Wolfeslive - Stań się prawdziwym wilkiem. Strona Główna
 Album   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Złoty Brzeg
Autor Wiadomość
Breena 
Alpha Watahy Wiatru
Zdrajczyni Nocy



Partner: Okruch lodu zamiast serca, nie potrafi kochać.
HP: 100 %
Wygląd: Mała, drobnej budowy biało ~ kremowa wilczyca. Jej oczy są soczyście zielone nakrapiane złocistymi plamkami, które pojawiają się w zależności od nastroju Breens. Aksamitna sierść raczej krótka, w niektórych miejscach dłuższa, przykrywa kilka znaczących blizn - pamiątki z przeszłości ~ tej dawnej i tej całkiem bliskiej. Niech Cię jednak nie zmyli jej niepozorny wygląd Przyjacielu, w tym ciele kryje się wiele tajemnic, których być może nie potrafisz sobie nawet wyobrazić.
Charakter: Ostatnimi czasy stała się jedną, wielką zagadką. Zimna, sucha, nadzwyczaj spokojna i opanowana ~ zupełnie nie przypomina dawnej siebie ~ tej niedoświadczonej i łatwo ulegającej emocjom wilczycy, która jakiś czas temu zawitała do Wolfeslive. Czyżby podróż którą nie tak dawno odbyła zmieniła ją całkowicie? A może to tylko kolejna gra pozorów, jedna z jej licznych masek? Może właśnie Ty zdołasz ją rozgryźć.. Oczywiście jeśli Ci na to pozwoli.
Choroby: Cierpi jedynie na samotność, lecz sama jest sobie winna.
Urodziny: Pora Lodowych Okruchów
Wysłany: 2008-12-05, 15:53   Złoty Brzeg
   Tytuły: Stały bywalec || MG || Groźna Woźna Głównodowodząca || Postowa Włamywaczka || Pisarz




Maleńki obszar położony nad wodą, porośnięty trawą, o kolorze złocistym. Idealnie czysty, biały piasek przyjemnie grzeje w łapy latem. W oddali można dostrzec błękit i szum morza.
_________________

~*~ ~*~ ~*~ ~*~ ~*~ ~*~ ~*~
• Znaki Szczególne: Na lewej łopatce mały znak wyglądem przypominający półksiężyc. Prawy bark zdobi blizna, w kształcie litery 'D' ~ podarunek od ‘czarnego Diara’ ~ aktualnie niewidoczna, zakryta futrem, z czego biało~kremowa jest niesamowicie zadowolona.
• Rodzina: Jak się niedawno okazało Breens posiada sporą rodzinę. Podczas wspólnej wędrówki z Diarem odnalazła rodziców, a także klan, z którego się wywodzi. Dowiedziała się, że posiada siostrę ~ Cienistą Zawieję ~ nawet spotkała ją tutaj, na terenach Wolfeslive, lecz wtedy nie miała pojęcia, kim owa wadera dla niej jest.
• Szczenięta:
~ Pierwszy miot: ~ Martwa Cisza, Cynamonowy Sen, Kokosowa Pokusa, Zbożowy Poranek, Pustynna Wichura, Ulotna Nadzieja, Szafirowy Świt, Turkusowy Trans, Śmierć; ~ Niestety, śmierć w czasie, gdy Breena powiła potomstwo zebrała ogromne żniwo. W wyniku dziwnej i szybko postępującej choroby skradła życie sześciu maleńkich kuleczek, sprawiając, że ich serca przestały bić..
~ Drugi miot: ~ Paranoja, Failvietté;
• Partner: W jej życiu przewinęło się sporo basiorów, lecz ona wybrała jednego, i tylko jemu zaufała ~ Diarmad, a on ją zdradził, zranił i oszukał. Lecz Breens tak łatwo się nie poddaje.. walczyła o swoją miłość i była pewna, że wygrała.. Diarmad dostał bardzo dużą ilość „drugich szans”, lecz pewnego dnia Breen po prostu zostawiła go samego, gdzieś na pustyni.
• Kocha: Wolność, piękne widoki, delikatny szum morza, przejrzyste wody górskich jezior, a także złocisty piasek pustyni i jej wszechogarniającą ciszę.
• Przyjaciele: Breen starannie dobiera swoich przyjaciół. Nie nadużywa tego słowa. Na to miano według niej w pełni zasługuje tylko Śnieżny Nów i Black Pearl.

