
Wilk podporządkowany



HP: 100 %
Wygląd: patrząc na nią, można sobie wyobrazić anorektyczkę ; jej chudość dobija, a na cienkich łapach ledwo się trzyma. liczne rany wybrudziły kiedyś piękne, białe, błyszczące futro, dając nieprzyjemny, szary kolor. za to dzięki oczom całkowicie wyróżnia się z tłumu, bowiem lewe oko zajmują trzy kolory - niebieski, żółty, czerwony, a przyglądając się prawemu można ujrzeć ciepłe, czyste morze pewnego słonecznego popołudnia..
Charakter: zazwyczaj pozytywnie nastawiona wadera szukająca wewnętrznego spokoju i orzeźwienia, jednak co jak co, tajemniczością nie grzeszy.
Znaki Szczególne: mieszanina kolorów zamknięta w jej ślepiach
Choroby: zdrowa.
Wysłany: 2010-07-12, 20:38   

Zaś zakłopotanie ani na moment nie odwiedziło Niezapominajki, ogromny za to spokój przepływał po jej delikatnej postaci.
~Co cię tu przywiało?~ zapytała. Jej głos był pozbawiony jakichkolwiek uczuć, jakby nie cieszyła się z dołączenia Srebrnego Poranka do tej krainy. A przecież to dobrze, w końcu będzie teraz wilków więcej i nie będzie można się nudzić, nie? Nawet takie dziwne typki mają swoją dobrą stronę.
_________________
    what if I fell to the floor?

    xxxxxxxwhat would you do?

    there is one thing you've been meaning
    to talk about but
    don't know what to say
    and that one thing that you're feeling
    chances are that someone feels the same way
    as the one
    thing you've been meaning
    to bury and then hope it goes away
    and that one thing that
    you're feeling
    doesn't
    mean you have to go away


    xxxxxxxxx
    xxxxxxxxxthis is who I really am.
 
     
Srebrny Poranek 
Obcy


HP: 100
Charakter: Czy dasz rade opisać każdą z cech?
Choroby: zdrowy
Wysłany: 2010-07-14, 13:38   

Zastrzygł niemrawo uchem słysząc owe pytanie. - Wiatr, można powiedzieć - odparł. Kłamać nie potrafił, a w końcu to po części prawda była. Jego błękitne ślepia sięgały gdzieś za horyzont, gdzieś dalej. Po paru sekundach oderwały się od widnokręgu i 'uklęsły' na postaci Niezapominajki. Zamrugał kilkakrotnie po czym szurnął delikatnie ogonem po piachu. Jakoś ten upał mu zbytnio nie przeszkadzał. Czyżby miał w swym wnętrzu klimatyzację? A kto go tam wie. w końcu Srebrny Poranek nic sam o sobie nie powie...
_________________
w budowie.
 
 
     
Niezapominajka 
Wilk podporządkowany



HP: 100 %
Wygląd: patrząc na nią, można sobie wyobrazić anorektyczkę ; jej chudość dobija, a na cienkich łapach ledwo się trzyma. liczne rany wybrudziły kiedyś piękne, białe, błyszczące futro, dając nieprzyjemny, szary kolor. za to dzięki oczom całkowicie wyróżnia się z tłumu, bowiem lewe oko zajmują trzy kolory - niebieski, żółty, czerwony, a przyglądając się prawemu można ujrzeć ciepłe, czyste morze pewnego słonecznego popołudnia..
Charakter: zazwyczaj pozytywnie nastawiona wadera szukająca wewnętrznego spokoju i orzeźwienia, jednak co jak co, tajemniczością nie grzeszy.
Znaki Szczególne: mieszanina kolorów zamknięta w jej ślepiach
Choroby: zdrowa.
Wysłany: 2010-07-19, 12:29   

...zwłaszcza, jeśli celem rozmowy jest przeszłość. Wspominanie o niej sprawia ból mocniejszy od tego, jaki odczuwa w tymże momencie ; rany nie chcą się goić, chyba, że natknie się na jakieś zioła. Nie jest medykiem, toteż zjedzenie takich może spowodować zatrucie albo - o zgrozo - śmierć... może lepiej zanim je się połknie będzie trzeba czekać na jakiegoś obeznanego w tym wilka. Choć to i tak długo potrwa, bo na Wolfeslive jakby plaga, coraz więcej przychodzi, a starych, wiedzących prawie wszystko o tej krainie brak, rozpływają się w powietrzu. A umieranie podczas tortur, podczas cierpienia... nie, to na pewno nie jest prośba do Boga Niezapominajki. Całkowicie wolałaby, aby pochowały ją szczeniaki, ale jeszcze wcześniej mogła bawić się z wnukami. Na samą myśl kąciki pyska wykrzywiły się w drobnym uśmieszku, a ogon drgnął. Mocniejszy powiew ruszył również sierścią wadery odsłaniając liczne rany, nie zwróciła jednak na to uwagi. Skierowała nos ku Srebrnemu. Potwierdziła jego słowa cichym mruknięciem.

