Wolfeslive - Stań się prawdziwym wilkiem. Strona Główna
 Album   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Wydmy
Autor Wiadomość
Black Pearl 
Alpha Watahy Ognia
Armagedon nadciaga wielkimi susami...



Partner: Wolnym duchem na zawsze pozostanę...
HP: 100
Wygląd: Trudno jej nie zauważyć. Ogromnego, acz smukłego, cielska o przydługiej kruczoczarnej sierści. Białe końce łap i czubek pyska są jedynymi jaśniejszymi elementami jej szaty. Długie uszyska zakończone frędzelkami jak u wiewiórki są wiecznie skierowane w tył. Budowa jej czaszki uniemożliwia jej bowiem postawienie ich na sztorc. Bursztynowo-brązowe ślepia są bystre, głębokie niczym studnie i roziskrzone jak dwa płomienie. Odbijają się jasnym blaskiem na tle (paradoksalnie) czarnych białek. Biczowaty ogon przecina powietrze raz za razem a przydługie futro wije się i faluje pryz każdym miękkim kroku patykowatych łap. Długi pysk mieści w sobie wzbogacony o trzy pary kłów urozmaicających cały arsenał ostrych jak brzytwy zębów.
Charakter: Nieposkromiona, nieprzewidywalna, dzika. Istny ogień w cielesnej postaci.
Znaki Szczególne: Jej rozmiary,(wyższe wilki sięgają łbem jej jedynie do brzucha.) wiecznie skierowane w tył uszy, bez możliwości postawienia ich na sztorc. Biczowaty ogon i długie, zakończone frędzelkami jak u wiewiórki uszy. Płomienny charakter oraz oczy które nie zaznały łez.
Umiejętności: Nieprzewidywalność i maniakalne wręcz roztrzepanie. Wspinanie się niemalże po każdej z możliwych powierzchni (jako jedyna potrafi chodzić po drzewach i poruszać się po nich równie szybko i zwinnie jak po ziemi) oraz wrodzony talent do kłopotów.
Choroby: Nie licząc chorób umysłowych, to jest zdrowa.
Wiek: Jest tu od zawsze i na zawsze.
Wysłany: 2013-08-17, 22:24   
   Tytuły: MG || Questgiver || Zakała watahy || Grabarz || Panna Ziemniakówna || Pisarz || Najlepszy pisarz (cze '10) || Najciekawsza wadera (cze '10) || Najzabawniejsza postać (mar '10) || Hipolit Trzeci || Pokémaniac (IV 2012)