• Historia: Bardzo długa i zawiła. Jeśli naprawdę chcesz ją poznać wsłuchaj się w szum wiatru..
    Możesz spotkać mnie tam, gdzie serce gra dla duszy..

 
 
     
Jaśminowa Dusza 
Umarły


HP: 100 %
Wygląd: Drobna, mała, puchata i krucha istotka. Jej sierść ma barwę najczystszego śniegu. Nie posiada żadnej ciemniejszej plamki - jest idealnie biała. Oczy mają barwę złota. Na ogonie, końcówkach łap i uszu posiada dłuższą sierść.
Charakter: Wciąż się kształtuje. Na razie można jednak stwierdzić, że Jaśminowa Dusza jest delikatna, czuła. Jest typem marzycielki i romantyczki. Żyje tak jakby w swoim własnym świecie, bez przemocy i wszelkiego zła. Ma bardzo bujną wyobraźnię.
Znaki Szczególne: Złociste, dojrzałe spojrzenie, tak niezwykłe u małego szczeniaka.
Choroby: Zdrowa
Wysłany: 2008-12-07, 17:18   

Jaśminowa z wściekłością stawiała łapy. Jak on śmiał?! Nie było go tyle czasu, a tu masz pojawia się nagle i zaczyna mi rozkazywać! Drobny, złocisty piasek umykał od śnieżnobiałych łap wadery. W oczach tlił się jeszcze gniew. Na nich wszystkich. Za to, że ją zostawili. O nie, ona tak łatwo nie wybaczy. Nie będzie się obściskiwać. Aż zatrzęsła się z obrzydzenia na wspomnienie tulącej się do matki siostry. Blee.
Złociste oczy Jaśminowej Duszy delikatnie błyskały w półmroku okalającym wybrzeże.
_________________


~*~

„Bywa czasem, że ogarnia nas bezgraniczne uczucie smutku, którego nie potrafimy opanować.
Spostrzegamy, że magiczna chwila tego dnia dawno już minęła, a my jej wcale nie wykorzystaliśmy.”

~*~

„Powiedz, ile jeszcze spadnie gwiazd
Zanim odgadniemy noc
Ile serc uniesie stary świat
Zanim się obróci w proch
Powiedz, jakich trzeba użyć słów
Ile jeszcze trzeba odkryć prawd
By prawdziwie zacząć żyć

Zamigotał świat tysiącem barw
Tysiąc nowych pytań przywiał wiatr
Słońce świeci nocą księżyc za dnia
Coraz więcej ludzi coraz mniej nas
Ocal mnie nim utracę wiarę w sens

Powiedz jak ochronić dobre sny
Przed jaskrawym światłem dnia
Jaką siłę trzeba w sobie mieć
Żeby odbić się od dna
Powiedz jak pokonać w sobie gniew
I lepszym się stać
Dokąd iść gdy nie ma dokąd pójść
I skąd nadzieję brać”
 
     
Zirael 
Obcy
.Sovereign of Life.


Partner: Brak
HP: 100/100
Wygląd: Przyjrzyj się lepiej, jeśli nie widzisz. Albo podejdź... Może Ci łapska nie odgryzie.
Charakter: A cóż Cię to interesuje drogi ktosiu, hę?
Znaki Szczególne: Fiołkowe ślepia... I to chyba tyle.
Umiejętności: Wiele umie, ale się tym nie chwali. Bo po co?
Choroby: Jakimś cudem żywy/brak.
Wysłany: 2008-12-07, 17:24   
   Tytuły: Pisarz


*Szczenię wyczuło nagle za sobą dobrze jej znaną, charakterystyczną woń. Krokami spokojnymi i powolnymi szedł przed siebie basior ojcem jej będącym. Czemu trafił tu, skoro planował do groty swej się udać? Ano w połowie drogi uznał, iż lepiej będzie, jak na jakiś czas nie będzie się rodzinie pokazywał na oczy. A w dodatku chciał przeprosić swą córkę za wszystko... Za swą śmierć, za powrót, za wrzaski na zebraniu... Wiedział, że miał trochę racji krzycząc nań, aczkolwiek powinien wpierw przemyśleć to, za nim cokolwiek zrobił.
Teraz nie było już odwrotu. Początkowy plan był taki, by znaleźć córkę i od razu ją przeprosić. Teraz jednak postanowił nieco zmienić swoje postanowienia... Dotarłszy na plażę oczywiście od razu dostrzegł Jaśminową, aczkolwiek nie podszedł do razu, a siadł na piasku może trzy metry z dala od niej. Obserwując ją uważnie, milczał oczekując tym samym rozwoju wydarzeń. Co zrobi mała wadera? Oby nic, co będzie bolesne dla nich obojga...*
 