________________edit


Wyszła.
_________________
    what if I fell to the floor?

    xxxxxxxwhat would you do?

    there is one thing you've been meaning
    to talk about but
    don't know what to say
    and that one thing that you're feeling
    chances are that someone feels the same way
    as the one
    thing you've been meaning
    to bury and then hope it goes away
    and that one thing that
    you're feeling
    doesn't
    mean you have to go away


    xxxxxxxxx
    xxxxxxxxxthis is who I really am.
Ostatnio zmieniony przez Niezapominajka 2010-09-12, 10:26, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Ragnarok 
Wilk podporządkowany



Partner: czy którejkolwiek uda się poruszyć jego kamienne serce? A jednak pewnej Czarnej się udało.
HP: 100
Wygląd: basior wysoki i mocno zbudowany. Pod względem wyglądu niewiele się różni od innych wilków - ot, zwykłe, szaro-rdzawe futro, nieduże uszy, puchaty ogon. Poznać go można po dwukolorowych oczach; jedno z nich jest zasnute mgłą - ślepe. Nikomu nie wolno podejść od strony chorego oka, którego historię wolałby zachować dla siebie. Ta niedogodność nie przeszkadza mu jednak w polowaniu.
Charakter: wilk o wielkiej dumie, wiedzący co to honor i lojalność. Jest nerwowy, łatwo traci opanowanie i wpada w szał, lecz jego furia to nie zabawa - wówczas potrafią się w nim obudzić pewne najgorsze cechy, ściśle powiązane z krwawym piętnem przeszłości, jakim jest jego ślepe oko. Zazwyczaj egoistyczny, myśli głównie o sobie, lecz nawet bardziej niż siebie ceni tą, którą ukochał. Trudno się w nim doszukać pozytywnych emocji, takich jak sympatia, przyjacielskość i pogoda ducha. Typ dominanta, wielki indywidualista, on zawsze wie najlepiej. Ale mimo to niektórym wilkom udało się stworzyć z nim jako tako dobre stosunki.
Znaki Szczególne: ślepe oko, zasnute błękitną mgłą. Jest to jego mała osobista obsesja.
Umiejętności: gdy wpada w furię, staje się wręcz potworem. Krwawa mgiełka zasnuwa jego umysł, czyniąc zeń oszalałe, lecz i straszliwie niebezpieczne zwierzę.
Choroby: to nie ciało jest chore, lecz umysł.
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2010-07-31, 20:37   

Wszedł na wydmy, ciągnąc w pysku upolowanego wcześniej koziołka. Jego ofiara, a może raczej balast zostawiał na piasku głęboki, gładki ślad. Wilk zatrzymał się kilkadziesiąt metrów od innych wilków, których obecność wyczuwał nosem, po czym położył swoją zdobycz na piasku i usiadł obok niej. Obejrzał się za Mglistą Nocą. Czy czuł się głupio, zostawiając ją samą z ciężką sarną? Raczej nie. Skąd niby miał znać coś takiego jak kultura? Nie był też jednym z tych żałosnych basiorów, które nie robią nic oprócz usługiwania i podlizywania się waderom, żeby się przypodobać. Odetchnął głęboko, ciesząc się z tego, że ominęło go niebezpieczeństwo pożaru, siedząc i czekając na Mglistą.
_________________


Hatred obsessing me
Hatred possessing me
Anger burning me
Anger turning me
Into someone I don't know
Rage that's shaking me
Rage that's making me
Into someone I don't know

I'll kill you tonight
Yeah, I'll kill you tonight



~ Miano: Ragnarok. Zmierz Bogów.
~ Wiek: ok. 3-4 lat
~ Wataha: jedyna, która rozpala w duszy żywy Ogień.
~ Ranga: waleczny i nieustraszony Wojownik.
~ Rodzina: spłonęła.
~ Ukochana: a spróbuj włos jej z głowy strącić... Jamahry Arisha.
~ Przyjaciele: nikt nie wkradł się w jego łaski w takim stopniu.
~ Znajomi: niewiele znaczące, ubogie znajomości. Mglista Noc, Gloria, Black Pearl, Melissa.
~ Znienawidzeni: póki co, nikt nie zdążył sobie tak nagrabić. Lecz uważaj! Trafić tu jest prościej niż myślisz...
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Theme xandgreen created by spleen modified v0.3 by warna

We are not responsible for any content sent using
and/or included in the forum by users.

If your artwork has been stolen and you see it here,
contact with us and we will remove it!

Strona wygenerowana w 0,2 sekundy. Zapytań do SQL: 8