-Jak to mawia pewna Ruda wadera, tam dom twój, gdzie zadek twój. Czy coś w ten deseń.- Odparła gigantka uśmiechając się szeroko. Korzystając z chwilowej nieuwagi Kleszcza, wytarła łapę o jego pierś po czym dla niepoznaki poklepała go po głowie, mierzwiąc przy tym czuprynę a raczej jej zdecydowany brak, wilka.
-I nie Alphuj mi tutaj.- Mruknęła z udawanym oburzeniem, a pacnowszy basiora delikatnie w łeb, nadęła się jak gdyby zaznała urazy i oszczerstwa wagi ciężkiej. Pearl znana była z jej nieco odmiennego podejścia do Alphostwa. Nie uznawała tego tytułu aż do momentu w którym było to konieczne. A kiedy Pearl nazywała samą siebie Alphą, oj wtedy wiedziało się, że sprawa zrobiła się naprawdę poważna. We wszystkich innych przypadkach czarno-biała wadera nie znosiła tego tytułu uznając go za bezsensowny i gówno warty. Na co dzień była po prostu zdrowo rąbnięta waderą z sąsiedztwa. Ot.
Posłała srebrzystemu przeciągłe spojrzenie spod zmrużonych powiek. - A gdyby Ci tak tego nochala jakimś liściem zasłonić?- Mówiła to celowo czy też może głośno myślała? Zarówno pierwsza jak i druga opcja jest prawdopodobna, z Pearl nigdy nic nie wiadomo. Pochylając łeb i kierując własny koniec pyska do siebie, przycisnęła kufę swej paszczy do kufy jej przyjaciela. Posłała mu kolejne długie spojrzenie pełne radosnych złotych iskierek, które rozrabiały na jaskrawych tęczówkach czarnych jak smoła gałek ocznych. -Kora.- Oznajmiła wreszcie nie przestając napierać łbem na pysk basiora.
-Kora zdecydowanie powinna załatwić sprawę. Dodamy trochę mchu i jakiegoś grzybka dla ozdoby i możesz uchodzić leśnego dziadka.- Z tymi słowy odsunęła pysk, przekrzywiając go do tyłu w stronę własnych łopatek a zadarłszy go tak poczęła przyglądać się niebu w barwach purpury i złota. - Poza tym wy Szamani lubicie takie przebieranki. Wy i te wasze czary-mary. - Odniosła się do tego tak lekkim i oczywistym tonem jak gdyby sama miała co najmniej zaplecze pełne doświadczenia. Prawda jest jednak taka, że Pearl znała się na szamaństwie i magii tego świata jak kura na maśle. Idąc w to głębiej to Pearl na większości rzeczy znała się jak ów kura na owym maśle. Była raczej z rodzaju tych, których wiedza się zwyczajnie nie trzyma. Wpada jednym uchem a ucieka drugim. Pearl nie była tępa, nie była tez głupia, ona zwyczajnie nie gromadziła zasobów wiedzy, którą uznawała za zbędną. Nieraz już zadziwiła innych świadomością o faktach o których większość nawet by nie pomyślała, jednak jej wiedza i jej przechowywanie diametralnie różniło się od standardów i ogólnie przyjętych norm. Pearl pamiętała kiedy tego potrzebowała. A puki co zwyczajnie te informacje zmiatała pod dywan.
-Zastanawiałeś się kiedyś czym tak naprawdę są te gwiazdy?- Padło nagłe pytanie po dość długiej ciszy. Pearl dalej z zadartym łbem, przyglądała się pojawiającym się na nieboskłonie migotliwym punkcikom. Każdy temat do rozmowy jest dobry, zwłaszcza kiedy przynajmniej jeden z rozmówców wykazuje zainteresowanie tematem niezależnie od wiedzy którejkolwiek ze stron. Czarna osunęła się na ziemie z wdziękiem walącego się pniaka. Nie spuściwszy wzroku z coraz bardziej usianego gwiazdami nieba. Jak wiele rzeczy na tym świecie niebo było dla niej zagadką, w odmętach jej umysłu kołatały się wspomnienia ciepłej reki gładzącej jej łeb, głęboki, wręcz hipnotyzujący głos i lekki uśmiech kręcący się w kącikach ust istoty która była ponad wszystkim co znane. Pamiętała zakurzone księgi i ciepłe snopy słońca przedzierające się przez okna i szczeliny w potężnych ścianach biblioteki Ashwindu. Pamiętała opowieści o gwiazdach i innych planetarnych zjawiskach których nie potrafiła nawet nazwać a co dopiero określić czy wyjaśnić. Ale to nie miało znaczenia. Istota która wtedy mówiła miała. Ir miał.
_________________

''Taki z ciebie przeciwnik, jak z koziej rzyci trąba'

• Imię: Podmuch ciepłego wiatru niesie je w nieznaną dal ~ Black Pearl.
• Wiek: Nikt go nigdy nie poznał.. Może Tobie się uda Gość?
• Wataha: Ukochała tę jedną i trwa w niej niezmiennie ~ Ogień ~ To jej żywioł i przeznaczenie, z którym nie zamierza walczyć, lecz pozwoli mu wyplatać ścieżki na swej drodze, aż po kres swego istnienia.
• Wygląd: Jej ciało jest smoliście czarne, oprócz zakończeń wszystkich czterech łap i pyska. Spośród tej czerni na świat spoglądają dwa bursztynowe punkciki - oczy, które zazwyczaj wyrażają wszelkie emocje, jakie nią targają. Zazwyczaj, bo jeszcze nikt nie widział tej wadery płaczącej. Czyżby tego nie potrafiła?
• Charakter: Perls uchodzi za niemałą wariatkę na tych terenach. Pełna entuzjazmu, pomysłów.. Jej spotkanie nie wróży nigdy niczego dobrego ~ gdy przebywasz w towarzystwie Czarnej musisz być przygotowany dosłownie na wszystko, gdyż nigdy nie wiadomo co jej strzeli do łba. Choć i tak zdoła Cię zaskoczyć.
• Przyjaciele & Rodzina: O biologicznej rodzinie Alphy Ognia nic nie wiadomo, jednakże wilki, które nazywa przyjaciółmi są dla niej zastępstwe tej 'rodziny', którą dawno temu utraciła.. ~ {Breena, Mglista Noc, Śniezna Wichura, Błekitna Kometa i wielu innych, w tym Gość}
• Znaki szczególne: Cała jej postać się do nich zalicza, jej nietypowy wygląd.. Zresztą gdy już ją spotkasz dowiesz się, że jest jedyna i niepowtarzalna w swoim rodzaju.
 