 
     
Jaśminowa Dusza 
Umarły


HP: 100 %
Wygląd: Drobna, mała, puchata i krucha istotka. Jej sierść ma barwę najczystszego śniegu. Nie posiada żadnej ciemniejszej plamki - jest idealnie biała. Oczy mają barwę złota. Na ogonie, końcówkach łap i uszu posiada dłuższą sierść.
Charakter: Wciąż się kształtuje. Na razie można jednak stwierdzić, że Jaśminowa Dusza jest delikatna, czuła. Jest typem marzycielki i romantyczki. Żyje tak jakby w swoim własnym świecie, bez przemocy i wszelkiego zła. Ma bardzo bujną wyobraźnię.
Znaki Szczególne: Złociste, dojrzałe spojrzenie, tak niezwykłe u małego szczeniaka.
Choroby: Zdrowa
Wysłany: 2008-12-07, 17:30   

Jaśminowa stanęła w miejscu, kiedy do jej małego, czarnego nosa dotarła woń ojca. Zadrżała ze złości. No proszę, proszę! Zakpiła w myślach. Odwróciła się do niego ruchem umykającym oczom. Zmrużyła swe złociste oczy i obnażyła kły powarkując z lekka.
Przekaz był chyba aż nadto jasny. Prychnęła jeszcze i nie zaszczycając go spojrzeniem odwróciła się, by dalej kontynuować podróż.
Morze delikatnie szumiało.
_________________


~*~

„Bywa czasem, że ogarnia nas bezgraniczne uczucie smutku, którego nie potrafimy opanować.
Spostrzegamy, że magiczna chwila tego dnia dawno już minęła, a my jej wcale nie wykorzystaliśmy.”

~*~

„Powiedz, ile jeszcze spadnie gwiazd
Zanim odgadniemy noc
Ile serc uniesie stary świat
Zanim się obróci w proch
Powiedz, jakich trzeba użyć słów
Ile jeszcze trzeba odkryć prawd
By prawdziwie zacząć żyć

Zamigotał świat tysiącem barw
Tysiąc nowych pytań przywiał wiatr
Słońce świeci nocą księżyc za dnia
Coraz więcej ludzi coraz mniej nas
Ocal mnie nim utracę wiarę w sens

Powiedz jak ochronić dobre sny
Przed jaskrawym światłem dnia
Jaką siłę trzeba w sobie mieć
Żeby odbić się od dna
Powiedz jak pokonać w sobie gniew
I lepszym się stać
Dokąd iść gdy nie ma dokąd pójść
I skąd nadzieję brać”
 
     
Zirael 
Obcy
.Sovereign of Life.


Partner: Brak
HP: 100/100
Wygląd: Przyjrzyj się lepiej, jeśli nie widzisz. Albo podejdź... Może Ci łapska nie odgryzie.
Charakter: A cóż Cię to interesuje drogi ktosiu, hę?
Znaki Szczególne: Fiołkowe ślepia... I to chyba tyle.
Umiejętności: Wiele umie, ale się tym nie chwali. Bo po co?
Choroby: Jakimś cudem żywy/brak.
Wysłany: 2008-12-07, 17:39   
   Tytuły: Pisarz


- Przepraszam, że wróciłem. *Ów wypowiedź padła zaraz po tym, gdy jej warknięcie uszu jego dosięgło. Spodziewał się takiego przywitania i wcale nie zdziwiło go, że postanowiła iść dalej ignorując go tym samym. A jako, iż nie planował wcale skończyć na tym, to zaczął dalej mówić*
- Przepraszam za to, że odszedłem... Za to, że zostawiłem Cię zupełnie samą, bez nikogo bliskiego. Za te trudne chwile, w których nie miałaś żadnego wsparcia. Przepraszam za samotność i smutek. Przepraszam... *I tu nastąpiła rzecz nieplanowana. Bowiem załamał mu się głos. Wściekły na siebie za to, że pozwolił na cierpienie swej córki, po prostu nie mógł mówić dalej. Wiedział, że i tak nic to nie pomoże, bo na litość przecie jej nie weźmie, ale nie próbował nawet powstrzymać tych kilku łez, które skapnęły na piasek po tym, jak schylił łeb nie chcąc okazywać tych wszystkich negatywnych uczuć. Nigdy nie czuł się tak okropnie... Niczemu nigdy nie był bardziej winny. Nikogo teraz nie chciał widzieć, poza swą córką. Teraz nic innego się nie liczyło... Cera, inne szczeniaki, wataha. Tylko Jaśminowa była teraz w jego sercu. Tylko ją teraz naprawdę kochał. Teraz ważna była tylko ona...*
 
 
     
Jaśminowa Dusza 
Umarły


HP: 100 %
Wygląd: Drobna, mała, puchata i krucha istotka. Jej sierść ma barwę najczystszego śniegu. Nie posiada żadnej ciemniejszej plamki - jest idealnie biała. Oczy mają barwę złota. Na ogonie, końcówkach łap i uszu posiada dłuższą sierść.
Charakter: Wciąż się kształtuje. Na razie można jednak stwierdzić, że Jaśminowa Dusza jest delikatna, czuła. Jest typem marzycielki i romantyczki. Żyje tak jakby w swoim własnym świecie, bez przemocy i wszelkiego zła. Ma bardzo bujną wyobraźnię.
Znaki Szczególne: Złociste, dojrzałe spojrzenie, tak niezwykłe u małego szczeniaka.
Choroby: Zdrowa
Wysłany: 2008-12-07, 17:46   

Jego słowa dźwięczały w jej uszach, lecz serce miała jak z kamienia. Nawet nie drgnęła, dalej szła przed siebie z taką samą zawziętością jak wcześniej. Nie pokazała po sobie, że słyszała.
Zobojętniała.
Tak, do tego doprowadził ją ból, smutek, żal i pustka, która ją ogarnęła. Wychowała się sama, całkiem sama zdana jedynie na siebie. Lecz pamiętała, że nie zawsze tak było. Pamiętała, jak to pierwszy raz wyszła na świat. Ona i ojciec. Pomiędzy nimi od samego początku była więź, którą trudno określić słowami.
Teraz zostały tylko strzępy.
_________________


~*~

„Bywa czasem, że ogarnia nas bezgraniczne uczucie smutku, którego nie potrafimy opanować.
Spostrzegamy, że magiczna chwila tego dnia dawno już minęła, a my jej wcale nie wykorzystaliśmy.”

~*~

„Powiedz, ile jeszcze spadnie gwiazd
Zanim odgadniemy noc
Ile serc uniesie stary świat
Zanim się obróci w proch
Powiedz, jakich trzeba użyć słów
Ile jeszcze trzeba odkryć prawd
By prawdziwie zacząć żyć

Zamigotał świat tysiącem barw
Tysiąc nowych pytań przywiał wiatr
Słońce świeci nocą księżyc za dnia
Coraz więcej ludzi coraz mniej nas
Ocal mnie nim utracę wiarę w sens

Powiedz jak ochronić dobre sny
Przed jaskrawym światłem dnia
Jaką siłę trzeba w sobie mieć
Żeby odbić się od dna
Powiedz jak pokonać w sobie gniew
I lepszym się stać
Dokąd iść gdy nie ma dokąd pójść
I skąd nadzieję brać”
 
     
Zirael 
Obcy
.Sovereign of Life.


Partner: Brak
HP: 100/100
Wygląd: Przyjrzyj się lepiej, jeśli nie widzisz. Albo podejdź... Może Ci łapska nie odgryzie.
Charakter: A cóż Cię to interesuje drogi ktosiu, hę?
Znaki Szczególne: Fiołkowe ślepia... I to chyba tyle.
Umiejętności: Wiele umie, ale się tym nie chwali. Bo po co?
Choroby: Jakimś cudem żywy/brak.
Wysłany: 2008-12-07, 17:50   
   Tytuły: Pisarz


- Jeśli aż tak Cię zraniłem i mi nie przebaczysz, to nie mam po co tu być. *Mówiąc to podniósł się dosyć szybko i od razu skierował się ku morzu. Oczywiście mówił głośno, by dobrze go usłyszała. I to wcale nie była jakaś próba złamania jej, nie... On po prostu tak właśnie uważał. Nie wrócił dla Cery, bo wiedział, iż ona była silna i sobie poradzi. Reszty szczeniąt praktycznie nie znał... Mimo, iż były to jego dzieci, to wolały spędzać czas z nieznajomymi, niż u jego boku. Tylko Jaśminową tak naprawdę kochał ze swych dzieci i to dla niej wrócił, by zapewnić jej bezpieczeństwo. Ale skoro tak przez niego cierpiała, iż teraz nic nie spowoduje, że mu przebaczy... To po co żyć? Lepiej będzie, jeśli jako jej anioł stróż będzie w zaświatach działał, niż jako żywy, zdrowy basior*
 