 
     
Mroczna Przyszłość 
Weteran
through the darkness follow me



Partner: och, a ktoś mnie chce..? [Czarna Krew]
HP: 90 pkt
Wygląd: niewysoka, wychudła biała wilczyca o przenikliwym spojrzeniu czerwonych ślepi. Sierść na karku dłuższa, poskręcana w warkoczyki - to pamiątka po spotkaniu z ludźmi, a konkretniej małą dziewczynką, która znalazła wilczycę w lesie w stanie skrajnego wyczerpania i karmiła ją owocami, a także mięsem ukradzionym z domu. Na białym pysku odcinają się ślady krwi z pyska, to nienaturalnie długie kły ranią wargi. Choć krok ma długi i posuwisty to kuleje lekko na lewą przednią łapę jednak nie zauważy tego niewprawne oko. Pod obfitym futrem skrywa blizny po walce z rysiem i niedźwiedziem o pożywienie, a także po kilku wilczych potyczkach. Od jakiegoś czasu nie ma ogona, a właściwie ma, ale tylko końcówkę, może 4 kręgi.
Charakter: Och, kobieta zmienną jest, a nastawienie MP do świata i otaczających ją stworzeń potrafi zmieniać się szybko. Nic nie znaczy dla niej wataha, z jakiej pochodzi wilk, choć ona sama jest Alphą jednej z nich.
Znaki Szczególne: Trudno nie zauważyć nadnaturalnie długich kłów wilczycy, które wiecznie ranią jej pysk. Wyróżniają ją też szkarłatne oczy.
Choroby: -
Urodziny: Pora Lodowych Okruchów
Wysłany: 2013-11-26, 04:18   
   Tytuły: Mop podłogowy / Wróżka Aloiza


Wróciła. Po tak długim czasie, w końcu, wróciła. Nie wiedziała czego się spodziewać, choć może.. nie powinna spodziewać się niczego? Wszystko się zmieniało i pędziło naprzód, tylko ona, relikt przeszłości, ściągała kurz nad tą krainę. Umierającą krainę. Mroczna oblizała pysk i usiadła, oplatając przykrótkim ogonem łapy, rozejrzała się po tych dawno zapomnianych terenach gdzie piaskowy pył pokrył już najstarsze ślady wilczych łap.
Być może nie powinna wracać?

[ Dodano: 2014-06-07, 13:45 ]
Otrzepała kryzę z piasku, który postanowił na nią opaść. Rozejrzała sie. Pustki. Ta kraina umiera. Skrzywiła się i ułożyła wygodniej na rozgrzanych słońcem wydmach. Zmrużyła ślepia.
_________________

Od Vampira | Nocą.. | Czerwono.

Niektórych ludzi prześladują demony. Chryste, ona czuje, jakby miała w mózgownicy całe pieprzone niebo i piekło. Hej, wy tam! W mojej głowie jest party, wszyscy są zaproszeni. Przynieście własne topory.



Wiek: 15 lat
Wrogowie/Przyjaciele:Stara się być ze wszystkimi na neutralnej stopie, a jednak.. Dinthius. Podpadłeś.
Znajomi: Perlisz, jej największa przyjaciółka. Dosłownie.

Forgive, but never forget.

___

No wealth, no ruin, no silver, no gold
Nothing satisfies me but your soul
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Theme xandgreen created by spleen modified v0.3 by warna

We are not responsible for any content sent using
and/or included in the forum by users.

If your artwork has been stolen and you see it here,
contact with us and we will remove it!

Strona wygenerowana w 4,11 sekund. Zapytań do SQL: 10