 
     
Jaśminowa Dusza 
Umarły


HP: 100 %
Wygląd: Drobna, mała, puchata i krucha istotka. Jej sierść ma barwę najczystszego śniegu. Nie posiada żadnej ciemniejszej plamki - jest idealnie biała. Oczy mają barwę złota. Na ogonie, końcówkach łap i uszu posiada dłuższą sierść.
Charakter: Wciąż się kształtuje. Na razie można jednak stwierdzić, że Jaśminowa Dusza jest delikatna, czuła. Jest typem marzycielki i romantyczki. Żyje tak jakby w swoim własnym świecie, bez przemocy i wszelkiego zła. Ma bardzo bujną wyobraźnię.
Znaki Szczególne: Złociste, dojrzałe spojrzenie, tak niezwykłe u małego szczeniaka.
Choroby: Zdrowa
Wysłany: 2008-12-07, 18:15   

Powoli odwróciła się w jego stronę. Zrobiła to, choć wcale nie miała zamiaru. Dawna Jaśminowa powoli zaczynała podnosić się z ziemi, wychodzić z ukrycia, w które zepchnęła ją obecna, zgorzkniała, która żywi głęboką urazę do wszystkich, którzy kiedykolwiek stanęli jej na drodze.
- Czego ty właściwie ode mnie oczekujesz? Że rzucę ci się w łapy? Nie, kochany tatusiu, tamte czasy minęły bezpowrotnie. I nic z nich nie zostało. Wszystko spłonęło, bo ogień niszczy, ale i oczyszcza. Wszystko się wypaliło. We mnie. - złociste oczy błyskały, gdy nazywała go "kochanym tatusiem" w jej głosie brzmiała ironia i czysta złość.
_________________


~*~

„Bywa czasem, że ogarnia nas bezgraniczne uczucie smutku, którego nie potrafimy opanować.
Spostrzegamy, że magiczna chwila tego dnia dawno już minęła, a my jej wcale nie wykorzystaliśmy.”

~*~

„Powiedz, ile jeszcze spadnie gwiazd
Zanim odgadniemy noc
Ile serc uniesie stary świat
Zanim się obróci w proch
Powiedz, jakich trzeba użyć słów
Ile jeszcze trzeba odkryć prawd
By prawdziwie zacząć żyć

Zamigotał świat tysiącem barw
Tysiąc nowych pytań przywiał wiatr
Słońce świeci nocą księżyc za dnia
Coraz więcej ludzi coraz mniej nas
Ocal mnie nim utracę wiarę w sens

Powiedz jak ochronić dobre sny
Przed jaskrawym światłem dnia
Jaką siłę trzeba w sobie mieć
Żeby odbić się od dna
Powiedz jak pokonać w sobie gniew
I lepszym się stać
Dokąd iść gdy nie ma dokąd pójść
I skąd nadzieję brać”
 
     
Puszysta Łapa 
Zwiadowca
Wartownik
Architect.



HP: 100/100
Wygląd: Potężnych rozmiarów basior o grubym, puszystym futrze, co wturuje jego mianu, barwami miotającymi się od jasnego brązu i kończąc na ostrej czerni, wiecznie wwiercające ciekawskie spojrzenie seledynowo-zielonych oczu w najmniej interesujący przedmiot.
Choroby: Zdrowy.
Wiek: Pokonam mozoły czy będzie gorzej, czy lepiej ~ 3.
Wysłany: 2008-12-07, 18:18   
   Tytuły: MG, Grafik, Najciekawszy basior 12.09, autor bannerów 2011


Znowu jego nos doprowadził w tak dziwne miejsce. I jeszcze z wilkami, które widział na zebraniu - a niech no! Lecz cóż on mógł? Pytam się - cóż on mógł? Nic. Mógł patrzeć się na zadziwiającą scenkę, a gdy jego wzrok przeszedł na śmietankowe futro Jaśminowej to... znowu się wzdrygnął. Ciarki przeleciał przez jego futro, acz zaraz szybko znikły. Podszedł do Ziraela - musiał mu coś powiedzieć, noi oczywiście zapytać.
- Proszę pana, ja przepraszam. Nie wiem za co, ale ja wiem. Skłamałem. - szepnął i ze spuścił pyszczek.
-Mam nadzieję, że mi pan wybaczy. W ogóle lepiej będzie, jak już sobie pójdę...- dodał i znów - kolejna kropla uroniła się z jego oczu.
_________________
THE ONLY HOPE FOR
ME IS YOU_______________

I woke up the next morning and I didn't see it coming.

____________________Who do you think you are?

The shortest distance between two
points is the line from me to you

 
 
     
Jaśminowa Dusza 
Umarły


HP: 100 %
Wygląd: Drobna, mała, puchata i krucha istotka. Jej sierść ma barwę najczystszego śniegu. Nie posiada żadnej ciemniejszej plamki - jest idealnie biała. Oczy mają barwę złota. Na ogonie, końcówkach łap i uszu posiada dłuższą sierść.
Charakter: Wciąż się kształtuje. Na razie można jednak stwierdzić, że Jaśminowa Dusza jest delikatna, czuła. Jest typem marzycielki i romantyczki. Żyje tak jakby w swoim własnym świecie, bez przemocy i wszelkiego zła. Ma bardzo bujną wyobraźnię.
Znaki Szczególne: Złociste, dojrzałe spojrzenie, tak niezwykłe u małego szczeniaka.
Choroby: Zdrowa
Wysłany: 2008-12-07, 18:59   

Oczy Jaśminowej Duszy rozszerzyły się niebezpiecznie. Łapy lekko zadrżały z wściekłości, która ogarnęła ją na widok Puszystej Łapy. Jeszcze mu mało? Teraz nie było tej wadery, która ją odciągnęła. Teraz się z nim policzy.
Ze śnieżnobiałego pyska Jaśminowej wydostał się głuchy, przerażający warkot. Jeszcze nigdy nie była tak wściekła.
- Precz! - krzyknęła, nim zaatakuje. Jeśli posłucha, nic mu się nie stanie. Jeśli jednak ją zlekceważy, będzie to ostatnia rzecz jaką uczyni w życiu.
_________________


~*~

„Bywa czasem, że ogarnia nas bezgraniczne uczucie smutku, którego nie potrafimy opanować.
Spostrzegamy, że magiczna chwila tego dnia dawno już minęła, a my jej wcale nie wykorzystaliśmy.”

~*~

„Powiedz, ile jeszcze spadnie gwiazd
Zanim odgadniemy noc
Ile serc uniesie stary świat
Zanim się obróci w proch
Powiedz, jakich trzeba użyć słów
Ile jeszcze trzeba odkryć prawd
By prawdziwie zacząć żyć

Zamigotał świat tysiącem barw
Tysiąc nowych pytań przywiał wiatr
Słońce świeci nocą księżyc za dnia
Coraz więcej ludzi coraz mniej nas
Ocal mnie nim utracę wiarę w sens

Powiedz jak ochronić dobre sny
Przed jaskrawym światłem dnia
Jaką siłę trzeba w sobie mieć
Żeby odbić się od dna
Powiedz jak pokonać w sobie gniew
I lepszym się stać
Dokąd iść gdy nie ma dokąd pójść
I skąd nadzieję brać”
 
     
Puszysta Łapa 
Zwiadowca
Wartownik
Architect.



HP: 100/100
Wygląd: Potężnych rozmiarów basior o grubym, puszystym futrze, co wturuje jego mianu, barwami miotającymi się od jasnego brązu i kończąc na ostrej czerni, wiecznie wwiercające ciekawskie spojrzenie seledynowo-zielonych oczu w najmniej interesujący przedmiot.
Choroby: Zdrowy.
Wiek: Pokonam mozoły czy będzie gorzej, czy lepiej ~ 3.
Wysłany: 2008-12-07, 19:04   
   Tytuły: MG, Grafik, Najciekawszy basior 12.09, autor bannerów 2011


Co to? Szybko odwrócił się za siebie, a za nim stała Jaśminowa! Jakże sie wystraszył, widząc jej straszne ślepia! Cofnął sie parę kroków, acz tym razem jej posłuchał.
- Przyszłem tylko przeprosić. Ciebie także przepraszam. - powiedział drżącym głosem, ukłonił się przed nią i... uciekł.
_________________
THE ONLY HOPE FOR
ME IS YOU_______________

I woke up the next morning and I didn't see it coming.

____________________Who do you think you are?

The shortest distance between two
points is the line from me to you

 
 
     
Zirael 
Obcy
.Sovereign of Life.


Partner: Brak
HP: 100/100
Wygląd: Przyjrzyj się lepiej, jeśli nie widzisz. Albo podejdź... Może Ci łapska nie odgryzie.
Charakter: A cóż Cię to interesuje drogi ktosiu, hę?
Znaki Szczególne: Fiołkowe ślepia... I to chyba tyle.
Umiejętności: Wiele umie, ale się tym nie chwali. Bo po co?
Choroby: Jakimś cudem żywy/brak.
Wysłany: 2008-12-07, 19:11   
   Tytuły: Pisarz


*Całą tą sytuację przemilczał. Jedynie westchnął nawet za szczenięciem nie patrząc. Jeszcze przed chwilą patrząc na morze, teraz znowu spojrzenie utkwione było w jego córce*
- Zrozum, jakby to ode mnie zależało, nie odszedłbym nawet na sekundę. Byłbym przy Tobie, chroniłbym Cię, walczył ze wszystkimi, którzy chcieliby Ci zaszkodzić... *Próbował jeszcze jakoś ją przekonać do tego, że nie była to wina jego. Sam wiedział, że to mimo wszystko za jego sprawą Jaśminowa tak się zmieniła. Śmierć jednak przyszła niespodziewanie. On sam nie wie, co się dokładnie stało. Czy to choroba jakaś? Trucizna? Kto wie... Jedyne co teraz wiedział to to, iż musi odzyskać córkę. Musi, bo inaczej nic nie będzie go już tutaj trzymać. Nie znaczy to wcale, że się zabije... Nie, tylko odejdzie z tej krainy i rozpocznie wieczną tułaczkę. Wpierw jednak musiał spróbować jeszcze o nią zawalczyć. Miał jeszcze odrobinę nadziei na przebaczenie z jej strony... Oby mu przebaczyła. Oby postanowiła rozpocząć nowe życie wraz z nim, jako kochająca się rodzina. Byleby jego córka mu zaufała i przyjęła przeprosiny...*
 
 
     
Jaśminowa Dusza 
Umarły


HP: 100 %
Wygląd: Drobna, mała, puchata i krucha istotka. Jej sierść ma barwę najczystszego śniegu. Nie posiada żadnej ciemniejszej plamki - jest idealnie biała. Oczy mają barwę złota. Na ogonie, końcówkach łap i uszu posiada dłuższą sierść.
Charakter: Wciąż się kształtuje. Na razie można jednak stwierdzić, że Jaśminowa Dusza jest delikatna, czuła. Jest typem marzycielki i romantyczki. Żyje tak jakby w swoim własnym świecie, bez przemocy i wszelkiego zła. Ma bardzo bujną wyobraźnię.
Znaki Szczególne: Złociste, dojrzałe spojrzenie, tak niezwykłe u małego szczeniaka.
Choroby: Zdrowa
Wysłany: 2008-12-07, 19:33   

Nie powiedziała nic, wbiła jedynie w niego złociste oczy. Biały puchaty ogon otulił łapy. W środku podejmowała najważniejsze decyzje w swoim dość krótkim życiu. Mimo ogromnej złości wypełniającej jej serce, gdzieś tam, jak cierń tkwiła ukryta w mroku duszy miłość. Zarówno do niego, jak i Cery. Czy można wybaczyć? Czy tak można?
_________________


~*~

„Bywa czasem, że ogarnia nas bezgraniczne uczucie smutku, którego nie potrafimy opanować.
Spostrzegamy, że magiczna chwila tego dnia dawno już minęła, a my jej wcale nie wykorzystaliśmy.”

~*~

„Powiedz, ile jeszcze spadnie gwiazd
Zanim odgadniemy noc
Ile serc uniesie stary świat
Zanim się obróci w proch
Powiedz, jakich trzeba użyć słów
Ile jeszcze trzeba odkryć prawd
By prawdziwie zacząć żyć

Zamigotał świat tysiącem barw
Tysiąc nowych pytań przywiał wiatr
Słońce świeci nocą księżyc za dnia
Coraz więcej ludzi coraz mniej nas
Ocal mnie nim utracę wiarę w sens

Powiedz jak ochronić dobre sny
Przed jaskrawym światłem dnia
Jaką siłę trzeba w sobie mieć
Żeby odbić się od dna
Powiedz jak pokonać w sobie gniew
I lepszym się stać
Dokąd iść gdy nie ma dokąd pójść
I skąd nadzieję brać”
 
     
Zirael 
Obcy
.Sovereign of Life.


Partner: Brak
HP: 100/100
Wygląd: Przyjrzyj się lepiej, jeśli nie widzisz. Albo podejdź... Może Ci łapska nie odgryzie.
Charakter: A cóż Cię to interesuje drogi ktosiu, hę?
Znaki Szczególne: Fiołkowe ślepia... I to chyba tyle.
Umiejętności: Wiele umie, ale się tym nie chwali. Bo po co?
Choroby: Jakimś cudem żywy/brak.
Wysłany: 2008-12-07, 19:55   
   Tytuły: Pisarz


*Zbliżył się do niej na odległość niewielką, może pół metra ich dzieliło. Zamiast jednak coś szczególnego zrobić, on położył się wyciągając przed siebie przednie łapy i ułożył na nich pysk. Teraz z bliska widziała w jego ślepiach wszystkie te uczucia w nim się kłębiące... Gniew, smutek i wiara... Próbował panować nad łzami, co mu szło świetnie, aczkolwiek uczuć tych już nie mógł hamować. Zły na siebie, smutny z powodu tego wszystkiego, ale nadal wierzył. Wierzył, że przebaczy, zrozumie... Mimo młodego wieku wiedział, iż jest inna, niż reszta szczeniąt jego. Była dojrzalsza, mądrzejsza. Zapewne wiedziała co do niej mówił i zapewne wszystko to bez problemu zrozumiała. Ale czy wybaczy?*
 
 
     
Jaśminowa Dusza 
Umarły


HP: 100 %
Wygląd: Drobna, mała, puchata i krucha istotka. Jej sierść ma barwę najczystszego śniegu. Nie posiada żadnej ciemniejszej plamki - jest idealnie biała. Oczy mają barwę złota. Na ogonie, końcówkach łap i uszu posiada dłuższą sierść.
Charakter: Wciąż się kształtuje. Na razie można jednak stwierdzić, że Jaśminowa Dusza jest delikatna, czuła. Jest typem marzycielki i romantyczki. Żyje tak jakby w swoim własnym świecie, bez przemocy i wszelkiego zła. Ma bardzo bujną wyobraźnię.
Znaki Szczególne: Złociste, dojrzałe spojrzenie, tak niezwykłe u małego szczeniaka.
Choroby: Zdrowa
Wysłany: 2008-12-07, 20:12   

Wpatrywała się uważnie w jego oczy. Oczy, które się nie zmieniły, zostały takie sama jakimi je zapamiętała. Już kiedyś mu zaufała, wtedy gdy zabrał ją na pierwszy spacer. Zaufała mu.
Powolnym ruchem skinęła mu głową, nadal nie spuszczając wzroku z jego ślepi.
Nic nie powiedziała, ale słowa czasem są zbędne.
_________________


~*~

„Bywa czasem, że ogarnia nas bezgraniczne uczucie smutku, którego nie potrafimy opanować.
Spostrzegamy, że magiczna chwila tego dnia dawno już minęła, a my jej wcale nie wykorzystaliśmy.”

~*~

„Powiedz, ile jeszcze spadnie gwiazd
Zanim odgadniemy noc
Ile serc uniesie stary świat
Zanim się obróci w proch
Powiedz, jakich trzeba użyć słów
Ile jeszcze trzeba odkryć prawd
By prawdziwie zacząć żyć

Zamigotał świat tysiącem barw
Tysiąc nowych pytań przywiał wiatr
Słońce świeci nocą księżyc za dnia
Coraz więcej ludzi coraz mniej nas
Ocal mnie nim utracę wiarę w sens

Powiedz jak ochronić dobre sny
Przed jaskrawym światłem dnia
Jaką siłę trzeba w sobie mieć
Żeby odbić się od dna
Powiedz jak pokonać w sobie gniew
I lepszym się stać
Dokąd iść gdy nie ma dokąd pójść
I skąd nadzieję brać”
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Theme xandgreen created by spleen modified v0.3 by warna

We are not responsible for any content sent using
and/or included in the forum by users.

If your artwork has been stolen and you see it here,
contact with us and we will remove it!

Strona wygenerowana w 0,68 sekundy. Zapytań do SQL: 10